• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice

Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice
Dziennikarka
let me tell you a story...
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Alice zdecydowanie wyróżnia się z tłumu swoją aparycją. Jej karnacja jest jaśniejsza niż większości czarodziejów, dodatkowo jej czoło zdobi biała plama, umiejscowiona tuż u nasady włosów. We włosach ma białe pasmo, które bez względu na użyte zaklęcia transmutacyjne, zawsze pozostaje w tym kolorze. Jest szczupła, niektórzy mogą wręcz powiedzieć, że za szczupła. Raczej spokojna i unikająca konfliktów. Ponadto, jest pół wilą

Alice Jackson
#2
03.02.2023, 20:31  ✶  
Beletane zbliżało się wielkimi krokami. W powietrzu czuć było radosną atmosferę oczekiwania. Czarodzieje prześcigali się w pomysłach na to, co tym razem może się wydarzyć na obchodach tego święta. Zewsząd do redakcji docierały plotki, przecieki i w ogóle jakieś dziwne informacje. Na biuro Alice co niedługo trafiały nowe rewelacje, które "koniecznie musi uwzględnić w swoim artykule, bo to niezwykle ważne!: Takich niezwykle ważnych wiadomości, tylko dzisiaj dostała przynajmniej siedem. Każdą z nich należało dokładnie zweryfikować. Dotrzeć do źródła informacji (co samo w sobie stanowiło ogromny problem), poprosić źródło o rozmowę (co było jeszcze większym problemem) no i oczywiście skłonić do udzielenia lub potwierdzenia zasłyszanych przez kogoś informacji (co stanowiło niemalże cud)... Oczywiście to Alice musiała dokonać tych cudów, przez co cały dzień latała po Londynie w tę i z powrotem z miernymi rezultatami. Nawet jej urok półwili niewiele w tym zakresie pomagał. Nie miała czas na pisanie, a niestety deadline zbliżał się wielkimi krokami.
O tej godzinie w redakcji nie było już nikogo, z czego półwila poniekąd się cieszyła. Cisza i spokój od zawsze były jej przyjaciółmi w chwilach takich jak te. Mogła się skupić na tym, co faktycznie miała do zrobienia. Siedziała przy biurku boso. Pod stopami wyczarowała sobie niewielki kawałek trawy. Uwielbiała przyrodę i choćby tak mały kontakt z naturą pozwalał jej się skupić na tym, co najważniejsze. Czyli na pisaniu. Słowa same spływały z jej pióra na pergamin. Palcami stóp majtała pomiędzy źdźbłami trawy. Skupiona tylko na tym, co faktycznie miała zrobić. Cicha, klasyczna muzyka grała z pobliskiego gramofonu, towarzysząc jej tego wieczoru.
Nie spodziewała się fali, która dotarła do jej umysłu. Raptownie podniosła głowę, rozglądając się za nadawcą wiadomości. Nim dostrzegła go, już widziała, kto do niej mówił.
"Gdybyś chciał mnie zaskoczyć, to byś się nie anonsował." Przewróciła oczami i uśmiechnęła się pod nosem. Choć nie miała czasu na rozmowy, to obecność Cody'ego poprawiła jej nastrój. Nic nie mogła na to poradzić, że chłopak działał na nią w ten sposób. Wróciła do przerwanego na chwilę zajęcia jednak od razu zrobiła ogromnego kleksa, słysząc jego kolejne "słowa".
- Wiesz, że on ma imię - przypomniała głośno, gdy chłopak był już na tyle blisko, aby móc ją normalnie usłyszeć. Pisała dalej zawzięcie, bo brakowało jej zaledwie kilku zdań do zakończenia tego akapitu. Westchnęła głośno, widząc kleksa, którego przez przypadek zrobiła. Pokręciła głową i wetknęła biały kosmyk włosów za ucho.
- Chłopaka - poprawiła go automatycznie Alice, nie podnosząc dalej wzroku. Znów zamoczyła pióro w kałamarzu i nakreśliła jeszcze kilka słów. Potem podniosła w końcu głowę. Musiała mocno się pilnować, aby nie uśmiechnąć się na jego widok bardziej, niż wypadało.
- To nie jest pracoholizm. Po prostu muszę to skończyć na po jutrze, a jeszcze sporo mi zostało. - Alice próbowała mu wyjaśnić swój punkt widzenia świadoma, że prawdopodobnie i tak poniesie pod ty względem klęskę. Dlatego chwyciła przyniesiony przez niego kubek kawy i pociągnęła z niego zdrowo. Jeszcze ciepła wspaniale rozgrzała jej przełyk a potem żołądek. - Ty mnie chyba trochę lubisz - stwierdziła, z zadowoleniem przymykając powieki.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Jackson (1340), Cody Brandon (1531)




Wiadomości w tym wątku
Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Cody Brandon - 03.02.2023, 19:53
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Alice Jackson - 03.02.2023, 20:31
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Cody Brandon - 03.02.2023, 20:51
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Alice Jackson - 03.02.2023, 21:23
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Cody Brandon - 03.02.2023, 21:50
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Alice Jackson - 28.02.2023, 18:42
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Cody Brandon - 03.03.2023, 07:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa