• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja

[1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#7
28.03.2025, 08:15  ✶  
– No jak to który, papcio Morfina, opowiadałam Ci o nim tyle razy! To on nauczył mnie czytać karty i wiesz, wypatrywać znaków w otoczeniu. Były takie momenty, gdzie w sumie och… na weselu Blacków w ogóle udawałam jego córkę, śmiesznie było. – Wesele Blacków zasadniczo nie było dla niej śmieszne, zasadniczo też cieszyła się, że ma je za sobą, ale akurat zostanie Melpomeną Longbottom, było jedną z przedniejszych rzeczy, która jej się wydarzyła. – To nie jest tak, że pracuje z nim w Departamencie czy coś. Mam… mam umawiać mu spotkania? Spotykać się z interesantami i no ten.. wiesz, no bo przez Beltane, w sumie nie wiadomo co się ze mną stało, więc powiedział, że to też będzie ogarniać. Nie byłam przekonana, ale zrobiło mi się bardzo miło, gdy mi mówił, że jestem bardzo, bardzo podobna do niego w młodości, tylko na pewnym etapie zabrakło mi krukońskiego przyjaciela. – rzuciła okiem na Basiliusa i zwątpiła. W sumie teoretycznie kiedyś to było ważne z którego jest się domu, ale zbliżyli się do siebie już po szkole, a w szkole Miles co najwyżej kojarzyła ludzi grających w Quidditcha, niekoniecznie innych uczniów. No i Grin. On był jej przyjacielem. Jej bratnią duszą. Ale kiedy się widywali, to raczej ona infekowała go chaosem, aniżeli on ją ogładą.

– W każdym razie wiesz.. – ściszyła głos nagle, lekko przygaszona, co w normalnym ubraniu wyglądała jakby była smutna, teraz zaś bardziej poważna. Dorosła. – Gdybym miała szansę wybierać, to po tysiąckroć wolałabym, żeby to on był moim ojcem a nie ten no… mój ojciec. Wiesz o co chodzi. – Paznokcie niebezpieczenie zahaczyły o nasadę paznokci w drugiej ręce, niebezpiecznie się zagłębiły w nadgryzioną i tak nerwami skórę. Miles nienawidziła mówić o ojcu, choć nigdy nie sprecyzowała dlaczego. Przez moment można było nawet odnieść wrażenie, że jest sierotą nie tylko po matce.

– No powiedz, że nie! – obruszyła się słysząc jego bablanie pod nosem o erekcjach, ale kiedy tak leżał wsparty na własnych dłoniach, mimowolnie przypomniała sobie jego tam, na klifie i zaraz po tym okrzyku (i tak ściszonym magią) zmiękła od razu i uśmiechnęła się, o zgrozo, całkiem łagodnie. Na pograniczu emocji, których nie chciała do siebie dopuszczać.

– Nie przepraszaj. Patrz nie szczerzę się. – Może powinna? Może właśnie powinna dalej się szczerzyć? Kpić? Wypytywać. Zamiast tego położyła dłoń na jego kościstym nieco ramieniu (ale nie powinna się odzywać, ze swoją niedowagą) i powiedziała całkiem spokojnie i całkiem serio, i czasem nie wiadomo co było straszniejsze - dramatyzująca o byle gówno Miles, która wyciągała wnioski przed dokończeniem przez drugą stronę zdania, czy taka właśnie przygaszona, dziwnie powolna, dziwnie cicha, dziwnie… smutna. – Mogłeś też się po prostu zakochać. Takie rzeczy… chyba dzieją się niezależnie od płci. Patrzysz na kogoś i myślisz sobie, że mu ufasz, że dobrze czujesz się w jego towarzystwie, że chciałbyś, żeby taka właśnie osoba, była zawsze gdzieś obok, zawsze gdzieś pod ręką. Że ufasz takiemu komuś, że możesz powiedzieć mu o swoich najgorszych, najstraszniejszych tajemnicach, śmiesznych, głupich, upokarzających… a ten ktoś jest obok. Tu zestaw genitaliów nie ma znaczenia. Głowa nie zawsze kocha jak to co mamy między nogami. – Uśmiechnęła się zabierając oczy z jego twarzy, po czym sięgnęła po jego bułke i ugryzła ją bez pytania, żeby przypomnieć sobie o tym, jak Bucky sypie zawsze za dużo cynamonu, żeby to było dla niej zjadliwe.

– Z drugiej strony wiem, że niektóre laski nawet na swoją cipę nie mogą patrzeć. Mają jakieś tam blokady, nie wiem, obrzydza je to. A co tu dopiero mówić o zajmowaniu się cudzą cipą, co nie? Ja nie wiem. Nie mam z tym problemu. Zdarza mi się  nawet fantazjować o tym, że jestem facetem. Chociaż przy moich gabarytach, to jednak nie wiem. Kiepski byłby ze mnie chłopak co myślisz? – zapytała Millie próbując się nie zastanawiać zbytnio nad tym, czy gdyby dopadł ją ten słynny poltergeist od zmiany płci, to wtedy być może Bazyliszek byłby bardziej chętnym żeby… No właśnie. Żeby co? Zrobiła bardzo głupią minę konfrontując się ze swoimi myślami. Już dawno pogodziła się z faktem, że jej przyjaciel będzie do końca życia jej przyjacielem, bo ona nie jest w jego typie. Czy coś.
– Pójdę po dolewkę kawy, też chcesz? – zapytała nagle i bez względu na odpowiedź poczłapała boso, z butami pozostawionymi pod stolikiem kawiarnianym po więcej picia. Po więcej spokoju. Po więcej rozsądku.


« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (4555), Millie Moody (6490)




Wiadomości w tym wątku
[1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 17.03.2025, 13:50
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 18.03.2025, 01:17
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 20.03.2025, 21:15
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 23.03.2025, 15:40
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 25.03.2025, 23:19
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 27.03.2025, 22:53
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 28.03.2025, 08:15
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 31.03.2025, 01:55
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 31.03.2025, 13:50
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 02.04.2025, 00:38
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 09.04.2025, 17:56
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 09.04.2025, 22:10
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 16.04.2025, 13:47
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 16.04.2025, 22:15
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 25.04.2025, 11:14
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 27.04.2025, 14:05
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 10.05.2025, 10:15
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 11.05.2025, 21:24
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 15.05.2025, 15:35
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 16.05.2025, 00:39
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 04.06.2025, 14:26
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 06.06.2025, 12:47
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 09.06.2025, 23:29
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 12.06.2025, 15:32
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 13.06.2025, 07:33
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 13.06.2025, 12:01
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 13.06.2025, 12:33
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Basilius Prewett - 21.06.2025, 18:37
RE: [1.09 Miles & Basilius] Nowa twarz, nowa ja - przez Millie Moody - 21.06.2025, 19:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa