• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 Dalej »
[05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi

[05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#10
25.03.2025, 23:17  ✶  

Nie do końca widziała to wszystko w ten sposób, co Potter. Tak, gdzieś tam zawsze znajdował się niedaleko niej. Nigdy jednak nie był jej bliski. Był przyjacielem jej brata, musiała go akceptować, tak samo jak tę całą resztę, która się wokół niego kręciła. Nie wchodziła jednak z nimi w zbyt bliskie stosunki, mogła się grzecznie przywitać, a później odwrócić na pięcie i udawać, że nie interesuje jej ich relacja. Nie widziała sensu, by się w to wtrącać. Sama nie należała do osób, które z łatwością nawiązywały bliskie relacje, raczej miewała problem z tym, aby się otworzyć, nie robiła tego. W ten sposób jakoś łatwiej było jej egzystować, nie musiała się martwić losem zbyt wielu osób. Po śmierci Liama okazało się to być całkiem wygodne, bo jedyne kim się przejmowała to rodzicami, Eliasem, czasem Corneliusem, bo przecież potraktował ją całkiem dobrze po tym wszystkim, co wydarzyło się w jej życiu, i tak uważała, że to zbyt wiele. Czuła, że każda, kolejna bliska osoba, to słabość, przez którą mogła zostać zraniona, a i tak nie należała do najsilniejszych osób, nie powinna więc się zbytnio wystawiać, na kolejne ciosy. Może nie było to szczególnie rozsądne podejście, bo przecież ludzie potrzebowali innych ludzi do tego, żeby jakoś żyć, ale jej wydawało się to całkiem prostym i właściwym rozwiązaniem.

Więc tak, Elias mógł mieć swoich przyjaciół, naprawdę cieszyła się jego szczęściem, ale to nigdy do niej nie pasowało, taki zażyłości, przyjaźnie, znajomości. Akceptowała jego znajomych, ale to by było na tyle. Nie wchodziła z nimi w głębsze interakcje, o ile nie było to konieczne.

- Nie kłamię, nic nam nie będzie. - Powtórzyła się, znowu mówiła bardzo zimnym, spokojnym tonem, chociaż w jej głosie można było usłyszeć zawahanie. Naprawdę chciała wierzyć liczbom, ale kiedy człowiek znajdował się w takiej sytuacji zaczynał wątpić.

- Jasne, bo Cornelius nie ma ciekawszych rzeczy do roboty, niż pisanie Twojego nekrologu. - Kto jak kto, ale on był naprawdę zapracowany, szczególnie, że piastował dość wysokie stanowisko. Nie miała pojęcia, czy dla przyjaciela zrobiłby wyjątek, może tak? Może nie powinna w to wątpić? Nie spodziewała się, że Romulus się tym przejmie, aż tak bardzo, przecież to było tylko i wyłącznie hipotetyczne dyskutowanie o głupotach, które miały się nie wydarzyć.

Winda się zatrzymała. Dość gwałtownie. Bletchley nie była w stanie utrzymać równowagi, właściwie to jej towarzysz pomógł jej wylądować na ziemi, gdyby nie jego ręka, to pewnie by ją to ominęło... Cóż, wywaliła się na ten głupi ryj, a właściwie to po prostu wylądowała na swoich łokciach na podłodze windy.

Syknęła cicho pod nosem, nie do końca z tego zadowolona. Ta sytuacja była kurewsko żenująca.

- Myślę, że lepiej, żebyś za dużo nie myślał. - Mruknęła cicho pod nosem, zirytowana. Dość szybko starała się pozbierać z ziemi, żeby nie daj Morgano nikt nie widział jej w takiej sytuacji: leżącej na łokciach w windzie. To było naprawdę kompromitujące.

- Tak, jestem cała, a Ty? - Rzuciła jeszcze podnosząc się na nogi, poprawiła swoja koszulę, która musiała się okropnie wymiąć podczas tego upadku.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Prudence Fenwick (3666), Romulus Potter (3474)




Wiadomości w tym wątku
[05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 22.03.2025, 23:52
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 23.03.2025, 01:21
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 23.03.2025, 23:25
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 24.03.2025, 00:59
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 24.03.2025, 12:56
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 24.03.2025, 14:50
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 24.03.2025, 22:13
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 24.03.2025, 23:49
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 25.03.2025, 20:10
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 25.03.2025, 23:17
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 26.03.2025, 12:51
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 26.03.2025, 15:39
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 26.03.2025, 21:39
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 26.03.2025, 23:16
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 28.03.2025, 20:51
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Prudence Fenwick - 30.03.2025, 01:47
RE: [05.09.1972] Tak zaczynają się fobie - Romi & Prudi - przez Romulus Potter - 07.04.2025, 21:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa