23.03.2025, 22:20 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.03.2025, 21:40 przez Erik Longbottom.)
Miejsce, w którym znajdowała się postać w chwili ataku: Warownia Longbottomów, Dolina Godryka
Link do rzutów Spalonymi Kośćmi: klik
Krótkie streszczenie tego, co robiła w tym czasie: Erik spędzał wieczór w rodzinnej Warowni, a po wybuchu pierwszych pożarów wyruszył ''w trasę'', aby sprawdzić, czy powiązana za Zakonem Feniksa rodzina na pewno jest bezpieczna. Po potwierdzeniu, że Johnsonowie są bezpieczni, Longbottom przeniósł się do Londynu, wierząc w to, że magiczne zabezpieczenia Warowni okażą się wystarczające, gdyby ogień przedostał się bliżej ich posiadłości.
Sesje rozegrane ósmego i dziewiątego września:
08.09.1972 (wieczór) - Początek końca; Erik jest świadkiem wybuchu pierwszych pożarów w Dolinie Godryka. Po oddelegowaniu skrzatki Longbottomów do zajęcia się psami i domownikami na czas jego nieobecność, ruszył do sąsiadów Johnsonów powiązanych z Zakonem Feniksa. Po dotarciu do ich domu w Dolinie, zorientował się, że to nie ich dom padł ofiarą pożarów, a rodziny mieszkającej nieopodal. Mimo to Longbottom postanowił sprawdzić jeszcze drugi dom Johnsonów w Manchesterze, aby upewnić się, że na pewno wszystko z nimi w porządku i przekazać najnowsze wieści z Doliny. Po szybkich odwiedzinach u nich, Longbottom przeniósł się do Londynu, aby tam skonfrontować się z piekłem, które wzięło we władanie magiczne dzielnice Londynu. Wynik rzutu na dom Jonhsonów.
x
x
Link do rzutów Spalonymi Kośćmi: klik
Krótkie streszczenie tego, co robiła w tym czasie: Erik spędzał wieczór w rodzinnej Warowni, a po wybuchu pierwszych pożarów wyruszył ''w trasę'', aby sprawdzić, czy powiązana za Zakonem Feniksa rodzina na pewno jest bezpieczna. Po potwierdzeniu, że Johnsonowie są bezpieczni, Longbottom przeniósł się do Londynu, wierząc w to, że magiczne zabezpieczenia Warowni okażą się wystarczające, gdyby ogień przedostał się bliżej ich posiadłości.
Sesje rozegrane ósmego i dziewiątego września:
08.09.1972 (wieczór) - Początek końca; Erik jest świadkiem wybuchu pierwszych pożarów w Dolinie Godryka. Po oddelegowaniu skrzatki Longbottomów do zajęcia się psami i domownikami na czas jego nieobecność, ruszył do sąsiadów Johnsonów powiązanych z Zakonem Feniksa. Po dotarciu do ich domu w Dolinie, zorientował się, że to nie ich dom padł ofiarą pożarów, a rodziny mieszkającej nieopodal. Mimo to Longbottom postanowił sprawdzić jeszcze drugi dom Johnsonów w Manchesterze, aby upewnić się, że na pewno wszystko z nimi w porządku i przekazać najnowsze wieści z Doliny. Po szybkich odwiedzinach u nich, Longbottom przeniósł się do Londynu, aby tam skonfrontować się z piekłem, które wzięło we władanie magiczne dzielnice Londynu. Wynik rzutu na dom Jonhsonów.
x
x
the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞