• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah

[16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
03.02.2023, 11:55  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.02.2023, 20:03 przez Brenna Longbottom.)  
- Czy wspomniałam, że prowadzę też śledztwo w sprawie czyjejś okrutnej śmierci i nie bardzo mogę wziąć wolne na szpitalne wizyty?
Brenna na zaniepokojone spojrzenie Fernah tylko się uśmiechnęła. Coś nie tak z głową? Owszem, od urodzenia. A przynajmniej od momentu, w którym nauczyła się mówić. Był to fakt szeroko znany i często komentowany.
- Nie wiem tego na pewno, ale zamierzam się dowiedzieć – oświadczyła na pytanie Fernah. – Objawy wydają się na to wskazywać, ale na upartego mogły być też rezultatem połączenia uszkodzenia mechanicznego, którego nie zauważyłam i mojego braku umiejętności latania… Niestety miotłę musiałam zniszczyć, ale mogę sprawdzić schowek, inne miotły… Przepraszam, już milknę.
Brenna niejako z przyzwyczajenia już zaczynała planować dziesięć kroków do przodu. I to planowanie nie obejmowało w tej chwili wizyty w świętym Mungu.
- Było – roześmiała się i ledwo powstrzymała skrzywienie, bo trochę zabolały ją siniaki gdzieś na żebrach. Poza tym na szczęście nie kręciło się jej w głowie, a noga jakoś nie bolała. – Niestety, za zabicie kogoś musiałabym się sama aresztować. Wypełnianie wszystkich druczków w magicznych kajdankach byłoby naprawdę koszmarem. Nie, po prostu tę osobę dopadnę, skuję, a potem będę tak długo wyjaśniała, co zrobiła źle, że zacznie błagać o wycieczkę do Azkabanu, byleby nie słuchać już mojego głosu...
Och, Brenna – choć mało kto ją o to podejrzewał – byłaby na to gotowa.
Ale nie w tak trywialnej sprawie, jak próba zabicia jej za pomocą miotły.
- Jeżeli niczego nie mylę, to jeden ze starszych modeli, w szkole latał na niej Erik, zanim z niej wyrósł. Potem każdy używał jej w razie potrzeby. Jest możliwe, że ktoś zostawił ją na przykład w sadzie albo gdzieś na skraju Kniei, gdzie miałby do niej dostęp nie tylko ktoś z naszych gości… Ale muszę to wszystko sprawdzić, Fern – wyjaśniła Brenna już poważniej. Ustąpiła kuzynce, podpierając się o nią lekko, chociaż noga, przynajmniej na razie, nie protestowała. Choć poruszanie się w czarodziejskiej szynie nie należało do najłatwiejszych. – Czy to na pewno ta miotła, czy nikt nie ruszył innych, czy schowek wygląda na otwierany, czy ktoś na niej ostatnio latał i tak dalej – wyjaśniła. Ot… nawet po pracy była Brygadzistką. Podchodziła do całej sprawy bardzo metodycznie, gotowa sprawdzać swoje podejrzenia.
- Obawiam się, że siebie owszem, ciebie nie. Niestety, nie jestem mistrzem teleportacji łączonej, więc czeka nas spacer. Ewentualnie mogę posłać patronusa i poprosić, by ojciec po nas podskoczył.
Ostatecznie obie kobiety zdołały dotrzeć do posiadłości Longbottomów, gdzie i druga uzdrowicielka obejrzała Brennę, usunięto siniaki i spróbowano ją zmusić do przeleżenia paru godzin - co nie było łatwe, bo koniecznie chciała sprawdzać miotły...

Koniec sesji


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2264), Fernah Slughorn (1052)




Wiadomości w tym wątku
[16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah - przez Brenna Longbottom - 18.01.2023, 18:29
RE: [16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah - przez Fernah Slughorn - 22.01.2023, 20:43
RE: [16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah - przez Brenna Longbottom - 22.01.2023, 20:54
RE: [16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah - przez Fernah Slughorn - 22.01.2023, 23:08
RE: [16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah - przez Brenna Longbottom - 22.01.2023, 23:20
RE: [16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah - przez Fernah Slughorn - 23.01.2023, 00:11
RE: [16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah - przez Brenna Longbottom - 23.01.2023, 00:28
RE: [16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah - przez Fernah Slughorn - 03.02.2023, 00:06
RE: [16.04.72] Szalona miotła - Brenna i Fernah - przez Brenna Longbottom - 03.02.2023, 11:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa