• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[wiosna, 1972] Drewniane molo

[wiosna, 1972] Drewniane molo
Widmo
It's getting dark in this
little heart of mine
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Alanna Carrow
#4
31.01.2023, 01:11  ✶  
Nic wielkiego się nie stało? O, gdyby mogła czytać w myślach. Gdyby zerknięcie do umysłu nie wymagało mniejszej lub większej sieci czarów, tylko wszystko było widoczne, jak na dłoni. Gdyby… Zapewne wtedy by się nie pohamowała, nie bacząc na to, że być może jako Alanna Carrow powinna mieć większy dystans do wspaniałych pomysłów aurora.
  Tyle że teraz pierwsze skrzypce grała Clare, roztrzęsiona Clare, która o mały włos nie była świadkiem śmierci swej największej – i jedynej – miłości w życiu. Zdystansowanie się? Coś wręcz niemożliwego.
  - A co, mam poklepać po główce i jeszcze pochwalić? – sarknęła, pochylając się nad Patrickiem. W końcu udało jej się przyzwać cholerny ręcznik, więc zarzuciła go na łepetynę mężczyzny, dość energicznie wycierając włosy. Gdzieś ta cała rozpacz, przemieszana z budzącą się złością – na jego głupotę, oczywiście – musiała znaleźć swoje ujście.
  I nawet nie zauważyła, że gdy tak się pochylała nad mężczyzną, wisiorek się wyśliznął zza dekoltu i radośnie zadyndał na srebrnym łańcuszku. Pozornie nic wielkiego – ot, foczka. Motyw, jakich wiele. Tyle, że Steward doskonale znał ten wzór.
  Druga, pasująca część do wisiorka, co właśnie skończył na dnie wód, lub na szyi syreny.
  Zamarła na chwilę, gdy Patrick się podniósł, gdy złapał ją na ramiona. Spojrzała na niego z całkowitym niezrozumieniem w oczach. Nic się nie stało, no naprawdę?
  - Nic? Jak na moje, to mocno coś ci się w łeb stało, są mniej męczące sposoby na zabicie się niż próba wylądowania na dnie – warknęła. Tak, z jej perspektywy dokładnie tak to mogło wyglądać. Bo jak inaczej? Ni stąd, ni zowąd, najpierw coś wyrzucił, a potem tak po prostu wskoczył do wody. W ubraniu. I tak, powinna się była wyrwać z tego uścisku, wypluć z siebie całe morze obelg, choćby dla pozorów, ale, ale… nie potrafiła. Tęskniła za tym dotykiem, nawet jeśli od męskich dłoni dzieliła ją warstwa ubrań. Tęskniła za bliskością, chociaż w tej chwili tak naprawdę trudno było o niej mówić – to ledwo namiastka, kropla w morzu wszystkiego, co oficjalnie ich dzieliło.
  Samobójstwo w zasadzie nie pasowało jej do wizerunku Patricka, z drugiej jednak strony… nie miała pewności, czy sama by w końcu nie pękła, gdyby z tyłu głowy miała głosik szepczący, że to przez nią ukochany nie żyje. Wciąż i wciąż, każdego dnia, nocy, godziny, sekundy niemalże.
  Zaczerpnęła dość gwałtownie oddechu – być może po to, by znowu go opieprzyć – i… zawiesiła się. Tak jakby. Zmarszczyła brwi, w ciemnych oczach znów pojawiło się niezrozumienie.
  - Jakie znowu zaginięcia? – spytała, zbita z tropu, po czym pokręciła głową – To nie ja tu jestem aurorem – przypomniała. Ciszej, trochę łagodniej. Źle oceniła sytuację? Tylko że niczego podejrzanego nie usłyszała, nie zauważyła, więc może faktycznie chciał się wybrać na drugi świat, ale w ostatniej chwili rozmyślił?
  Coś ją ukłuło, gdy ujrzała szkicownik. Znała go dobrze, pamiętała, kojarzyła też, jakie powinny się w nim znajdować rysunki – chyba że w przypływie jakichś emocji postanowił się ich pozbyć.
  - Daj mi to – poleciła cicho. Woda, do tego słona; nie rokowało to szczególnie dobrze dla tego szkicownika, ale spróbować mogła. Nakryła delikatnie dłonie mężczyzny swoimi, jakby chciała go w ten sposób uspokoić, powstrzymać drżenie.
  Cóż. To nie tak, że w poprzednim życiu nie nabrała doświadczenia, jeśli chodziło o obchodzenie się z takimi rzeczami…

528/1797
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alanna Carrow (3062), Patrick Steward (2603)




Wiadomości w tym wątku
[wiosna, 1972] Drewniane molo - przez Patrick Steward - 24.01.2023, 03:55
RE: [wiosna, 1972] Drewniane molo - przez Alanna Carrow - 28.01.2023, 02:05
RE: [wiosna, 1972] Drewniane molo - przez Patrick Steward - 29.01.2023, 21:47
RE: [wiosna, 1972] Drewniane molo - przez Alanna Carrow - 31.01.2023, 01:11
RE: [wiosna, 1972] Drewniane molo - przez Patrick Steward - 31.01.2023, 02:28
RE: [wiosna, 1972] Drewniane molo - przez Alanna Carrow - 01.02.2023, 00:44
RE: [wiosna, 1972] Drewniane molo - przez Patrick Steward - 03.02.2023, 02:46
RE: [wiosna, 1972] Drewniane molo - przez Alanna Carrow - 04.02.2023, 16:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa