Korzystając z kilkudniowego urlopu w pracy, rozplanowała sobie dni na odpoczynek i naukę. Choć ostatnio nie miała głowy do tego, musiała nadrobić materiał, bo wiedza o hipnoterapii cały czas ewoluowała. Chciała być jedną z lepszych hipnoterapeutek i dążyła do otwarcia własnego gabinetu. Niestety, trochę czasu jej to zajmie, ale jest młoda, dość pracowita, a przede wszystkim dążąca do wyznaczonych sobie celów. Choćby po trupach.
Kiedy Iris podsłyszała, że jej macocha wyjeżdża na kilka dni, skorzystała jednak z okazji, by "uciec" z domu. Nie miała ochoty na spędzanie czasu z ojcem i kuzynem. I teraz nasuwa się pytanie, co gorsze. Bycie pod jednym dachem sam na sam z nimi, czy chwilowy odpoczynek z macochą. Oczywiście nie miała do niej jakichś obiekcji, po prostu ich relacja jest... Skomplikowana? Może trochę.
Po śmierci matki, Iris robiła wszystko, by usunąć z pamięci jeden z najbardziej bolesnych momentów swojego życia. I jak już wychodziła na prostą, ojciec oznajmił jej, że za niedługo pojawi się kobieta, którą poślubi. Można by pomyśleć, że zrobił to celowo, jakby próbował psychicznie wykończyć córkę, ale wszyscy dobrze wiedzą, że jest idealnym manipulantem i ot tak, nie uda mu się jej pozbyć.
Iris jak na dwudziestopięciolatkę miała silne zdrowie psychiczne. Dlatego w końcu zbuntowała się przeciwko ojcu i zaczęła podążać swoją drogą. Robienie mu po złości weszło w nawyk, więc sam Robert nie zwracał na to zbytniej uwagi.
Z racji tego, że każde wakacje spędzała we Francji — bo ojciec wysyłał ją tam do rodziny, żeby móc nie patrzeć na jej śliczną buźkę — dopiero teraz mogła poznać uroki posiadłości Henrietty. Wcześniej nie miała zbytniej okazji, bo jednak szkoła i praca były dla niej ważniejsze. Miała tylko nadzieję, że nie będzie kulą u nogi i obie odpoczną psychicznie i fizycznie od zgiełku i wszystkich niekomfortowych sytuacji.
Swoje pierwsze kroki skierowała na taras, z którego był malowniczy widok na ogród. Na twarzy młódki pojawił się minimalny, ledwo dostrzegalny uśmiech, który mógł świadczyć o chwilowym rozluźnieniu.