27.03.2025, 23:06 ✶
A więc to tak?! Drzwi stanęły na przeciwko pana Mulcibera?
Skoro były zabezpieczone, znaczyło to, że coś się za nimi kryje. Charlie nie wiedział jeszcze, czy to składzik starego sprzętu, czy miejsce ukrycia mugolskich sierotek, ale zamierzał to sprawdzić w ten czy inny sposób. Doszedł już do tego, że drzwi nie reagują na magię zbyt dobrze (a może to magia nie była zbyt dobra), a w wątłym ciele Mulcibera jest za mało siły, by dać im radę w ten sposób. Rolph pozostawił mu wolną rękę.
Przynajmniej Rodolphus był w stanie zmierzyć się z kim, kto rzeczywiście przedstawiał jakieś wyzwanie, bo składał się z krwi i kości, a może nawet odrobiny magii. Arthur, jak zrozumiał Charles, znajdował się w pokoju obok, obsługując maszynerię używaną do radia. Lestrange z pewnością poradzi sobie sam, a nim spalą ten grajdołek, musieli dowiedzieć się, co jest za zamkniętymi drzwiami.
- Gdzie klucz?! - Warknął w kierunku kobiety, którą chwilę wcześniej Rolph potraktował cruciatusem. Ona mogła być pomocna, musiała być, jeśli nie chciała oberwać po raz drugi.
Kolejna próba wyważenia drzwi musiała zadziałać. Charlie znów odsunął się na kilka kroków, by następnie z rozpędu spróbować wyważyć drzwi barkiem.
Aktywność fizyczna na wyważenie drzwi, 1 kropka
Skoro były zabezpieczone, znaczyło to, że coś się za nimi kryje. Charlie nie wiedział jeszcze, czy to składzik starego sprzętu, czy miejsce ukrycia mugolskich sierotek, ale zamierzał to sprawdzić w ten czy inny sposób. Doszedł już do tego, że drzwi nie reagują na magię zbyt dobrze (a może to magia nie była zbyt dobra), a w wątłym ciele Mulcibera jest za mało siły, by dać im radę w ten sposób. Rolph pozostawił mu wolną rękę.
Przynajmniej Rodolphus był w stanie zmierzyć się z kim, kto rzeczywiście przedstawiał jakieś wyzwanie, bo składał się z krwi i kości, a może nawet odrobiny magii. Arthur, jak zrozumiał Charles, znajdował się w pokoju obok, obsługując maszynerię używaną do radia. Lestrange z pewnością poradzi sobie sam, a nim spalą ten grajdołek, musieli dowiedzieć się, co jest za zamkniętymi drzwiami.
- Gdzie klucz?! - Warknął w kierunku kobiety, którą chwilę wcześniej Rolph potraktował cruciatusem. Ona mogła być pomocna, musiała być, jeśli nie chciała oberwać po raz drugi.
Kolejna próba wyważenia drzwi musiała zadziałać. Charlie znów odsunął się na kilka kroków, by następnie z rozpędu spróbować wyważyć drzwi barkiem.
Aktywność fizyczna na wyważenie drzwi, 1 kropka
Rzut O 1d100 - 88
Sukces!
Sukces!