22.10.2022, 18:57 ✶
(22.10.2022, 09:13 )Florence Bulstrode napisał(a): Pytanie o leczenie.Zacznę od tego, że w moim odczuciu statystyki rozdałaś dobrze, dlatego w ogóle ich nie komentowałam. Świetnie rozdałaś sobie przewagi, łamanie klątw jako przewaga pozwoli ci je złamać permanentnie i uwolnić swoich pacjentów od tego, co na nich ciążyło. Pewnie będziesz miała sporo pacjentów z Biura Aurorów... Tak, uzdrowiciele korzystają z eliksirów, bo z założenia zaklęcia pomogą nastawić kość przed wstawieniem nogi w szynę, usunąć jakieś pasożyty, rozgrzać ciało, ale nie wyleczą cię z przeziębienia, nie przyspieszą czyjejś regeneracji, nie zmniejszą opuchlizny, nie przywrócą wzroku, nie sprawią, że komuś odrosną zęby. Nie musisz dokupować eliksirów jeżeli nie chcesz, bo jest to ich tworzenie, a nie korzystanie z nich. Eliksiry możesz po prostu dostawać od innych graczy, od organizacji, żeby leczyć jej członków, albo od św. Munga (Klinika na pewno jest zaopatrzona, więc jeżeli chodzi o fabułę, to możesz spokojnie pisać, że bierzesz sobie te rzeczy z jakiegoś działu zaopatrzeniowego, bo jest tam npc robiący lecznicze eliksiry. Mechanicznie musisz wyleczyć tylko obrażenia mechaniczne. To mi w sumie dało do myślenia, że moglibyśmy otworzyć też dla gracza miejsce pracy jako taki twórca eliksirów z Munga, który by się rozwijał specjalnie po to, żeby was wspierać w leczeniu pacjentów.). Nie musisz umieć ich robić, żeby wiedzieć kiedy i jak je zastosować. Za to odpowiada leczenie. Alchemia natomiast odpowiada za zmianę właściwości substancji i do leczenia nie przyda ci się wcale. Możesz sobie wyobrazić, że jako uzdrowiciel jesteś lekarzem, a ci, którzy robią eliksiry to farmaceuci.
Zrobiłam postać w sumie celowo pod jeden oddział - Urazy pozaklęciowe i leczenie klątw. Wykupiłam w sumie tutaj leczenie (III) i łamanie klątw (III), a z umiejek postawiłam na rozproszenie (żeby anulować efekty zaklęć), transmutację (bo zaklęcia w sumie często zostawiały jakieś cuda po pojedynkach na ciele + zauważyłam w jednym opisie o leczeniu kości transmutacją) i nekromancję (bo ma w opisie, że uzdrowiciele też stosują do pewnego stopnia, of course zakładam, że czarnomagicznych nie używa). Kształtowanie mam zamiar kiedyś tam jeszcze podbić, bo pewnie z tego ewentualnie jakieś rozcięcia etc. Czy na ten oddział to odpowiedni zestaw, czy jednak nie? Bo z kolei dokopałam się do opisu, że jednak uzdrowiciele leczą głównie eliksirami, bo inne rzeczy są nietrwałe i teraz mam wątpliwości. Ale jeśli tylko eliksiry, to trochę ciężko zrobić uzdrowiciela nawet pod jeden wydział, mając 12 przewag maks, bo powinnam zdaje się dokupić eliksiry oraz alchemięZ eliksirów zrezygnowałam, zakładając, że po prostu nie ten oddział i tu nie da się bez łamania klątw (bo są od zatruć i zakażeń, a dużo osób już pod eliksiry się robi.)
Cytat:Szukałam i nie znalazłam... SadNie znalazłaś, bo jeszcze nie wrzuciłam opisów tych locek. Wasza rezydencja mieści się w Little Hangleton. Możesz tam mieszkać, możesz tam przebywać oraz możesz wiedzieć o jego obecności, a nawet podawać mu herbatkę (tylko nikomu nie wygadaj, bo słyszałam, że to strasznie niemiły facet).
W informacjach o rodzinie Rookwood jest podane, że Voldemort ukrywa się w ich rezydencji, ale nie ma informacji, gdzie ta rezydencja się znajduje? Czy mogę założyć, że moja postać tam mieszka lub przebywa oraz czy wie o jego obecności?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź!
Z eliksirów zrezygnowałam, zakładając, że po prostu nie ten oddział i tu nie da się bez łamania klątw (bo są od zatruć i zakażeń, a dużo osób już pod eliksiry się robi.)