• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence

[20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#16
16.03.2025, 22:07  ✶  

Nie zawsze było łatwo wymieniać się poglądami, szczególnie z kimś kogo znało się przez całe życie, a wydawał się zupełnie nie rozumieć jej punktu widzenia. Czasem zastanawiała się, jak to w ogóle możliwe, że byli bliźniakami, jakby ich matka wypluła z siebie dwie bardzo różne osobowości. Chyba czasem się to zdarzało. Może byli też jakimś potwierdzeniem reguły? Nie miała pojęcia na jakiej zasadzie u nich to działało, a może nie działało.

Elias nie chciał jej słuchać, zdaniem Bletchley miałby w życiu dużo prościej, gdyby od czasu do czasu, już nie mówiła nawet, że zawsze, ale chociaż od czasu do czasu sugerował się tym, co miała mu do powiedzenia. Jej brat jednak tego nie robił, zupełnie jej nie słuchał. Cóż, jego wybór, wystarczyło czasem zaakceptować to, że ktoś inny miał rację. Prudence wydawało się, że ona miała ją zawsze... Nawet nie wydawało jej się, była o tym święcie przekonana.

Roześmiała się słysząc jego kolejne słowa, może nawet zbyt głośno. Był takim słodkim, niczego nieświadomym chłopcem. Naprawdę wierzył w to, że wszędzie przyjmowano tylko odpowiednie osoby? Samo to, jak ona trafiła do Biura Koronera pokazywało, że wystarczyło mieć znajomości i zawsze znalazło się miejsce dla biednej, zagubionej duszyczki.

- Czy sądzisz, że tam też nie działa to, jak wszędzie indziej? Wystarczy trochę znajomości, a znajdzie się ciepła posadka dla kogoś z rodziny. - Wydawała się być bardzo pewna tej opinii. Może nie powinna w ten sposób wypowiadać się o swoim miejscu pracy, ale nie była ślepa, wiedziała, jak to działa. Elias powinien otworzyć oczy i uświadomić sobie, jak to tak naprawdę wyglądało.

Wyniki każdych testów można było oszukać, wystarczyło tylko zamknąć gębę odpowiedniej osobie odpowiednią ilością galeonów. Niestety ten świat tak funkcjonował. Nie mogli mieć pewności, że wszyscy pracownicy ministerstwa byli stabilni, ba pewnie znalazłoby się spore grono, które nie było. W końcu w Ministerstwie Magii pracowała cała masa czystokrwistych czarodziejów, elita lubiła przekazywać sobie stanowiska, które były istotne. Często wydawało jej się, że wystarczyło odpowiednie nazwisko, zupełnie nie patrzono na umiejętności. Tak działał ten świat i nic z tym nie mogli zrobić. Od zawsze to elita była lepsza od nich, wcale nie ukrywali tych swoich koneksji.

- To na pewno jest desperacja, boją się, że stracą tę resztkę władzy, która im pozostała. Widzą, że wymyka im się z rąk. Właśnie dlatego wydaje mi się, że to może być początek czegoś większego, a nie chwilowa panika. - Czystokrwiści na pewno zauważyli to, że powoli zaczynają tracić swój status. Czarodzieje stawali się coraz mniej konserwatywni, bardziej otwarci. Na pewno się wystraszyli tego, że może to być koniec tych podziałów. Gdy ktoś postanowił zrobić z tym porządek, pewnie postanowili go wspierać. Wiadomo, że kto zaznał smaku władzy tak łatwo z niego nie zrezygnuje, szczególnie, jeśli przez lata to oni byli najważniejsi, to ich zdanie się najbardziej liczyło.

- W sumie, na pewno to jest dla nich szok. Ktoś zabiera im jedenastoletnie dziecko i mówi o tym, że trafi do magicznej szkoły, na siedem lat, wyobrażasz sobie w ogóle coś takiego? - Faktycznie druga strona również mogła mieć z tym problem. Rodzice tych biednych dzieci jakoś musieli sobie radzić z tą całą sytuacją, nie byli przecież świadomi jak naprawdę wyglądał świat. To mogło ich wiele kosztować, ba na pewno ich to wiele kosztowało. Wolała sobie nawet tego nie wyobrażać.

Nie wiedziała do końca jak wyglądała sytuacja, nie miała pojęcia, czy były jakieś instrukcje, w jaki sposób powinni postępować z mugolskimi rodzinami, których dzieci miały czarodziejskie umiejętności. Na pewno musiał istnieć jakiś protokół działań. Próbowała znaleźć w głowie jakieś informacje, musiała kiedyś czytać coś na ten temat, ale czy na pewno? Gdyby tak było, to coś by sobie przypomniała.

- Rzucić wszystko i gdzieś wyjechać, to na pewno jest jakaś metoda, ale nie wiem, czy byłabym gotowa zrobić coś takiego. - Elias na pewno prędzej byłyby skłonny do podjęcia takiej decyzji. Prue miała problem ze zmianami, wcale nie tak łatwo dostosowywała się do nowych sytuacji, nie należała do tych osób. Musiałaby mieć bardzo szczegółowy plan i mieć pewność, że on faktycznie zadziała. Zresztą lubiła Londyn, mieszkała tu całe życie, nie chciała z tego rezygnować, bo tutaj znajdował się jej dom.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Elias Bletchley (5533), Prudence Fenwick (5116)




Wiadomości w tym wątku
[20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 02.03.2025, 00:07
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 02.03.2025, 01:01
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 02.03.2025, 02:05
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 02.03.2025, 22:50
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 04.03.2025, 22:06
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 06.03.2025, 11:39
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 08.03.2025, 23:09
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 10.03.2025, 00:29
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 10.03.2025, 20:54
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 11.03.2025, 13:39
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 11.03.2025, 22:11
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 14.03.2025, 10:30
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 15.03.2025, 01:12
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 16.03.2025, 15:56
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 16.03.2025, 17:44
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 16.03.2025, 22:07
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 16.03.2025, 22:59
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 17.03.2025, 00:27
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 17.03.2025, 19:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa