• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[lato 1962] Pewnego letniego dnia

[lato 1962] Pewnego letniego dnia
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#13
26.02.2025, 09:37  ✶  

Biedna pani Bletchley: nie było szans, aby temat książki szybko się skończył, z tego prostego powodu, że Brenna po prostu kochała książki. Nie była może wielką wielbicielką romansów, nie dlatego, że miała coś przeciwko gatunkowi jako takiemu, a dlaczego, że często załamywała ręce nad głupotą bohaterek (nielada osiągnięcie, biorąc pod uwagę, że pewna durnota była w jej rodzie wręcz dziedziczna), ale to nie oznaczało, że nie sięgała po nie nigdy. W dodatku szczególnie lubiła powieści historyczne, przynajmniej na tym etapie swojego życia, co mogło mieć coś wspólnego z tym, że była widmowidzem.
Gdy więc moment później zbiegła z powrotem na dół – po błyskawicznym pozbyciu się części brudu, z wciąż z mokrymi włosami po tym, jak wepchnęła je pod strumień wody (porządnie umyć miała zamiar je w domu), przebrana w zaoferowaną jej sukienkę, oczywiście, że natychmiast wróciła do książki.
– Czy arcyksiążę to ktoś bardzo ważny? To mugolska książka, prawda? To znaczy bo u nas nie ma książąt. Chociaż niektórzy bardzo by chcieli, żeby byli, ale dla mnie to strasznie głupie, to znaczy chodzi mi o takie dziedziczne tytuły, bo dlaczego ktoś ma być księciem i być ważny, tylko dlatego, że księciem jest jego dziadek? – paplała radośnie, z beztroską dzieciaka nie do końca jeszcze świadomego, że w gruncie rzeczy to w ich świecie działa to całkiem podobnie. Czysta krew. Brudna krew. Mieszana krew. Czy raczej kogoś, kto wiedział i uparcie ignorował to tak długo, jak tylko ignorować był w stanie. – Ludzie lubią chyba książki, jak jest ten, no, różny status społeczny. Raz znalazłam u mamy na półce taką książkę, ona jest biedna, a on bardzo bogaty, i chyba jest dobrym kandydatem na męża, bo stać go na kupowanie jej różnych naszyjników i kwiatków, i czekoladek, a ona jest dobrą kandydatką na żonę, bo jest bardzo ładna. Z tego mi wychodzi, że chyba byłabym dobrym mężem, bo lubię dawać ludziom czekoladki.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Bletchley (1539), Brenna Longbottom (1970), Jolene Bletchley (1575)




Wiadomości w tym wątku
[lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 13.12.2024, 19:00
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 14.12.2024, 20:47
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 15.12.2024, 03:19
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 17.12.2024, 10:01
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 17.12.2024, 20:31
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 19.12.2024, 13:14
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 20.12.2024, 20:17
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 25.12.2024, 12:24
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 12.01.2025, 00:24
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 15.01.2025, 10:41
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 15.02.2025, 19:29
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 19.02.2025, 23:30
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 26.02.2025, 09:37
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 01.03.2025, 20:25
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 07.03.2025, 01:33
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 10.03.2025, 09:13
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 10.03.2025, 11:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa