• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna Carkitt Market [08.09.1972] Sincerely, me

[08.09.1972] Sincerely, me
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#2
01.04.2025, 10:36  ✶  
Powolne urzędnicze życie pracownic i pracowników tego miejsca zostało zakłócone przez wtargnięcie kogoś, kogo nie zapomną do końca swojego życia. Jesteś potworem, Leviathanie. Zaklęcie pełne przemocy rzucone jak gdyby nigdy nic - pełne czego? Gniewu? Złości? Obojętności wobec cudzego życia i bezpieczeństwa?

Po pomieszczeniu poniósł się smród spalenizny. To był zapach magii.

Olbrzymia kula ognia rozbiła się o szklane okienko, nagrzewając je do tego stopnia, że to zaczęło się topić. Ogniste języki sięgnęły paczek, kopert i pergaminów. Nie przechowywano tu nic łatwopalnego poza papierem, ale ludzkie ciało również mogło się zwęglić. Ludzkie życie nie było wieczne i wiedział o tym każdy, kto był świadkiem twojego ataku na Sowi Urząd Pocztowy. Rozpętałeś panikę. Jej skala nie sięgnęła sufitu - nikt się jeszcze nie tratował, nie porzucał swoich dzieci, ale nikt w środku nie pozostał spokojny - wszyscy w przerażeniu osuwali się na ściany, zasłaniali twarze przed językami płomieni i uciekali gdzieś, gdziekolwiek, byleby wydostać się na zewnątrz. W panikę wpadły również pocztowe sowy, teraz latające chaotycznie, pohukujące, wylatujące naprędce przez otwory wylotowe, żeby ratować swoje marne, ptasie życia.

Znalazł się jeden odważny. Współpracownik kobiety podbiegł do niej i pomógł jej odejść na bok, polewając poparzoną twarz zimną wodą z końca drżącej różdżki. Zaryzykował - tym, że jego również skrzywdzisz, ale pozostawał w tym nieugięty - próbował wyprowadzić ją w bezpieczne miejsce, w którym uzyska odpowiednią pomoc medyczną.

Interwencja mistrzyni w związku z wyrzuceniem krytycznego sukcesu. Nie kontynuuję rozgrywki. To zdarzenie zostanie odnotowane przy punktowaniu Spalonej Nocy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eutierria (245), Leviathan Rowle (1560), Louvain Lestrange (1682)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.1972] Sincerely, me - przez Leviathan Rowle - 31.03.2025, 20:32
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Eutierria - 01.04.2025, 10:36
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Louvain Lestrange - 07.04.2025, 01:56
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Leviathan Rowle - 07.04.2025, 18:46
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Louvain Lestrange - 16.04.2025, 11:22
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Leviathan Rowle - 16.04.2025, 15:25
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Louvain Lestrange - 14.05.2025, 20:27
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Leviathan Rowle - 15.05.2025, 07:09
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Louvain Lestrange - 19.05.2025, 00:41
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Leviathan Rowle - 23.05.2025, 21:41
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Louvain Lestrange - 01.06.2025, 22:01
RE: [08.09.1972] Sincerely, me - przez Leviathan Rowle - 04.06.2025, 21:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa