• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii

[03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#6
22.10.2022, 20:29  ✶  
- Czasem - przyznała Brenna. Nie spędzała w kuchni wiele czasu, bo po prostu była na to zbyt zajęta, ale gdy już to robiła, często gotowała nie tylko dla siebie. Było to dla niej równie naturalne, co oddychanie, do tego stopnia, że nie znając dokładnie relacji w rodzinie Moodych, nawet nie podejrzewała, jakie mogły być powody pytania. Mogła co najwyżej uznać, że zdaniem Zeneidy Erik mając trzydziestkę na karku, powinien gotować sobie sam. Na to Brenna jednak nie mogła pozwolić. Za bardzo lubiła ich dom, aby ryzykować jego wysadzenie w powietrze.
- Skoro już robię coś sobie, mogę wrzucić od razu poczwórną porcję.
Poczwórną, bo ona jadła za dwie, a Erik za wysokiego i aktywnego mężczyznę.
- Hm...
Zamarła na moment, z kawałkiem kurczaka na widelcu. Nie dlatego, że pytanie było jej nie w smak. Raczej musiała zastanowić się, jak ubrać myśli w słowa. Jeżeli ktoś mógł zrozumieć, to chyba tylko Zeneida, obarczona podobnym darem i przekleństwem, ale pewne rzeczy ciężko było przekazać. Nawet komuś tak rozgadanemu, jak Brenna. Poza tym widzenie przyszłości... oznaczało chyba coś więcej. Brenna nie chciała nawet się zastanawiać, jakim musi być obciążeniem oglądanie cudzej, złej przyszłości i myślenie, czy możesz ją zmienić.
- Kiedy byłam mała, nie miałam pojęcia, że mam taką magię. Często śnił mi się pewien chłopiec. Mówili mi, że to tylko sny, ale ja wierzyłam, że jest prawdziwy. Chyba go polubiłam, jak głupio by to nie brzmiało - powiedziała w zamyśleniu. To było głupie, ale nie wydawało się takim, kiedy miała dziesięć lat i w jej snach od dawna pełno było jego twarzy i głosu. - Wierzyłam, że pewnego dnia znajdę chłopca ze snów. I cóż, w końcu znalazłam. Wyśniłam jego śmierć, jako młodego mężczyzny, i tego samego dnia zobaczyłam jego zdjęcie w rodzinnym albumie. Zmarł przed moim urodzeniem i kiedyś mieszkał w moim pokoju.
Używała nawet jego biurka, jego skrzyni, jako niemowlę sypiała w kołysce,  którą wystrugano dla niego, a koń na biegunach, zniesiony jej przez ojca ze strychu, był tym samym, którego chłopiec używał, będąc dzieckiem. Na stronie tytułowej zaczytanego egzemplarza Baśni barda Beedle, który trzymała przy łóżku, zapisał kiedyś swoje imię. Siadała na parapecie, jak on, patrząc na ten sam dąb, na którym regularnie wieszano nowe huśtawki dla kolejnych pokoleń rodziny, kiedyś dla niego, potem dla niej. Może te przedmioty, pełne wspomnień, może wspólna krew, a może podobieństwo, stały się wyzwalaczem, nieświadomym jeszcze przebudzeniem magii. Pewnie wszystko na raz. Widma przeszłości przodka, który dorósł i zmarł dawno temu, przesączyły się do jej snów.
Tak oto dowiedziała się, jaki ma potencjał.
- Także tak, czasem, rezygnację i inne rzeczy- dodała, odpowiadając na pytanie kobiety. Może błędnie, ta historia zdawała się jej jednak lepszym wyjaśnieniem niż mówienie o tym, co czuła, gdy zanurzała się we wspomnienie, bierny świadek, który nic nie może już zrobić. O emocjach, wiążących się z obserwowaniem życia i śmierci kogoś, kogo nigdy nie miała okazji poznać. - Ale mogę tego używać, żeby wpływać na przyszłość. Znaleźć winnego choćby. Przynajmniej w BUM, więc pocieszam się, że nie jestem aż tak bezradna, jak można by się wydawać.
Owszem, rodzinna tradycja i zamiłowanie Longbottomów do prawa i sprawiedliwości, były ważnym powodem, dla którego Brenna wybrała BUM. Ale ten był drugim. Tu jej trzecie oko faktycznie się przydawało, teraz, gdy umiała poprawnie korzystać z widmowidzenia za pomocą transu i świec. W końcu zajmowali się patrolami, obstawianiem imprez, ale też szukaniem winnych. A to wymagało grzebania w przeszłości, by zmienić przyszłość.
- A co do książki, to dla mojej córki, ale tylko chrzestnej, nie ukrywam żadnych dzieci w piwnicy - dorzuciła, już znacznie weselej, bo historia była tylko historią, oplakaną dawno temu i teraz Brenna mogła posłać Zeneidzie pogodny uśmiech. - Jej matka otwiera właśnie kawiarnię na Pokątnej, więc się tu sprowadzili i to mały prezent powitalny.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2245), Ida Moody (2152)




Wiadomości w tym wątku
[03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii - przez Ida Moody - 21.10.2022, 10:46
RE: [03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii - przez Brenna Longbottom - 21.10.2022, 11:02
RE: [03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii - przez Ida Moody - 21.10.2022, 11:51
RE: [03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii - przez Brenna Longbottom - 21.10.2022, 13:08
RE: [03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii - przez Ida Moody - 22.10.2022, 11:58
RE: [03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii - przez Brenna Longbottom - 22.10.2022, 20:29
RE: [03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii - przez Ida Moody - 23.10.2022, 12:34
RE: [03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii - przez Brenna Longbottom - 23.10.2022, 14:08
RE: [03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii - przez Ida Moody - 22.12.2022, 13:06
RE: [03/03/72] b.longbottom & i.moody - ministerstwo magii - przez Brenna Longbottom - 22.12.2022, 20:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa