• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice

Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice
Narwany Wampir
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
W oczy rzuca się soczyście rudy kolor włosów. Bardzo łatwo o jego wybuch śmiechu. Mówi głośno, śmieje się donośnym tembrem. Można wyczuć od niego metaliczny zapach rdzy lub krwi który stara się zatrzeć wodą kolońską. Mierzy około metra osiemdziesiąt centymetrów wzrostu zaś ubranie skrywa wyraźnie zarysowane mięśnie ramion i nóg. Szybko się porusza, szybko biega, rzadko siedzi nieruchomo w miejscu. Gdy czuje palący głód to blednie, zapadają się jego policzki, skóra staje się przezroczysta, oczy podkrążone, a usta sine. Zazwyczaj w tym czasie zmywa się z towarzystwa, nawet w połowie spotkania. Nie wyjaśnia przyczyny.

Cody Brandon
#3
03.02.2023, 20:51  ✶  
Muzykę usłyszał dopiero po pewnej chwili. Nie była zbyt głośna, a i skupiał się na telepatii więc nie zwracał uwagi na tak prozaiczne rzeczy jak tło muzyczne. Nie dziś. Nie odpowiadał już umysłem bo mieli zaraz się zobaczyć. Myślał, że poderwie się i go ofuka za takie teksty jednak zapomniał, że to nie Rhea. Czyżby aż tak ufała, że byłby w stanie się opanować? Nie powinna bo on sobie nie ufał. Każde spotkanie z nim stanowiło ryzyko, a mimo wszystko nie potrafił zamknąć się w sobie i zostać pustelnikiem. Potrzebował towarzystwa od zawsze i na zawsze.
- Co chwila to imię wypada mi z pamięci. No hej, gdzie tu wybuch entuzjazmu na mój widok?- dopytywał bo napotkał oazę spokoju i opanowania. Zajmowała się pisaniem już drugą minutę a on tu siedział i oczekiwał chociażby spojrzenia. "Puk puk, przeszkadzam?" pytał w myślach, domagając się od niej pełnej uwagi. Zerknął na pergaminy i duży kleks na samym środku kartki. Była przy tym taka skupiona, że przez chwilę miał wyrzuty sumienia. Na szczęście usiadł i po chwili mu minęły. Uff. Kiedy uzyskał oczekiwaną atencję to również się uśmiechnął ale przy tym nie musiał się w żaden sposób ograniczać.
- Jutrzejsza wydajność spadnie jeśli zarwiesz noc.- uniósł brew wskazując jej zależność teraźniejszej pracy i jutrzejszego niewyspania.
- Uzupełnij cukier. Przyniosłem to z bardzo fajnej klubokawiarni, jest tu niedaleko. - posłał papierowej torebce pełne zazdrości spojrzenie. Tęsknił za pączkami, b a r d z o.
- Po czym wnioskujesz te podejrzenie?- zapytał z zadowoleniem, że tymczasowo stał się ważniejszy od pergaminów. Rozumiał potrzebę pracy ale przerwa była zawsze wskazana.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Jackson (1340), Cody Brandon (1531)




Wiadomości w tym wątku
Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Cody Brandon - 03.02.2023, 19:53
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Alice Jackson - 03.02.2023, 20:31
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Cody Brandon - 03.02.2023, 20:51
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Alice Jackson - 03.02.2023, 21:23
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Cody Brandon - 03.02.2023, 21:50
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Alice Jackson - 28.02.2023, 18:42
RE: Zaplecze Redakcji | Koniec kwietnia 1972 | Cody & Alice - przez Cody Brandon - 03.03.2023, 07:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa