• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 11 Dalej »
[08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus

[08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#7
31.03.2025, 18:45  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.06.2025, 19:02 przez Stanley Andrew Borgin.)  
TW: krew; jakaś przemoc

Za krótko się znali z Rodolphusem, aby ten mógł wydawać takie osądy. Co to miało w ogóle znaczyć, że nie pasowały do niego przekleństwa? Stanley wyszedł z Ministerstwa ale Ministerstwo nie wyszło ze Stanleya. Czasami trzeba było sobie rzucić taką "kurwą" na rozluźnienie atmosfery czy podkreślenie pewnych słów. To była niejako forma zabawy językiem, tym co dano ich przodkom przed laty. Szkoda tylko, że jeden z ich czwórki, miał utracić tę możliwość. Znalazł się w złym miejscu, o złej porze i zaczepił złych ludzi - dosłownie i w przenośni.

Taniec ciała, które było przed nimi, napawało Vulturisa optymizmem. Jego ulubione, niejako ukochane zaklęcie, sprawiło ból ich ofierze. Powodowało te wszystkie skurcze czy grymasy na twarzy. Przebijało człowieczą powłokę, wbijając się głęboką w ludzką psychikę, aby spenetrować ją do szpiku, zostawiając po sobie niemiłe wspomnienie na lata.

Cruciatus udowadniał Borginowi jedną rzecz - jak kruche było ludzkie życie. Raz człowiek stał i udawał gieroja, a chwilę później skomlał o litość. Pomyśleć, że to wszystko potrafiło uczynić jedno zaklęcie. Jedno przepiękne zaklęcie.

- Wspaniale - skomentował rękawicę Serpensa - Po prostu znakomicie - dodał z dumą w głosie na ich poczynania - zarówno Lestrange'a jak i Mulcibera. Mógłby im sprawić kilka komplementów... ale czy było to konieczne? Na pewno wiedzieli jak dobrą robotę wykonują w tej chwili. Jak dobrze się sprawują. Jak wielce przyczynili się od ich sprawy.

Stanley machał rożdżką na lewo i prawo, krążył wokół ciała niczym sęp, którego imię przyjął w szeregach Czarnego Pana. Vulturis oczekiwał na swoją zdobycz. Przyglądał się. Liczył. Kalkulował. Czekał aż drapieżniki opuszczą swój łup i on będzie w stanie przystąpić do działania. Pogwizdywał melodycznie, a to wszystko po to, aby jakoś minęło mu te kilkanaście długich sekund. Opłaciło się. Mógł poszybować w jego kierunku aby zrobić swoje.

Krwawa posoka trysnęła wraz z niemal chirurgicznym cięciem Mulcibera, a strumień krwi szukał ujścia w wolnej przestrzeni nieopodal ich pacjenta. Mężczyzna leżał niczym jakaś rytualna owca, a kapłani robili to, co uważali za słuszne. Wykonywali wolę swojego Pana, który mówił jasno - "Każdemu, kto podniesie rękę na władzę, władza tę rękę odrąbie".

Tym razem nie miało to zastosowania dosłownego ale przekaz był jasny. Ktoś oponował władzy Lorda Voldemorta - ten ktoś otrzymywał karę.

- Wstajemy - Borgin zwrócił się do ich wybrańca - To nie czas na sen. Noc jest jeszcze długa, a na pewno nie chciałbyś ominąć finału tego wspaniałego wydarzenia - zapewniał ofiarę losu. W międzyczasie wycelował swoją różdżkę, a następnie zrobił to, co uwielbiał - rzucił cruciatusa. To wszystko po to, aby ich "kolega" mógł ponownie wziąć udział w danse macabre.


Rzut na cruciatusa w kierunku mężczyzny, co by trochę ocknąć
Rzut PO 1d100 - 70
Sukces!


Edycja na prośbę MG:

Mężczyzna zatrząsł się na ziemi, a jego ciało skończyło w konwulsjach. Dało się dostrzec ból, który przenikał przez jego kości, aż do umysłu, sprawiając wręcz ból u tych, którzy musieli to oglądać, a byli przecież sprawcami tego wszystkiego.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (4116), Rodolphus Lestrange (2445), Stanley Andrew Borgin (2872)




Wiadomości w tym wątku
[08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2025, 20:10
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 27.03.2025, 16:23
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Alexander Mulciber - 28.03.2025, 01:49
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Stanley Andrew Borgin - 29.03.2025, 14:32
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 29.03.2025, 14:55
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Alexander Mulciber - 31.03.2025, 02:47
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Stanley Andrew Borgin - 31.03.2025, 18:45
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 11.04.2025, 10:00
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Alexander Mulciber - 16.04.2025, 18:17
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Stanley Andrew Borgin - 17.04.2025, 20:38
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 08.05.2025, 13:14
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Alexander Mulciber - 08.05.2025, 20:26
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Stanley Andrew Borgin - 12.05.2025, 19:32
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 13.05.2025, 20:46
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Alexander Mulciber - 14.05.2025, 17:18
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Stanley Andrew Borgin - 18.05.2025, 17:16
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 19.05.2025, 10:43
RE: [08 IX 1972] Życie to taniec, życie to śmierć | Stanley, Alexander & Rodolphus - przez Alexander Mulciber - 19.05.2025, 17:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa