• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus)

kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus)
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#5
31.01.2023, 01:00  ✶  

Norka bardzo rzadko kiedy się denerwowała. Niewiele sytuacji było w stanie wyprowadzić ją z równowagi. Jednak kiedy jeden z jej najbliższych przyjaciół leżał tu przed nią teraz, w Mungu pokiereszowany to trochę przestawała nad sobą panować. Wynikało to ze zmartwienia, nie umiała zareagować inaczej, martwiła się o niego, o to, czy wszystko będzie w nim w porządku, a swoją troskę okazywała w ten nie do końca logiczny sposób.

- Czyś Ty kompletnie zwariował, nie jestem aż taka zdesperowana. - Ten komentarz to ją nawet trochę zabolał. Wiedziała, jaki Fergus miał stosunek do swojego ojca, nie wchodziła z nim też w żadne pogawędki, nawet te o niczym, bo czuła do niego ogromny żal za to, w jaki sposób traktował swojego syna i nie zamierzała się z nim spoufalać na żadnej płaszczyźnie. Na dzień dobry jedynie odpowiadała, żeby nie było, że jest niekulturalna, czy coś. Zresztą nie wiedziała nawet, czy ojciec Ollivandera wie o tym, że się przyjaźnią, nie sądziła, aby Fergus mu się zwierzał na temat swoich znajomych i przyjaciół.

- Już mnie tu nie czaruj Fergus...- Czas najwyższy chyba zmienić temat z pączków, na coś dużo bardziej istotnego. To nie jej wyroby były dzisiaj ważne, a stan zdrowia Olllivandera, nie dała mu o tym zapomnieć.

- Tak, Brenna do mnie napisała, że jesteś w szpitalu i że to nic poważnego i tyle, koniec kropka. - Dlatego też dosyć mocno się tym przejęła, w końcu nie miała zielonego pojęcia, co mu się przydarzyło. Cholera jasna, nawet jej nie wspominał o tym, że się gdzieś wybiera i że może mu się coś stać!

- Rozumiem, wybacz mi moje zdenerwowanie, ale się martwiłam po prostu. - Westchnęła ciężko i sięgnęła do kartonu z pączkami, który przyniosła poszkodowanemu. Nora jadła w momencie, w którym się stresowała, także więc zaczęła gryźć powoli pączka, aby się uspokoić. Nie chciała oskarżać Fergusa o to, że nic jej nie powiedział, no bo kiedy niby miał, po prostu bała się, że skończył gorzej. Wzięła wielkiego gryza, kiedy usłyszała kolejne słowa przyjaciela. Wytrzeszczyła oczy, spoglądała na niego uważnie, a kawałek pączka utknął jej w gardle Prawie umarłem Tego to się nie spodziewała usłyszeć. Odkaszlnęła głośno, aby pozbyć się pączka z gardła. Widać było, że jest przerażona. - JAK TO SIĘ STAŁO - Wróciła do pączka, aby nie przyszedł tu jakiś nieproszony gość.

- Fergusie Ollivander, masz mi się tu wyspowiadać w tej chwili, albo za siebie nie ręczę, co najważniejsze, nie masz żadnej drogi ucieczki. - Był przykuty do szpitalnego łóżka, więc nie miał szans uniknąć tej rozmowy. - Aż tylu Longbottomów? Weź przejdź do konkretów Ferg, nie rozumiem jak tak mówisz na okrętkę? - Zniszczył komuś życie, pracę? TYLKO KOMU do cholery jasnej, co w tym wszystkim robiły panny Longbottom. -Wyglądasz, jakby to było jakieś duże stworzenie, to, które Cię ugryzło, przecież ot tak byle pierdoły nie trafia się do tego miejsca.- Liczyła na to, że powie jej wprost całą historię, bo z każdą minutą rozumiała coraz mniej. - Nie będę prawić Ci kazań, tylko na Merlina, powiedz mi o co w tym wszystkim chodzi.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (3082), Nora Figg (2913)




Wiadomości w tym wątku
kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Nora Figg - 20.01.2023, 14:40
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Fergus Ollivander - 22.01.2023, 01:14
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Nora Figg - 24.01.2023, 12:53
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Fergus Ollivander - 27.01.2023, 18:02
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Nora Figg - 31.01.2023, 01:00
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Fergus Ollivander - 31.01.2023, 20:59
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Nora Figg - 01.02.2023, 14:16
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Fergus Ollivander - 02.02.2023, 19:21
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Nora Figg - 03.02.2023, 15:18
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Fergus Ollivander - 04.02.2023, 20:49
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Nora Figg - 06.02.2023, 22:54
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Fergus Ollivander - 07.02.2023, 11:34
RE: kwiecień 1972; W coś Ty się znowu wpakował?! (Norka i Fergus) - przez Nora Figg - 14.02.2023, 10:29

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa