21.03.2025, 10:42 ✶
Jak to działa na forum?
Storytellingowo.
Rozumiem, że chodzi o osoby bliskie w sensie emocjonalnym,
Tak.
ale mogę wyczuć to wszędzie, nie ważne gdzie śpię, czy muszę też znajdować się ogólnie blisko danej osoby?
Jak to pisałam, to miałam w głowie to, jak czasami z zamkniętymi oczami widzi się światło przebijające przez powieki. Ale... W sumie to nie jest opisane, więc możesz zinterpretować to dowolnie, byle ta osoba znajdowała się w tym samym mieście, a nie np. w Kairze.
Czystoteoretycznie, czy w przypadku dużych tragedii, czyli i silnych emocji, jak przy Spalonej Nocy, aurowidz przez sen byłby w stanie odczuć ogólnie mocne emocje ludzi w danym rejonie, czy to odpada?
Raczej odpada tak, żeby to miało sens w kontekście tego jak działa aurowidzenie (tutaj ten opis jest precyzyjny), ale mając na uwadze nastroje Spalonej Nocy, to koszmar, w którym zalewają cię negatywne kolory i widzisz walący się świat, jest w klimacie nawet bez korzystania ze specjalnych umiejętności.
I czy te emocje, które odczuwa aurowidz muszą być przeżywane przez tę drugą osobę tylko "na jawie", czy jeśli ktoś ma koszmar to też jestem w stanie to poczuć?
Specem od tego nie jestem, ale ja jak się budzę po koszmarze, to jestem zlana potem i przerażona w realu. Wydaje mi się, że jak ktoś ma koszmar, to na jawie też widzisz zmiany w jego aurze i to nie jest ani trochę naciągane. Uznam taki opis bez problemu.
I czy w ogóle aurowidz jest w stanie zorientować się czyje to emocje, czy po prostu wyczuwa, że ktoś jest np przerażony
Myślę, że możesz się tym pobawić. Możesz widzieć kolorki na tle nicości, możesz widzieć w śnie tę osobę przy stole ze zbierającymi się, ciemnymi barwami nad głową. Endżojuj to jak ci się podoba (tylko nie przewiduj przyszłości, bo jasnowidzowie się obrażą lol).
Nie wiem w kontekście jakiego mojego wydarzenia pytasz, ale jeżeli chodzi o Spaloną Noc, to pamiętaj o odnotowaniu tego na dole posta - bo dla mnie jest to niewątpliwie korzystanie z przewagi (a to jest punktowane).