• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja

[1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#5
25.03.2025, 23:19  ✶  
Machnęła z lekceważeniem ręką na te wymuszone komplementy, zupełnie jakby krążyła jej wokół głowy jakaś wielka tłusta mucha, co akurat w przypadku tego przybytku nie byłoby jakoś wyjątkowo niezwykłe.

– Świetnie, fantastycznie! Czyli, żeby wyglądać nie wiem jak baba, to musi mnie nocny rycerz rozjechać, tak? – pokpiwała sobie, podlewając się przy okazji kawą, opuszkami palców ściągając pojedynczy płatek trędowatej skóry z pączka. – Zostałam biurwą. Znaczy no nie tak dosłownie, jestem asystentką jednego dupka, który tak mnie urządził, przed pierwszym dniem pracy. Zaraz, Wy się powinniście kojarzyć z mojej imprezy urodzinowej, bo w sumie była u niego na chacie. – połączyła fakty. No tak, Basilius przecież był w fazie rekrutacji i sprawdzania. O proszę, będzie można wywiedzieć się co myśli o rodzinie Longbottomów. Tu byli zawsze szczerzy, to nie musiała się martwić, że zamydli jej oczy szpiegowskim pierdololo, prawda?

Jego wyraźna frustracja wcale nie przeszkodziła Moody prowadzić dalej swojej światłej misji wobec przyjaciela. Ludzie wychodzili z szafy, albo nie wychodzili. Prewett był wyciągany z niej za uszy przemocą.
– Mhm, dziewczyna tak jasne. – wróciła stara śpiewka, może bardziej nawykiem, przyjemnością, która wynikała z teasowania go, trykania paluszkiem i patrzenia gdzie tym razem przebiega granica. Bezpieczny temat. Rozluźniła się, wbrew ściszonemu głosowi, wbrew sięgnięciu po różdżkę i mimowolnemu otoczeniu ich nieco ciaśniejszą, mniej przepuszczającą dźwięk barierą. – Tak może być dziewczyna, jak to może być randka. Och skąd wiedziałeś, że to moje ulubione miejsce. Najlepsze pączusie, dopiero po siedmiu dniach wychodzi z nich ich prawdziwy sssmak! – kolejny kawałek lukru wylądował na języku, pełniąc chyba raczej rolę słodzika do kawy niż czegokolwiek innego. Zaraz po tym próbowała usiąść inaczej na krześle i prawie z niego zleciała. Z cichym sykiem frustracji poprawiła się na siedzeniu, ściągając buty i posiłkując się podparciem rąk. Jakoś przeżyje chłodną podłogę. Z wyrazem ulgi na twarzy, położyła stopy osłonięte cienką warstwą eleganckiej pończochy na podłoże.

– O czym my tu… aa… skąd wiedziałam, tak? – jej twarz pomimo maski wciąż pozostała bardzo ekspresyjna. Wciąż mógł wyczytać z niej wiele. Wracające napięcie. Zmieszanie. Ból
– Chciałam jej dopiec. Chciałam, żeby piszczała przerażona jak zeskoczyłam z nią z wieży astronomicznej. A może nic nie chciałam, tylko uciec z zamku i polecieć najdalej jak się dało na północ. Albo najwyżej, aż zabraknie powietrza. Nie wiem. Ale poleciałam w dół razem z nią i wiesz sama jestem drobnica, ale trzymanie jej w ramionach było… – zacięła się, w pełni świadomości, że nigdy nikomu o tym nie mówiła. Mózg nie pomagał, bo sam zaczął zalewać ją obrazami jak ktoś inny trzyma ją w ramionach i było to trudne z obu stron. Wymusiła uśmiech, drobiąc palcami po kubku, unikając bezpośredniego kontaktu wzrokowego.

– Im bardziej wyklinała, tym bardziej chciałam zamknąć jej usta. Im bardziej złorzeczyła na mnie, tym bardziej chciałam… nie wiem, udowodnić jej, że się myli. No ale nie myliła się. Mówiłam Ci, strasznie darłyśmy potem ze sobą koty, z resztą hej, oboje wiemy, że ze mną nie da się na dłuższą metę wytrzymać. –
Próżno było szukać symetryzmu w przebrzmiałym romansie. Ale Eden zawsze wiedziała, za które krucze pióra pociągnąć, żeby Mildred chaotycznie wybuchała frustracją przykrywającą jej niepewność i rozchwianą tożsamość. A kiedy zabrakło już zakochania, zbyt łatwo było szukać emocji w starciu dwóch osobowości. Byle byłyby jakiekolwiek emocje. Więcej emocji. – A tak poza tym, to wydaje mi się, że mi po prostu wszystko jedno. Ludzie są. Seks istnieje. Czasem fajnie być na górze, czasem na dole, chociaż to akurat nie jest zdeterminowane płcią, co nie? – spróbowała nieco luźniej, gdzie nawracający koszmar z przeszłości nieco przeminął. – I ja nie wiem, no w sumie Tobie to powinno być łatwiej rozpoznać co nie? Albo Ci staje, albo Ci nie staje. – Wzruszyła ramionami i dla odmiany wgryzła się w ciastko.

– Myślisz, że jesteśmy jak te pączki? – zapytała absolutnie od czapy. – Coraz starsi, coraz mniej atrakcyjni na rynku? Przez te jebane ciuchy czuję się tak, jakbym zaraz miała skończyć 30 lat. To chujowe uczucie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (4555), Millie Moody (6490)




Wiadomości w tym wątku
[1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 17.03.2025, 13:50
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 18.03.2025, 01:17
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 20.03.2025, 21:15
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 23.03.2025, 15:40
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 25.03.2025, 23:19
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 27.03.2025, 22:53
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 28.03.2025, 08:15
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 31.03.2025, 01:55
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 31.03.2025, 13:50
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 02.04.2025, 00:38
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 09.04.2025, 17:56
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 09.04.2025, 22:10
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 16.04.2025, 13:47
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 16.04.2025, 22:15
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 25.04.2025, 11:14
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 27.04.2025, 14:05
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 10.05.2025, 10:15
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 11.05.2025, 21:24
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 15.05.2025, 15:35
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 16.05.2025, 00:39
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 04.06.2025, 14:26
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 06.06.2025, 12:47
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 09.06.2025, 23:29
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 12.06.2025, 15:32
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 13.06.2025, 07:33
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 13.06.2025, 12:01
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 13.06.2025, 12:33
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 21.06.2025, 18:37
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 21.06.2025, 19:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa