19.03.2025, 01:42 ✶
Jonathan przysłuchiwał się temu co mówiła o sztuce z zaciekawieniem, ale nie dał po sobie poznać, czy było mu bliżej, czy dalej jej opinii.
– Wymieniła pani właśnie chyba większość elementów, które zapewniają produkcji sukces – powiedział z uśmiechem. – Proszę też nie uważać, że się pani nie zna. Każdy odbiera jakoś teatr. Inaczej się nie da. – Kolejny uśmiech. – Zresztą widzi pani tego czarodzieja? – Tu dyskretnie wskazał na stojącego w kącie pomieszczenia brodatego mężczyznę w ciemnozielonej szacie, który zapisywał coś właśnie w notesie. – Gdybym chciał usłyszeć szczegółowy wywód krytyka, który zjadł zęby na niejednej recenzji, porozmawiałbym z tym właśnie jegomościem. A jak mówię. Wolałem podyskutować o ogólnych odczuciach i emocjach, które towarzyszą przecież każdemu dzisiejszego wieczora.
Powrócił do niej spojrzeniem. Mówił, ale jednocześnie próbował wyłapać każde, nawet najmniejsze, podobieństwo do Anthony'ego. Oboje zdecydowanie potrafili uśmiechać się w tej wyćwiczony sposób, tak by okazywać uprzejmą radość, kiedy tylko było to potrzebne. Jeśli natomiast Jacqueline absolutnie nie chciała z nim rozmawiać, to maskowała to tak dobrze, jak jej brat udawał zaangażowanego szefa, który w oczach innych, zawsze pojawiał się w biurze. To znaczy bardzo dobrze.
– No tak. Moje kondolencje – Spoważniał, a jego uśmiech nieco zniknął. – Domyślam się, że ma pani rzeczywiście obecnie ciężki czas. Jeśli jednak uda się pani wyłuskać z tego przeprowadzkowego chaosu chwilę dla sztuki z przyjemnością polecę pani parę spektakli. Mam też nadzieję, że Londyn zaprezentuje się pani od jak najlepszej strony. To cudowne miasto, ale bywa... Miewa swoje gorsze dni.
Ciekawe, czy ona i Tony tak samo spokojnie reagowali na sztuki, które podbiły ich serca? Ciekawe, czy oboje dzielili nieprzychylne zdanie na temat swoich rodziców? Ciekawe, czy łączyło ich sporo, chociaż nawet o tym nie wiedzieli.
A może kobieta w rzeczywistości była taka jaką opisywał Shafiq. Tego przecież próbował się dowiedzieć. I właśnie dlatego, podczas tego wywiadu, gdy wciąż mówił, Jonathan postanowił podejrzeć aurę kobiety i towarzyszące jej barwy emocji.
Aurowidzenie, percepcja III
Rzut Z 1d100 - 12
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut Z 1d100 - 22
Akcja nieudana
Akcja nieudana