• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[19.08.1972] "Brenna please! Maybe call the police?" Brenna i Isaac

[19.08.1972] "Brenna please! Maybe call the police?" Brenna i Isaac
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#4
07.03.2025, 11:34  ✶  
Rzuty – na nieufność npc + na percepcję przeciwko umce Lockhartów i uwierzeniu w historię Isaaca

Pewnie jeszcze kilka miesięcy temu nie dotarłoby do niej do końca, w jakim kontekście Isaac to mówi albo uznałaby, że sobie żartuje - teraz widziała tu raczej półżart.
- Dla ciebie to zawsze zabawa, Isaac - odparła więc szczerze, z bezpośredniością dla siebie typową, i pewnym absolutnie nowo nabytym zrozumieniem, że może się znaleźć jakiś chłopak, który upadł na głowę dostatecznie mocno, by uznać, że można się z nią umówić. - Dla mnie nie.
Nigdy nie zamierzała być niczyją zabawką. Jasne, podejrzewała, że Isaac nie robił niczego ze złą wolą – przynajmniej nie robił tego, jeśli nie zmienił się z czasów szkolnych - ale ona i Bagshot zdecydowanie podchodzili do pewnych spraw skrajnie inaczej.
- Taaak, ale jeśli się ukrywa, mogą uznać, że szukamy go w złych celach. To nie tak, że mają jakieś wielkie powody, żeby nam ufać - mruknęła, nie naciskała jednak, postanawiając zostawić tę sprawę w rękach Isaaca: miał zdecydowanie lepsze podejście do ludzi od niej, a zawsze mogli spróbować jeszcze kilku innych "sztuczek".
*
– Dzień dobry. Przepraszamy, że zawracamy pani głowę o tak wczesnej porze – przywitała się Brenna grzecznie, obdarzając zaskoczoną gospodynię uspokajającym uśmiechem, gdy ta otworzyła drzwi. Nie pchała się jednak na pierwszy plan, pozostawiając główny ciężar rozmowy na barkach Isaaca: zarówno ze względu na to, że faktycznie pamiętała go jako złotoustego chłopca, który jakoś łatwo w Hogwarcie każdego przekonywał do swojego, jak i… chyba chciała trochę zobaczyć, w jaki sposób poprowadzi tę rozmowę.
Pani Johnson zdawała się zaskoczona: może trochę przestraszona, gdy wspomnieli o Marcu. Zbladła, nieco mocniej zacisnęła palce na framudze, obejrzała się na moment do wnętrza domu, ale nie cofała się, nie zareagowała gwałtownie, choć gdy się odezwała, ton miała odrobinę nerwowy. Istniała całkiem spora szansa, że uwierzyła w opowieść charyzmatycznego chłopaka, który typowo dla Lockahrtów potrafił snuć historie tak, że rozmówca po prostu chciał mu wierzyć.
– Skąd pomysł… że mielibyśmy coś wiedzieć?
– Kiedyś widziałam państwo na jednym zdjęciu – wyjaśniła Brenna, ani myśląc przyznawać się do włamania. – Isaac martwi się o Marka, ale nie wiemy, co dokładnie się stało, więc najpierw postanowiliśmy spróbować nieoficjalnie… jeśli się nie uda, przyjmę oficjalne doniesienie w ramach Brygady.
– Och, nie, nie! – zaprotestowała pani Johnson, po czym rozejrzała się, nieco nerwowo. – Posłuchajcie… Mark… Mark po prostu uznał, że lepiej wyjechać z Anglii. Tak uznał. Jest nerwowo po Beltane, prawda?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1105), Isaac Bagshot (1194)




Wiadomości w tym wątku
[19.08.1972] "Brenna please! Maybe call the police?" Brenna i Isaac - przez Isaac Bagshot - 26.02.2025, 12:26
RE: [19.08.1972] "Brenna please! Maybe call the police?" Brenna i Isaac - przez Brenna Longbottom - 28.02.2025, 09:36
RE: [19.08.1972] "Brenna please! Maybe call the police?" Brenna i Isaac - przez Isaac Bagshot - 05.03.2025, 20:03
RE: [19.08.1972] "Brenna please! Maybe call the police?" Brenna i Isaac - przez Brenna Longbottom - 07.03.2025, 11:34
RE: [19.08.1972] "Brenna please! Maybe call the police?" Brenna i Isaac - przez Isaac Bagshot - 12.03.2025, 17:46
RE: [19.08.1972] "Brenna please! Maybe call the police?" Brenna i Isaac - przez Brenna Longbottom - 18.03.2025, 09:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa