• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować?

[02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować?
she who hunts alone
Enduring things is what you do best
Gritting your teeth and bearing them.
wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
Rejwach
Stosunkowo wysoka [175] kobieta o szczupłej, nieco wychudłej sylwetce. Ma długie, brązowe włosy i zwykle nosi je rozpuszczone, a na świat patrzy dużymi, zielonymi oczami.

Asena Greyback
#8
27.03.2025, 05:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.03.2025, 18:53 przez Asena Greyback.)  
Była cudownie nieświadoma tego, jak jej pytania działały na Nico, chociaż może gdyby się upadła to dałoby się zauważyć tę odrobinę zdenerwowania u rudowłosej. To jednak łatwo było zrzucić na nowe otoczenie, zwiedzanie piwnic i obserwację szczuroszczetów. No i próbę wmówienia jej relacji z Lewisem. Wilkołaczyca jednak zbyt była zajęta zaciąganiem się przyjemnym zapachem zastanej stęchlizny, która w dobrym stężeniu działała czasem jak narkotyk. W drugiej piwnicy w sumie blisko było już do Podziemnych Ścieżek i kobieta twierdziła, że w sumie to już były Podziemne i na ten dodatkowy poziom musieli komuś zabrać coś z dołu.

- O, no to pozwiedzałaś nieco tego świata - rzuciła lekko, zgrabnie omijając temat matki. Rodzicielki, martwe czy nie, zawsze działały na nią nieco drażniąco, wywołując z pamięci ducha jej matki. Kobiety nieobecnej i pustej, która ostatecznie porzuciła swoje obowiązki wobec dzieci. Sena nigdy jej nie wybaczyła, chociaż sama nie była pewna czego i czy miała do tych uczuć pełne prawo, szczególnie kiedy podobną rzecz zrobiła parę lat później swojemu rodzeństwu. Ale to chyba nie o samo odejście chodziło, a o obecność która nie odciskała żadnego piętna. O bierność i nijakość. - Oczywiście, że dobre. Nie jebią wtedy mułem. Jadłam aż za dużo ryb, które smakowały i pachniały dnem zatęchłego jeziora, albo ktoś źle je rozroił i zepsuł mięso wnętrznościami - skrzywiła się mimowolnie, czując wspomnienie smaku na języku.

- A skąd jesteś, tak ogólnie? Z Londynu, czy może mieszkałaś gdzieś indziej? Ja na przykład całe życie spędziłam w jednym miejscu, tutaj. Znaczy oprócz Hogwartu i może Little Hangleton.

Policzyła szczury. Pięć to ona miała właśnie miała przed oczami - zaciekawione mordki, które właśnie wyjrzały spomiędzy regałów i skrzynek tymi martwymi, guziczkowymi oczami. Nigdy nie przepadała szczególnie za gryzoniami i nie dlatego, że miała coś do zwierzątek, a dlatego że ich oczy wydawały jej się lalkowate. To nie były psy czy koty, które przyswoiły sobie albo bardziej zrozumiałe dla ludzi zachowania, albo znaczące wywracanie oczami i ruszanie brewkami.
- Może może. Chociaż takie zwierzę w człowieku raczej za dużo nie pomyśli. Ta bajka chyba nie ma w sobie za dużo prawdy, przynajmniej w tej kwestii. Ale taka dynia w karetę już czemu nie. Wiesz co, ostatnio próbowałam je nauczyć żeby nie gryzły i prawie mi się to udało. O ten nazywa się Maddy, bo jest turbo wściekły, więc na niego uważaj - wskazała jednego palcem. Nie różnił się od innych absolutnie niczym. - Niepotrzebne im kamizelki raczej. Pasy chyba też? Może co najwyżej takie ubranko, ale żeby było im ciepło, a nie żeby funkcjonalne było. No bo co one z kieszeniami zrobią? Dobra słuchaj, ja ci je w sumie przedstawię; Warłam, Gajto, Iwan, Cynamonka... tego imienia nie pamiętam, a to jest reszta. Reszta, to jest Nico - szczuroszczety wyglądały dokładnie tak samo jak parę chwil temu, zero myśli głowa pusta. Asena natomiast ustawiła przed sobą rudowłosą, jakby właśnie przedstawiała ją ekipie najlepszych ziomków. - Możesz sobie jednego nazwać, co ty na to?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Asena Greyback (2735), Keyleth Nico Yako (2673)




Wiadomości w tym wątku
[02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Keyleth Nico Yako - 17.03.2025, 22:37
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Asena Greyback - 18.03.2025, 07:16
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Keyleth Nico Yako - 22.03.2025, 21:53
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Asena Greyback - 26.03.2025, 16:07
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Keyleth Nico Yako - 26.03.2025, 18:10
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Asena Greyback - 26.03.2025, 19:04
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Keyleth Nico Yako - 26.03.2025, 19:50
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Asena Greyback - 27.03.2025, 05:29
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Keyleth Nico Yako - 27.03.2025, 08:22
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Asena Greyback - 27.03.2025, 23:36
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Keyleth Nico Yako - 28.03.2025, 08:30
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Asena Greyback - 07.04.2025, 21:47
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Keyleth Nico Yako - 16.04.2025, 13:27
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Asena Greyback - 17.04.2025, 01:19
RE: [02.09 Arsena Bez R & Keyleth] Czy możesz mnie adoptować? - przez Keyleth Nico Yako - 28.04.2025, 09:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa