04.03.2025, 20:16 ✶
Rzuciłam zgodnie z opisem wylosowanej kości tutaj.
Mam tam opis:
Jeżeli nie uda ci się więcej niż jeden rzut, straty są katastrofalne. Większość mebli spłonęła lub została uszkodzona - stoły zwęglone do połowy, szafy straciły drzwi, materace noszą ślady wypalenia. Ale w tym pogorzelisku stoi jedno, nietknięte krzesło. Pokrywa je cienka warstwa kurzu i sadzy, lecz poza tym wygląda, jakby nigdy nie tknięto go ogniem. Za każdym razem, gdy lokacja pozostaje pusta na dłużej, krzesło przestawia się w inne miejsce. Lokację trzeba odbudować - ale czy masz na to fundusze?
No niby wyrzuciłam jeden sukces i jeden słaby sukces, ale.
Lorraine ma kształtowanie na 1 kropkę i od początku gram, że jest bardzo słaba z magii kształtowania, na którą rzucałam. Nie sądzę, by było realistyczne, aby dała radę ugasić tak wielki pożar, zdecydowanie byłoby to niesprawiedliwe przy tak niskiej statystyce. Kierując się logiką, zakładam, że straty byłyby i tak bardzo duże.
1. Moje pytanie: jak opisać straty? Czy mogę ogrywać to dokładnie tak jak zostało opisane w kości? Źe straty są prawie katastrofalne? Niech ta chata się zjara, it's okay.
2. Oferuję od razu pomysł jak to wyklepać i chcę spytać czy to ma sens. Czy możemy dodatkowo założyć, że postać bardzo późno zjawiłaby się na miejscu i zgasiłapo prostu małe, dogasające już płomienie?
Thank you from the mountain Bezunia już więcej nie zapomnę spacji przysięgam
Mam tam opis:
Jeżeli nie uda ci się więcej niż jeden rzut, straty są katastrofalne. Większość mebli spłonęła lub została uszkodzona - stoły zwęglone do połowy, szafy straciły drzwi, materace noszą ślady wypalenia. Ale w tym pogorzelisku stoi jedno, nietknięte krzesło. Pokrywa je cienka warstwa kurzu i sadzy, lecz poza tym wygląda, jakby nigdy nie tknięto go ogniem. Za każdym razem, gdy lokacja pozostaje pusta na dłużej, krzesło przestawia się w inne miejsce. Lokację trzeba odbudować - ale czy masz na to fundusze?
No niby wyrzuciłam jeden sukces i jeden słaby sukces, ale.
Lorraine ma kształtowanie na 1 kropkę i od początku gram, że jest bardzo słaba z magii kształtowania, na którą rzucałam. Nie sądzę, by było realistyczne, aby dała radę ugasić tak wielki pożar, zdecydowanie byłoby to niesprawiedliwe przy tak niskiej statystyce. Kierując się logiką, zakładam, że straty byłyby i tak bardzo duże.
1. Moje pytanie: jak opisać straty? Czy mogę ogrywać to dokładnie tak jak zostało opisane w kości? Źe straty są prawie katastrofalne? Niech ta chata się zjara, it's okay.
2. Oferuję od razu pomysł jak to wyklepać i chcę spytać czy to ma sens. Czy możemy dodatkowo założyć, że postać bardzo późno zjawiłaby się na miejscu i zgasiłapo prostu małe, dogasające już płomienie?
Thank you from the mountain Bezunia już więcej nie zapomnę spacji przysięgam