• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[31.10.1958] Jęcząca Marta | Prue & Benjy

[31.10.1958] Jęcząca Marta | Prue & Benjy
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#3
06.03.2025, 00:57  ✶  

Prue stała przed lustrem, wpatrywała się w swoje odbicie przez krótką chwilę. W łazience było całkiem spokojnie, szczególnie, że nie spotkała tutaj jeszcze Marty. Z tego, co się orientowała, to rzadko kiedy opuszczała to pomieszczenie, ale dzisiaj był przecież wyjątkowy dzień, duchy również obchodziły swoje święta. Może więc ten wieczór wcale nie będzie należał do takich najgorszych. Nie do końca była gotowa na konfrontację z tym irytującym bytem. Tak właściwie to łazienka była całkiem przyjemnym miejscem na to, żeby doprowadzić się do porządku po tym nie do końca miłym wieczorze.

Prudence nie przepadała za bezpośrednimi konfrontacjami, była w nich zdecydowanie średnia. Zupełnie inaczej prezentowała się na zajęciach, gdzie błyszczała swoją wiedzą i nie miała najmniejszych problemów z tym, aby ją przekazywać na tle całej zgrai uczniów.

Powstania goblinów okazały się być dobrym wyborem. Dosyć szybko opanowała wszystkie negatywne emocje, które zaczęły ją wypełniać, odliczyła sobie w głowie jeszcze od dziesięciu do jednego i była gotowa opuścić to miejsce. Mogła wrócić do dormitorium, zaszyć się w pokoju wspólnym z książką w ręku - tak jak lubiła najbardziej.

Życie jednak nie mogło być takie proste. Powinna spodziewać się niespodziewanego, czy coś. Może nawet wyczuła zapach dymu, bardzo specyficzny, który unosił się po pomieszczeniu, ale nie przywiązała do niego szczególnej wagi. Zignorowała go, co okazało się być bardzo chujowym posunięciem.

Wiedziała, że ta łazienka była miejscem, w którym często uczniowie się chowali. Marta może była irytująca, ale akceptowała towarzystwo. Nie wszyscy potrafili z nią wytrzymać, dzięki czemu miejsce wcale nie było tak często odwiedzane. No, chyba, że w wieczór jak dzisiaj, kiedy spora część szkolnej społeczności szukała wrażeń.

Mogłaby się tutaj pojawić ze swoimi świeczkami, narysować krąg i odprawić rytuał. Spróbować dowiedzieć się tego, co faktycznie przytrafiło się Marcie. Nigdy jednak tego nie zrobiła, a dzisiejsza noc byłaby pewnie do tego idealnym momentem. Nie chciała narobić sobie kłopotów, zresztą mało kto wiedział o tym, że posiadała ten specjalny dar. Pewnie przez niego też była nieco dziwna, w dzieciństwie przez przypadkowo dotknięte przedmioty atakowały ją wspomnienia innych osób, nie zawsze należały do przyjemnych. Zdarzyło jej się widzieć śmierć zupełnie obcych osób, odczuwać emocje, jakie temu towarzyszyły. To bywało dość brutalne. Z czasem nauczyła się nad tym panować, chociaż towarzyszyły jej jeszcze obawy, że mimo lekcji, które dawała jej babka kiedyś straci kontrolę, znowu zobaczy coś, czego nie powinna widzieć. Niby był to dar, błogosławieństwo, ale czy na pewno?

Znowu się zawiesiła, zaczęła odpływać gdzieś daleko, ciągle to robiła. Mrugnęła pospiesznie, rzuciła okiem na swoje odbicie w lustrze raz jeszcze po czym odsunęła się od umywalki. Już zmierzała w kierunku wyjścia, tyle, że...

Nagle świecie w żyrandolu zgasły. Nastała ciemność. Nie spodziewała się tego więc naturalne było to, że pisnęła, dość głośno. Przestraszyła się tego, że to stało się zupełnie znienacka. Nie bała się ciemności, chodziło o to, że nie była przygotowana na coś takiego. Przez szybę w oknie wpadały niewielkie promienie księżycowej poświaty, to było jedyne światło w tej łazience.

Przystanęła w miejscu. Zdecydowanie nie była tutaj sama, o czym uświadomił ją głos dobiegający z jednej z kabin. Odetchnęła głęboko, dość szybko się uspokoiła. Głos był piskliwy, jednak coś w nim jej nie pasowało. Nie wiedziała jeszcze co, ale chyba nie była to Marta.

- Tak właściwie to niczego nie zakłócam, w przeciwieństwie do Ciebie duchu. - Nie wydawało jej się, aby coś w jej zachowaniu powinno zwrócić czyjąś uwagę, cóż, jak widać mało jeszcze wiedziała o życiu.

Sięgnęła po różdżkę, ale póki co mruknęła pod nosem jedynie ciche lumos, aby oświetlić sobie najbliższą okolicę. Nie chciała niczego dotknąć przypadkiem, bo mogło się to dla niej nie skończyć zbyt przyjemnie, zwłaszcza, że wiedziała, że w tej łazience doszło do tragedii, to miejsce musiało być pełne okrutnych wspomnień.

- Wyjdziesz, czy zamierzasz się chować? Skoro tak Ci przeszkadzam, to może powiesz mi to w twarz. - Bardzo chciała zobaczyć, kto zaszczycił ją swoją obecnością.

Nie, żeby szczególnie zależało jej na konfrontacji, ale musiała to sprawdzić. Była prefektem, do jej obowiązków należało pilnowanie porządku, bez względu na to, czy pojawił się tutaj jakiś nowy duch, czy uczniowie, którzy zamierzali komuś dopiec.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (5186), Prudence Fenwick (5517)




Wiadomości w tym wątku
[31.10.1958] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Prudence Fenwick - 02.03.2025, 00:06
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Benjy Fenwick - 05.03.2025, 22:21
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Prudence Fenwick - 06.03.2025, 00:57
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Benjy Fenwick - 07.03.2025, 02:43
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Prudence Fenwick - 08.03.2025, 00:25
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Benjy Fenwick - 15.03.2025, 22:51
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Prudence Fenwick - 16.03.2025, 12:33
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Benjy Fenwick - 01.09.2025, 17:26
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Prudence Fenwick - 03.09.2025, 22:57
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Benjy Fenwick - 24.10.2025, 02:36
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Prudence Fenwick - 24.10.2025, 19:25
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Benjy Fenwick - 24.10.2025, 20:38
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Prudence Fenwick - 24.10.2025, 21:12
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Benjy Fenwick - 24.10.2025, 21:51
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Prudence Fenwick - 24.10.2025, 22:15
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Benjy Fenwick - 24.10.2025, 22:37
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Prudence Fenwick - 24.10.2025, 23:32
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Benjy Fenwick - 24.10.2025, 23:55
RE: [31.10.1959] Jęcząca Marta | Prue & Benjy - przez Prudence Fenwick - 25.10.2025, 13:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa