26.03.2025, 11:01 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.03.2025, 11:03 przez Millie Moody.)
List dostarczony jednookiem krukiem. Kartka miała poprzyklejane kolorowe paski wstążki i była ujebana niebieską farbą.


3.09
Pisał do mnie nasz ulubiony nokturnowy wuja. Jebło go klątwą i nie ma ubrań cokolwiek. Znaczy ma ale jakieś takie... dziwne. Prosił o ciuchy, no ale swoich mu nie oddam (kurwa Morfina odjebał mnie tak, że sama siebie w lustrze nie poznaję, ale mnie wkurwia szczerze nie wiem, może poproszę mojego typa od głowy o zwiększenie dawki na nerwy bo kurwa mać). Anyway myślałam, że masz jakieś swoje ubrania których już nie chcesz, albo nie potrzebujesz, mogłabym mu podrzucić, w końcu to rodzina, niech nie chodzi przebrany za pajaca.
Gdybyś mógł być gwiazdozbiorem, to którym byś chciał być? Proponowałabym łowcę, ale on chujowo skończył bo mu się dupa podobała, więc zajebał dla niej mnóstwo zwierząt i zrobił jej krypny stosik, a ta jak to zobaczyła to stwierdziła kurwa mać giń szmato. Niefajne story. Orzeł jest spoko. Może Pegaz, bo największy w całej wsi. Znaczy na niebie. Daj znać.
M.
Gdybyś mógł być gwiazdozbiorem, to którym byś chciał być? Proponowałabym łowcę, ale on chujowo skończył bo mu się dupa podobała, więc zajebał dla niej mnóstwo zwierząt i zrobił jej krypny stosik, a ta jak to zobaczyła to stwierdziła kurwa mać giń szmato. Niefajne story. Orzeł jest spoko. Może Pegaz, bo największy w całej wsi. Znaczy na niebie. Daj znać.
M.