• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[08.09.72] Ogień i woda

[08.09.72] Ogień i woda
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
03.04.2025, 09:59  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.05.2025, 15:59 przez Brenna Longbottom.)  
– Nie, po prostu nie znasz się na pojebanej, czarnej magii – sprostowała Brenna, i zacisnęła na moment wargi, choć przez chustę na twarzy nie było tego widać. Nie miał maski. Niedobrze. Jedno z dwojga: albo śmierciożercy wmieszali się pomiędzy cywilów, albo chętnie pomagały im przypadkowe osoby – a może coś na nich wpływało?
Sama momentami zaczynała mieć wrażenie, że gdy znajduje się bliżej płonących budynków, dym zdaje się na nią wrzeszczeć.
– Wasze mieszkanie jest przy Horyzontalnej? Myślisz, że może tam być? – spytała. Heather mogłaby od razu sprawdzić, co z Cameronem. Brenna bardzo chciałaby ją zapewnić, że na pewno wszystko w porządku, ale… w tej chwili nie mogli być tego pewni, a ona nie chciała kłamać.
I wolała nie przyznawać się, że nawoływuje w tej chwili do brata narzeczonego Heather, a on nie odpowiada. To nic nie znaczyło – Brenna używała fal od niedawna, mogło jej nie wyjść. Albo Cedric był teraz w szpitalu i pomagał rannym, a to nie sprzyjało skupieniu, więc nie mógł nadać komunikatu. Właściwie było bardzo prawdopodobne, że tak właśnie się stało: Lupin ciągle robił nadgodziny, a jeśli nawet ich nie robił, mógł teleportować się tam, by dołączyć do medyków.
Mimo to fakt, że jej słowa ulatywały w eter bez odpowiedzi napełniał ją niepokojem.
Cedric? Jesteś tam?
– Jeśli kogokolwiek znajdziesz z naszych, mów mu to samo. Musimy jakoś się… znaleźć i podobierać w grupy – mruknęła i umilkła na chwilę, gdy przechodziły przez miejsce, gdzie pełno było dymu, choć nikt nic już nie płonęło - najwyraźniej ktoś próbował podpalić jeden z budynków i kubły na śmieci w zaułku, co napełniło okolicę smrodem, ale nie wymagało w tej chwili ich natychmiastowej reakcji. Brenna przystanęła, dostrzegając jakąś biegnącą ulicą parę, ale zanim zdążyła ich zatrzymać, by spytać, czy nie potrzebują pomocy, ktoś wybiegł im na spotkanie: kobieta rzuciła się w ramiona tego człowieka i cała trójka znikła z trzaskiem teleportacji. Longbottom wydobyła więc po prostu z kieszeni notatnik, by byle jak zanotować w nim ten ocalony budynek i ten, który minęły chwilę wcześniej, nietknięty przez płomienie. Numerki w dwóch rządkach, niestarannie zanotowane, ot żeby nie zapomnieć, wszystko co zauważyła. – Kurwa, gdybym wiedziała, gdzie tutaj sprzedają lusterka… – dodała z pewną frustracją. Jasne, sklep pewnie raczej nie działał w takich okolicznościach, ale w tej chwili po prostu była skłonna dać bardzo, bardzo dużo pieniędzy za możliwość kontaktu. – Chodzi mi o to, żeby tam została, gdyby ktoś potrzebował jej potem. Chociaż latanie teraz to zły pomysł, i tak może warto, żebyś miała ją pod ręką. Gdyby trzeba było coś zgasić z góry może być łatwiej. Albo ewakuować kogoś z wyższych pięter.

Edycja zgodnie z uwagą MG.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2360), Heather Wood (2181)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.72] Ogień i woda - przez Brenna Longbottom - 01.04.2025, 09:42
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Heather Wood - 01.04.2025, 21:37
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Brenna Longbottom - 02.04.2025, 08:36
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Heather Wood - 02.04.2025, 11:40
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Brenna Longbottom - 03.04.2025, 08:37
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Heather Wood - 03.04.2025, 09:43
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Brenna Longbottom - 03.04.2025, 09:59
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Heather Wood - 03.04.2025, 10:35
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Brenna Longbottom - 03.04.2025, 10:45
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Heather Wood - 03.04.2025, 10:56
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Brenna Longbottom - 03.04.2025, 11:06
RE: [08.09.72] Ogień i woda - przez Heather Wood - 03.04.2025, 11:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa