• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence

[20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence
ᴀʟᴄʜᴇᴍɪsᴛ ᴏꜰ ɢʟᴀss
what is the point
in having a mind
if you do not use it
to make judgements
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
szklarz
178cm wzrostu; zielone oczy; ciemnobrązowe kręcone włosy; trzydniowy zarost na twarzy; dołeczki w policzkach; lekko przygarbiona postura; chód opieszały, nieco niezgrabny

Elias Bletchley
#7
08.03.2025, 23:09  ✶  
Obstawianie zakładów i granie w karty już dawno uzmysłowiło Eliasowi jedną, ale za to bardzo prostą rzecz: sprawy potrafił bardzo szybko wymknąć się spod kontroli. A wtedy było już zazwyczaj za późno, aby cokolwiek zmienić. Można było tylko westchnąć i patrzeć na rozwój wypadków z nadzieją, że ostateczny rozrachunek okaże się względnie łaskawy. Nie było w tym ani grama ludzkiej sprawczości. Byli tylko szczęściarze i pechowcy. Ci którym los sprzyjał i ci, od których się odwrócił, licząc, że mimo wszystko zaufają mu ponownie, aby odkuć się w następnej rozgrywce.

— Jak na kogoś, kto jest przekonany o sile przebicie pojedynczej jednostki, masz zaskakująco małą wiarę w ludzi i to, że potrafią wynieść lekcje z tego, co wydarzyło się w przeszłości — skwitował wywód młodszej siostry, starając się opanować sarkazm wdzierający się pomiędzy jego słowa. — To nie jest pierwsze takie rodeo w Londynie. Tutaj non-stop coś się dzieje. Ciągle coś komuś nie pasuje. Co nowy Minister, to bardziej kontrowersyjny. Malfoy, Leach, Jenkins. Może nie było aż tak agresywnie, ale nie powiedziałbym, że było lepiej. Po prostu inaczej.

Arystokrata. Pro-mugolski polityk. Kobieta. Każde z nich mogło w jakiś sposób oberwać od społeczności. Każde z nich mogło zdobyć wystarczające poparcie, aby wstrząsnąć społeczeństwem czarodziejów w posadach. Każde z nich mogło powiedzieć coś nie tak i przypłacić to wywiezieniem z Ministerstwa Magii na taczce. A jednak bez względu na ich poglądy i politykę nie doszło do żadnego przewrotu. Czemu teraz miało być inaczej, skoro nowy rewolucjonista nawet nie przedstawiał się swoim prawdziwym nazwiskiem, a tytułem?

— A to nie jest czasem standard w twojej pracy? — spytał, krzywiąc się lekko na dźwięk własnych słów. — Chyba bardziej byś się martwiła, gdyby do prosektorium zaczęli trafiać... stadnie. Grupowo! — Pokręcił głową, ciesząc się, że zdążył się w ostatniej chwili poprawić. — Skoro przychodzą pojedynczo, to chyba dosyć normalna sytuacja. Chyba, że mają jakieś znaki szczególne, które rzuciły ci się w oczy i kazały ci wysnuć tezę, że...

Przymknął usta, woląc nie kończyć tej myśli. Ugh, jak on się cieszył, że w swojej obecnej pracy nie musiał się przejmować tego typu sprawami. W sumie przez całą swoją dotychczasową karierę nie mierzył się z podobnymi przemyśleniami. Jedyne co mu groziło to zbyt rozgadani klienci, którzy byli gotowi opowiedzieć mu ze szczegółami całą historię swojego życia, włącznie z każdą wizytą w Szpitalu św. Munga, chrztem w kowenie i wizytą na cmentarzu. Teraz większość czasu spędzał w warsztacie. A szkło było milczkiem. Przyjemnym milczkiem. Chrząknął, starając się przekierować rozmowę na inne tory.

— Nic dziwnego. Oprawcy z reguły wybierają na swoje ofiary najsłabsze ogniwa — skomentował przyciszonym głosem, układając nieporadnie serwetkę w krzywy trójkąt. Akurat to, że na pierwszy ogień miały pójść osoby mugolskiego pochodzenia, nie było wielką niespodzianką. — Najmniejsze ryzyko odwetu ze strony samej grupy lub ich potencjalnych stronników. Nie każdy ma odwagę stanąć po stronie chłopca do bicia, a im zależy na wysłaniu konkretnego sygnału. Nie zadzierajcie z nami. — Wypuścił powoli powietrze z płuc. — Gdyby teraz obrali sobie za cel charłaków, to nikt nie zwróciłby na to uwagi. Na nich nikt nigdy nie zwracał uwagi. Są niewidzialni.

Bolesne stwierdzenie, ale prawdziwe. Wystarczyło wrócić wspomnieniami do minionych marszy. Z jednej strony niosły ze sobą nadzieję na zniesienie pewnych barier, ale z drugiej co poniektóre przemowy wydawały się wręcz... desperackie. Jakby społeczność charłaków robiła to wszystko, żeby ktoś w końcu zwrócił na nich uwagę i pomimo wielkich pikiet nadal nie umieli odnieść sukcesu. Przykro się patrzyło na te wszystkie artykuły na ich temat. A jeszcze gorzej słuchało się audycji w radiu, kiedy można było wyczytać po głosie, że niekiedy stawiają wszystko na jedną kartę.

— Nawet tak nie mów — sapnął nerwowo. — Planuję sobie bardzo spokojne życie na najbliższy czas.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Elias Bletchley (5533), Prudence Fenwick (5116)




Wiadomości w tym wątku
[20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 02.03.2025, 00:07
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 02.03.2025, 01:01
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 02.03.2025, 02:05
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 02.03.2025, 22:50
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 04.03.2025, 22:06
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 06.03.2025, 11:39
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 08.03.2025, 23:09
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 10.03.2025, 00:29
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 10.03.2025, 20:54
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 11.03.2025, 13:39
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 11.03.2025, 22:11
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 14.03.2025, 10:30
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 15.03.2025, 01:12
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 16.03.2025, 15:56
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 16.03.2025, 17:44
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 16.03.2025, 22:07
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 16.03.2025, 22:59
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 17.03.2025, 00:27
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 17.03.2025, 19:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa