• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria

[26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria
Panicz Z Kłami
Hot blood these veins
My pleasure is their pain
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Bardzo wysoki - mierzy 192 cm wzrostu. Z reguły ubiera się w czarne bądź stonowane kolory, ale można go spotkać w wielobarwnym ubiorze. Włosy ciemnobrązowe, oczy zielone. Jest bardzo blady, ma sine wokół oczu, które nieco jaśnieje, kiedy jest nasycony, ale to nieczęsto się zdarza.

Astaroth Yaxley
#32
09.03.2025, 19:34  ✶  
Złudzenia zostały pogrzebane żywcem. Wiedziałem, właściwie przeczuwałem, że głupio się łudzę, ale jednak usłyszeć to od specjalistki… Mogła sobie darować, ale po co? Lepiej było mieć jasno wyłożone warunki niż trwać w niedopowiedzeniach. Brutalne, ale szczere. Gorzej, bo nie chciałem słuchać o tym, że wampiryzm i jego potrzeby były moją naturą. Pragnąłem odrzucać tę chorobę, która mnie trawiła, ale było już za późno. Za późno. Nic nie mogłem zrobić. Wampiryzm przyległ do mnie, przykleił się jak plakietka, której nie dało się już usunąć.
A dla mnie wampiryzm nie był tym samym, czym był dla Victorii. Nic normalnego, nic chwalebnego, nic niesprawiedliwego. Niechęć to mało powiedziane; czułem względem wampirów nieskazitelnie czystą nienawiść, podsyconą latami treningów i polowań. Nauki przekazywane z dziada pradziada. Jedyna prawda: bestiom się nie ufa. Dlatego nie ufałem Saurielowi. I nie chodziło już nawet o to, że był palantem i obnosił się przede mną z tymi swoimi brutalnymi opowiastkami. Nawet gdyby okazał się spoko gościem, był u mnie skreślony od startu. Miał kły, a mój łowiecki instynkt krzyczał, że tam stoi, że istnieje, że nie jest człowiekiem. Nie był człowiekiem. A skoro tak, to był potworem. Nie miał prawa żyć. Tak jak ja. Prosta kalkulacja.
Dlatego uważałem określenia Victorii za niesłuszne. Nie byłem rozkapryszonym i rozpieszczonym dzieciakiem bogatych rodziców. Byłem młodym człowiekiem, którego najgorszy koszmar ziścił się jeszcze zanim zdążył naprawdę zacząć żyć, zanim mógł się realizować w tym, w czym był najlepszy. Jak miałem polować na potwory, skoro sam stałem się jednym z nich? Jak mogłem nawiązywać przyjaźń z innym potworem? I kolejnym?
A do tego dochodził głód - najgorsza część tego wszystkiego. Tak, chodziło o kontrolę, ale jak miałem kontrolować coś, czego nie potrafiłem okiełznać? Może raz mi się udało, całkowitym przypadkiem, bo nawet nie wiedziałem, dlaczego za pierwszym razem nie spiłem Laurenta do cna. A przecież się nie bronił! Cóż, nieistotne, co mnie wtedy powstrzymało, bo później naprawiłem swój bestialski błąd aż nadto, niemal odbierając mu życie. Gdyby nie interwencja nieznajomego, byłoby już po nim.
Nie chciałem zjeść tego ciastka. Nie chciałem go mieć! Co to oznaczało? Że miałem tylko jedno wyjście? Powinienem się zabić?!
Ta myśl mnie przerażała. Usilnie trzymałem się życia, które właściwie nie było już życiem, a jego nieudolną imitacją. Mogłem ukrócić swoje cierpienie, ale co z innymi? Mamą, tatą, Geraldine… resztą rodziny. Może jakoś by to znieśli, ale Jen i Ger? One by tego nie przeżyły po raz drugi. Byłem tego pewny. A przecież kochałem je nad własne życie. Nad własne życie… które już dwukrotnie próbowałem odebrać Geraldine. Może kalkulacja była więc jedna?
Przyjęcie głodu, zaakceptowanie go było niedopuszczalne. Oznaczałoby ostateczny koniec wszystkiego, w co dotąd wierzyłem. Jak miałem to zrobić, gwałcąc nasze rodowe przekonania? Byłem bestią. Powinni na mnie zapolować. Dlaczego więc wciąż trwałem? Czemu sam nie postanowiłem skończyć ze sobą?! Czemu Geraldine nie zakończyła tego jednym ciosem, kiedy ten nowy ja otworzył po raz pierwszy oczy? Była łowczynią. Czuła to. Czuła, czym się stałem. A jednak pozwoliła mi żyć. Nie powinienem żyć. To była klątwa podarowana mi przez śmiertelnego wroga. Może na złość? Może po to, by zniszczyć ród Yaxleyów?
– To nie jest takie... proste? Jestem... albo też byłem łowcą, Victorio – odezwałem się po chwili ciszy. Słowa ledwo przechodziły mi przez gardło. Nie zważałem już na obecność Sauriela. Niech robi, co chce z informacjami, z których zamierzałem się przed nim rozpruć. Victoria znała już prawdę. Dziwiłem się, że ona i Laurent przeszli z tym do porządku dziennego, skoro on mógł zginąć. Mogło go już nie być.
– Zaatakowałem Laurenta wbrew jego woli. Zabiłbym go. Powinienem siedzieć. Powinienem zostać zniszczony. Jako łowca polowałem na takich… Powinni zapolować na mnie, ale zatrzymałem to w tajemnicy jak tchórz – stwierdziłem, wpatrując się w przestrzeń niewidzącym wzrokiem. Myśli kłębiły mi się w głowie, demony przybierały coraz realniejsze kształty.
– A teraz słyszę o zaakceptowaniu siebie... W mojej definicji istota, która atakuje niewinnego, nie ma prawa żyć – podsumowałem, wstając.
Nie byłem pewien, co zamierzałem zrobić, ale musiałem wyjść. Poczuć świeże powietrze? A może po prostu zniknąć?! To byli kolejni świadkowie mojej porażki.
Biała walka o czarną sprawę? Szlachetny rycerz na białym koniu, próbujący ocalić własne życie w bagnie pełnym wrzącej, czarnej smoły, mając do dyspozycji jedynie własne ramię, marny stalowy miecz? To od początku prosiło się o smutne zakończenie.
– Czy to koniec spotkania?
Jedyny plus? Przez bliżej nieokreślony czas nie zamierzałem nikogo zjeść.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (6090), Sauriel Rookwood (4977), Victoria Lestrange (7887)




Wiadomości w tym wątku
[26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.01.2025, 10:22
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 19.01.2025, 17:54
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2025, 23:25
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.01.2025, 00:47
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 20.01.2025, 20:15
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 24.01.2025, 23:44
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.01.2025, 15:50
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 26.01.2025, 16:22
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 26.01.2025, 17:33
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 26.01.2025, 18:53
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 01.02.2025, 18:21
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 03.02.2025, 22:42
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 04.02.2025, 20:51
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 08.02.2025, 17:39
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 10.02.2025, 20:52
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 10.02.2025, 22:43
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 11.02.2025, 22:13
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.02.2025, 18:46
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.02.2025, 21:15
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 13.02.2025, 20:54
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 14.02.2025, 00:10
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 14.02.2025, 01:52
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 15.02.2025, 18:09
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 16.02.2025, 16:40
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 16.02.2025, 23:34
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 17.02.2025, 22:15
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 19.02.2025, 23:09
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 21.02.2025, 00:24
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 02.03.2025, 21:08
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 07.03.2025, 17:02
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.03.2025, 23:33
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 09.03.2025, 19:34
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.03.2025, 21:43
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 18.03.2025, 22:05
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 23.03.2025, 19:03
RE: [26/27.08.1972, noc] Blood in the wine | Astaroth, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.03.2025, 17:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa