02.04.2025, 22:12 ✶
Niezręczność Mony sprawiła, że Electra jeszcze bardziej się speszyła. Czyżbym w czymś im przeszkodziła? Żeby nie stać jak kołek, uklękła by pogłaskać Cerbera, kiedy ten do niej podbiegł.
— O nie, mam nadzieję, że nic ci się nie stało. — powiedziała ze współczuciem, choć kobiecie ewidentnie coś się stało.
Ari, huh? Wyglądało na to, że w ciągu ostatnich paru tygodni, ta dwójka ponownie zdążyła się do siebie zbliżyć. Tylko w jaki sposób im się to udało? I ważniejsze pytanie, dlaczego ona nic o tym nie wiedziała? Fakt, Icarus zdawał się być ostatnio w lepszym nastroju, ale Electra założyła, że po prostu przestał już myśleć o Monie i wieczorku singli. Albo, że interwencja Basila podziałała. Właśnie, Basil... Czy on wiedział o wszystkim? Będzie musiała go wypytać, jak tylko wróci z Egiptu.
— Hej... — przywitała się niepewnie z Arim. Na matkę, ta sytuacja była strasznie niezręczna.
A zaraz potem zrobiło się jeszcze dziwniej, bo jej brat zaczął wąchać (?) kobietę siedzącą na kanapie i zrobił minę, jakby pachniała słodziej od banana split. Prewettówna obserwowała całe to zajście z kamienną twarzą. Jedynie na słowo "rycerz", jej brew poszybowała do góry. Dlaczego trzydziestolatkowie byli tacy.
— Chcecie, żebym wam coś przyniosła? Akurat robiłam deser w kuchni, a Mona może potrzebować cukru... — czuła, że dla własnego zdrowia psychicznego powinna się stąd zwijać, ale naprawdę chciała też pomóc Rowle.
— O nie, mam nadzieję, że nic ci się nie stało. — powiedziała ze współczuciem, choć kobiecie ewidentnie coś się stało.
Ari, huh? Wyglądało na to, że w ciągu ostatnich paru tygodni, ta dwójka ponownie zdążyła się do siebie zbliżyć. Tylko w jaki sposób im się to udało? I ważniejsze pytanie, dlaczego ona nic o tym nie wiedziała? Fakt, Icarus zdawał się być ostatnio w lepszym nastroju, ale Electra założyła, że po prostu przestał już myśleć o Monie i wieczorku singli. Albo, że interwencja Basila podziałała. Właśnie, Basil... Czy on wiedział o wszystkim? Będzie musiała go wypytać, jak tylko wróci z Egiptu.
— Hej... — przywitała się niepewnie z Arim. Na matkę, ta sytuacja była strasznie niezręczna.
A zaraz potem zrobiło się jeszcze dziwniej, bo jej brat zaczął wąchać (?) kobietę siedzącą na kanapie i zrobił minę, jakby pachniała słodziej od banana split. Prewettówna obserwowała całe to zajście z kamienną twarzą. Jedynie na słowo "rycerz", jej brew poszybowała do góry. Dlaczego trzydziestolatkowie byli tacy.
— Chcecie, żebym wam coś przyniosła? Akurat robiłam deser w kuchni, a Mona może potrzebować cukru... — czuła, że dla własnego zdrowia psychicznego powinna się stąd zwijać, ale naprawdę chciała też pomóc Rowle.
The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N