• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa

28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#6
02.02.2023, 14:13  ✶  
- Próby natychmiastowej dekapitacji? Obawiam się, że to nie byłoby zgodne z prawem – powiedziała Brenna. To nie tak, że nie martwiła się trochę o swoją tętnicę szyjną. Była w jednym pokoju z wampirem. Nawet pannie Longbottom, absolutnie niedbającej o takie rzeczy jak czystość krwi, kolor skóry czy status majątkowy osób, z którymi się zadawała, nie było łatwo ot zaakceptować kogoś, kto by żyć potrzebował cudzej krwi.
Ale Brenna była też Brygadzistką i w swoim życiu miała do czynienia naprawdę z wieloma dziwnymi rzeczami.
- Nie. Właściwie to jest pan pierwszym, jakiego spotykam – przyznała. – I tak, są zakazane, dlatego obawiam się, że muszę też spytać, w jaki sposób cię stworzono.
William Lestrange dobrze postąpił, zabezpieczając się przed wydaniem tego sekretu. Brenna zasadniczo zakładała, że jakiś wampir albo zabił i przemienił Codyego albo znalazł go na wpółumarłego i zmienił… na razie nie wpadła na nekromanację.
- Wampir, by przemienić człowieka w wampira, musi go zabić. Jeśli spróbujesz więc kogoś zamienić, obojętnie, czy odbędzie się to za jego zgodą, czy nie, będziesz ścigany za zabójstwo. Z kolei stworzenie wampira magią wymaga użycia czarnej magii – wyjaśniła. Po prawdzie mówiła w sporym uproszczeniu, bo przecież nie była nekromantką i tak naprawdę niewiele wiedziała o całym prcesie, ale i w tej chwili najważniejsze z jej perspektywy było wybicie ewentualnie młodemu człowiekowi z głowy prób przemienia dziewczyny, mamy albo najlepszego przyjaciela, żeby się nie starzeli i towarzyszyli mu przez resztę wieczności.
Milczała, gdy Cody snuł opowieść. Człowiek w masce nasuwał na myśl śmierciożercę. Podobnie jak opis zaklęcia. To sugerowało, że będzie musiała zaangażować w sprawę aurorów. Najwyraźniej też nie był przypadkowym celem – sądząc po opisie, zaczajono się na niego.
Zwolennik Voldemorta miał zapewne dowieść swojej wierności, zabijając szlamę, by dołączyć do grona naśladowców, albo sam zostałby potem zabity. A przynajmniej taka myśl przeszła Brennie przez głowę. Nie powiedziała tego jednak, bo… miała przed sobą bardzo młodego chłopaka, który umarł w okrutny sposób. Zwykła empatia Brenny może trochę stępiała na myśl o tym, że rozmawia z wampirem, ale to nie tak, że opuściła ją zupełnie. Między innymi dlatego powstrzymała sto jeden pytań, które miała ochotę mu zadać.
- Twoi rodzice to mugole, prawda? – spytała w końcu cicho. Zabójstwo na tle rasowym, te słowa też to sugerowały. – Jeśli tak, istnieje duża szansa, że atak był zaplanowany, a w takim razie będzie istotne, kto wiedział, że... będziesz w tamtym miejscu o tej porze. Zapisz mi adres. Sprawdzimy go z moją partnerką. Jeśli nie czujesz się na siłach do dalszego przesłuchania, możesz podać dane kontaktowe, a zgłosimy się z kolejnymi pytaniami później. Dodatkowo, istnieje program współpracy z Lecznicą Dusz, dla ofiar przestępstwa, gdybyś był zainteresowany.
Chociaż Brenna nie była pewna, czy jakikolwiek lekarz z tamtego miejsca miał doświadczenie w przepracowywaniu traumy związanej z własną śmiercią.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2377), Cody Brandon (3000)




Wiadomości w tym wątku
28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Cody Brandon - 01.02.2023, 22:50
RE: 28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Brenna Longbottom - 02.02.2023, 11:24
RE: 28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Cody Brandon - 02.02.2023, 11:59
RE: 28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Brenna Longbottom - 02.02.2023, 12:21
RE: 28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Cody Brandon - 02.02.2023, 13:40
RE: 28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Brenna Longbottom - 02.02.2023, 14:13
RE: 28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Cody Brandon - 02.02.2023, 16:27
RE: 28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Brenna Longbottom - 02.02.2023, 16:48
RE: 28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Cody Brandon - 02.02.2023, 22:14
RE: 28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Brenna Longbottom - 02.02.2023, 22:30
RE: 28 marca 1972 | Cody & Brenna | Departament Przestrzegania Prawa - przez Cody Brandon - 02.02.2023, 23:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa