01.04.2025, 21:30 ✶
Nazajutrz od przemiłego zaproszenia na czas dowolny, dnia dowolnego o dowolnej porze, News obwieściła swoje przybycie. Prezentu o dziwo nie zgubiła z czego była ewidentnie dumna. No może trochę nadgryzła i wymemłała sądząc po stanie kawałka placka jagodowego. Natomiast słoik podpisany "wtorkowy deszcz: na herbatę!" był nadal szczelnie zamknięty. Dlaczego akurat wtorkowy deszcz nadawał się idealnie do zaparzenia earl grey'a tego pewnie nawet sama Pani Księżyca nie wiedziała, ale cóż. W dodatku w paczce była książka z przepisami na 99 i 1/3 wypieków Siostry Danusi. Niestety News zdołał zjeść nie tylko kawałek ciasta, ale i parę stron z książki (łącznie z przepisem na owy placek jagodowy)