22.03.2025, 18:25 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.03.2026, 02:11 przez Alexander Mulciber.)
Miejsce, w którym znajdowała się postać w chwili ataku: w piekle Londynie z Voldemortem i spółką.
Link do rzutów Spalonymi Kośćmi: klik
Krótkie streszczenie tego, co robiła w tym czasie: tak w skrócie rozpierdol. Mulciber stawił się niezwłocznie na wezwanie Lorda Voldemorta. Na początku nocy (I faza) kierował inwazją na redakcję Proroka Codziennego, której siedzibę zniszczył wraz ze Stanleyem Borginem i Saurielem Rookwoodem, zastraszywszy dziennikarzy. Objął ponadto zasłoną dymną trzy lokacje, aby ochronić je przed pożarami: pierwszą był zakład spirytystyczny Ataraxia, należący do jego ukochanej, Ambrosii McKinnon, drugą kamienica jego babki, Philomeny Mulciber, zaś jako trzecią ochronił rodową siedzibę rodziny Bagshot w Dolinie Godryka, wierząc, że jej sekrety powinny pozostać pod specjalną protekcją Departamentu Tajemnic. Ostatni raz skontrolowawszy zabezpieczenia Ataraxii, wystrzelił na pożegnanie kilkoma niecelnymi zaklęciami w stronę przelatających mu nad głową kruków z korespondencją, po czym teleportował się z Nokturnu.
W kulminacyjnych momentach nocy (II i III faza) dokonywał kolejnych aktów sabotażu, palił i mordował. Krwawo naznaczył jednego z przeciwników Czarnego Pana makabryczną runą na Alei Horyzontalnej. Usłyszawszy z ust Rodolphusa Lestrange o ewakuacji planowanej przez dom ukochanej Alexandra na Nokturnie, udał się ponownie do Ataraxii, aby porozmawiać z Ambrosią. Nie zastawszy jej tam, skupił się jednak na realizowaniu wcześniej powziętych planów. Rozpętał pożar przy księgarni na Pokątnej, patrząc, jak na jego rozkaz na stosie usypanymi z dzieł literatury mugolskiej płonie zawiadujący nią księgarz. Zaczął ścigać go auror, z którym stoczył pojedynek w płonącym domu towarowym. Odniósł w tej potyczce obrażenia, które osłabiły jego siły na tyle, by nie szukał już więcej bezpośredniej konfrontacji sam na sam. Poświęcił się paleniu Londynu, podłożył ogień na Alei Horyzontalnej, pilnując, aby wszędzie wokół płonął chaos. Aby zatrzeć za sobą ślady i zapewnić swojej rodzinie nietykalność po tym, jak opadnie już popiół, rzucił klątwę na rodową kamienicę Mulciberów, wykorzystując do klątwy składniki wydane mu przez Czarnego Pana.
Schyłek nocy (IV faza) poświęcił działaniom wywiadowczym. Najpierw patrolował Horyzontalną. Potem spotkał się na Pokątnej z nieznaną mu Naśladowczynią o zmyśle jasnowidzki (Scyllą Greyback), aby zebrać i wymienić się informacjami, a następnie wziął udział w spotkaniu Śmierciożerców w Ataraxii, gdzie został opatrzony przez skrywającą się za drewnianą maską Helloise. W Ataraxii został nieco dłużej niż inni, ponieważ chciał doprowadzić dom ukochanej do porządku, który zaburzyli Śmierciożercy, choć jedynym, co mógł zrobić, to poustawiać meble na miejsce. Po skończonym spotkaniu wysłał wiadomość do Czarnego Pana, chcąc podzielić się z nim objawioną mu tej nocy przepowiednią.
Po wizycie w Kromlechu, powrócił do Mulciber Manor w Yorkshire, ponieważ jego własne mieszkanie spłonęło w pożarze. Pomimo bezsennej nocy, pojawił się rano w pracy. Panujący wszędzie wokół chaos pozwolił mu jednak nadrobić zaległości w korespondencji i upewnić się, że wszystkie ważne mu osoby żyją, i są bezpieczne. Spotkał się z babką w jej kamienicy, na którą nałożył wcześniej zasłonę dymną. Dopiero zobaczył się z Ambrosią w Ataraxii, aby dokonać swoistego rozrachunku po wydarzeniach Spalonej Nocy.
Sesje rozegrane ósmego i dziewiątego września:
Sesje po zakończeniu działań z ramienia Śmierciożerców:
Link do rzutów Spalonymi Kośćmi: klik
Krótkie streszczenie tego, co robiła w tym czasie: tak w skrócie rozpierdol. Mulciber stawił się niezwłocznie na wezwanie Lorda Voldemorta. Na początku nocy (I faza) kierował inwazją na redakcję Proroka Codziennego, której siedzibę zniszczył wraz ze Stanleyem Borginem i Saurielem Rookwoodem, zastraszywszy dziennikarzy. Objął ponadto zasłoną dymną trzy lokacje, aby ochronić je przed pożarami: pierwszą był zakład spirytystyczny Ataraxia, należący do jego ukochanej, Ambrosii McKinnon, drugą kamienica jego babki, Philomeny Mulciber, zaś jako trzecią ochronił rodową siedzibę rodziny Bagshot w Dolinie Godryka, wierząc, że jej sekrety powinny pozostać pod specjalną protekcją Departamentu Tajemnic. Ostatni raz skontrolowawszy zabezpieczenia Ataraxii, wystrzelił na pożegnanie kilkoma niecelnymi zaklęciami w stronę przelatających mu nad głową kruków z korespondencją, po czym teleportował się z Nokturnu.
W kulminacyjnych momentach nocy (II i III faza) dokonywał kolejnych aktów sabotażu, palił i mordował. Krwawo naznaczył jednego z przeciwników Czarnego Pana makabryczną runą na Alei Horyzontalnej. Usłyszawszy z ust Rodolphusa Lestrange o ewakuacji planowanej przez dom ukochanej Alexandra na Nokturnie, udał się ponownie do Ataraxii, aby porozmawiać z Ambrosią. Nie zastawszy jej tam, skupił się jednak na realizowaniu wcześniej powziętych planów. Rozpętał pożar przy księgarni na Pokątnej, patrząc, jak na jego rozkaz na stosie usypanymi z dzieł literatury mugolskiej płonie zawiadujący nią księgarz. Zaczął ścigać go auror, z którym stoczył pojedynek w płonącym domu towarowym. Odniósł w tej potyczce obrażenia, które osłabiły jego siły na tyle, by nie szukał już więcej bezpośredniej konfrontacji sam na sam. Poświęcił się paleniu Londynu, podłożył ogień na Alei Horyzontalnej, pilnując, aby wszędzie wokół płonął chaos. Aby zatrzeć za sobą ślady i zapewnić swojej rodzinie nietykalność po tym, jak opadnie już popiół, rzucił klątwę na rodową kamienicę Mulciberów, wykorzystując do klątwy składniki wydane mu przez Czarnego Pana.
Schyłek nocy (IV faza) poświęcił działaniom wywiadowczym. Najpierw patrolował Horyzontalną. Potem spotkał się na Pokątnej z nieznaną mu Naśladowczynią o zmyśle jasnowidzki (Scyllą Greyback), aby zebrać i wymienić się informacjami, a następnie wziął udział w spotkaniu Śmierciożerców w Ataraxii, gdzie został opatrzony przez skrywającą się za drewnianą maską Helloise. W Ataraxii został nieco dłużej niż inni, ponieważ chciał doprowadzić dom ukochanej do porządku, który zaburzyli Śmierciożercy, choć jedynym, co mógł zrobić, to poustawiać meble na miejsce. Po skończonym spotkaniu wysłał wiadomość do Czarnego Pana, chcąc podzielić się z nim objawioną mu tej nocy przepowiednią.
Po wizycie w Kromlechu, powrócił do Mulciber Manor w Yorkshire, ponieważ jego własne mieszkanie spłonęło w pożarze. Pomimo bezsennej nocy, pojawił się rano w pracy. Panujący wszędzie wokół chaos pozwolił mu jednak nadrobić zaległości w korespondencji i upewnić się, że wszystkie ważne mu osoby żyją, i są bezpieczne. Spotkał się z babką w jej kamienicy, na którą nałożył wcześniej zasłonę dymną. Dopiero zobaczył się z Ambrosią w Ataraxii, aby dokonać swoistego rozrachunku po wydarzeniach Spalonej Nocy.
Sesje rozegrane ósmego i dziewiątego września:
- [08.09.1972] Nie dowiesz się z gazety, kto przeżyje swoją śmierć – faza I.II (zakończone), rozwalam ze Stanleyem i Saurielem biuro redakcji Proroka Codziennego, ULICA POKĄTNA = sesja, gdy z nieba zaczął sypać się popiół.
- sprawdzam ochronę kamienicy Philomeny, a potem lokacji rodowej Bagshotów
- [08.09.1972] Nadciąga noc komety, ognistych meteorów deszcz – faza I.I (zakończone), sprawdzam ochronę Ataraxii i strzelam do kruków niosących korespondencję, ULICA ŚMIERTELNEGO NOKTURNU
- [08.09.1972] Życie to taniec, życie to śmierć – faza II.III (zakończone), rzezam makabryczną runę na czole typa, który obraża Śmierciożerców, i ucinam mu język, aby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości, ALEJA HORYZONTALNA = sesja zamiast karty lokacji.
- teleportuję się do Ataraxii, zobaczyć co i jak z Ambrosią
- [08/09.09.1972] Fahrenheit 451 – faza II.III (zakończone), po podpaleniu stosu naprzeciwko księgarni, ściga mnie auror, z którym ścieram się w palącym się domu towarowym, ULICA POKĄTNA
- [08/09.09.1972] I bet on losing dogs – faza III.II (zakończone), podpalam Londyn, ALEJA HORYZONTALNA
- [08/09.09.1972] Mana lui Dumnezeu (zakończone) – nakładam klątwę na kamienicę Mulciberów w niemagicznym Londynie
- [09.09.1972] Prometeusz od siedmiu boleści – faza IV.II (zakończone), zbieram informacje wywiadowcze pośród zgliszczy, ALEJA HORYZONTALNA
- [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets – faza IV.II (zakończone), zbieram informacje wywiadowcze ze Scyllą, wypowiadam przepowiednię ULICA POKĄTNA = sesja zamiast karty pięter.
- [09.09.1972] Body count – faza IV.III (zakończone), spotkanie Śmierciożerców w Ataraxii, ULICA ŚMIERTELNEGO NOKTURNU
- [09.09.1972] Zejdź z drogi ćmom i kwiatom, postroń się złudzeniom – Helloise leczy mnie w trakcie spotkania Śmierciożerców (zakończone), ULICA ŚMIERTELNEGO NOKTURNU
- list – skierowany do Lorda Voldemorta, w którym zawiadamiam go o wypowiedzianej przepowiedni
- [09.09.1972] Pokaż mi proroctwo, które objawiło ci się w popiele – spotkanie z Lordem Voldemortem (trwa)
Sesje po zakończeniu działań z ramienia Śmierciożerców:
- [09.09.1972] list do matki, Seliny Mulciber (NPC)
- [09.09.1972] list do Lorien
- [09.09.1972] list do Morpheusa – Alex położył kartę tarota na biurku Morpheusa w Departamencie Tajemnic
- [09.09.1972] list do Helloise
- [09.09.1972] list do Philomeny – Alexander nałożył, co prawda, zasłonę dymną na kamienicę babki, ale w pożarze ucierpiały kwiaty na jej balkonie, zdecydował więc sprawić jej nowe
- [09.09.1972] list do Scarlett
- [09.09.1972] Deratyzacja – Philomena Mulciber, Alex dostaje zadanie bojowe (trwa)
- [09.09.1972] Once I dreamed that we were close to each other – Ambrosia McKinnon, spotkanie w Ataraxii (zakończone)
- [09.09.1972] list do Stanleya
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat