28.03.2025, 16:31 ✶
Na tym poziomie wiedzy przyrodniczej posiadasz wszelką wiedzę dot. pozyskiwania takich surowców - wiesz gdzie występują dane okazy, rozróżnisz też skóry na targu i nie dasz wcisnąć sobie bubla. Nie musisz na to rzucać, wystarczy o tym pisać. Jeżeli postać miałaby na coś rzucać, to zakładam, że w chwili walki z silnym stworzeniem, które próbuje zabić lub mu coś ukraść (np. jajo). Nie mówię tu oczywiście o pufku, z którym walka byłaby jak kopnięcie pluszaka (I'm so sorry baby), ale o czymś wielkim i niebezpiecznym, jak smok czy hipogryf. Myślę, że możesz to zwyczajnie zagrać w sesji, a gdyby zdarzył się jakiś fakap (zły rzut na próbę ubicia takiego smoka), to się możesz indywidualnie skonsultować.

Przewagi od polowania na ten moment nie istnieją. Oporządzanie zwierzyny, skórowanie - zakładam, że podzielić je można po samej wiedzy przyrodniczej i jakiejkolwiek obsłudze noża, ale będzie widać różnicę pomiędzy robotą wykonaną przez kogoś, kto po prostu wie, gdzie mniej-więcej urżnąć, żeby nie zniszczyć rogu, a kaletnikiem czy kucharzem.