• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets

[09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie, zwykle przyobleczone są w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#1
05.04.2025, 14:34  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.04.2025, 16:17 przez Alexander Mulciber.)  
Alexander Mulciber wpatrywał się w ogień, próbując wyczytać przyszłość z płomieni trawiących szczątki jednego z tych miejsc, które kiedyś były domami. Sam podpalił te domy. Teraz zostały po nich tylko puste fasady – nadpalone maski domostw, które już dawno straciły swoje twarze. Kryły się za nimi tak jak kryli się Śmierciożercy. Kryły się ze swoją trupiością i ohydą za zasłoną dymu, tak jak Alexander krył się pod płaszczem w cieniu zaułka.

Obok znajdowała się księgarnia, przed którą usypano stos z książek. Część wciąż jeszcze płonęła. Patrząc w płomienie, patrzył w przyszłość, rozedrganą jak powietrze nad żarem ogniska. Książki umierały w ciszy, niewinność ich białych kartek splamiona czernią węgli. Nie był w stanie rozpoznać tytułów na nadwęglonych okładkach, tak samo jak nie był w stanie rozpoznać twarzy księgarza, którego zmaltretowane zwłoki wieńczyły pogrzebowy stos. Sam podpalił ten stos, przypomniał sobie, wychnąwszy z cienia. Stos usypany rękoma Naśladowców, którzy przemocą wywlekli przedsiębiorcę z jego przybytku kiedy noc była jeszcze młoda, chcąc uczynić go przykładem dla każdego, kto znajdował upodobanie w mugolskiej myśli literackiej.

Alexander schylił się, aby sięgnąć po jedną z nadpalonych przez ogień książek, nie zważając na węgle, tlące się w żarze niedogaszonego ogniska. Dym wdzierał mu się do nosa i gryzł w oczy, ale nie robił na nim wrażenia. Nic już nie robiło. Nawet ofiara całopalna ulatująca wraz z dymem ku niebu.

Przez chwilę zastanawiał się, czy nie podłożyć książki jako podpałki, aby podtrzymać płomię. Zastanawiał się, czy nie podpalić stosu na nowo. Alexander przechylił głowę, jak pies, który przechyla łeb, słysząc znajomy głos, choć jedynym, co był w stanie usłyszeć, był cichy trzask płomieni i pękającego belkowania. Czekał, choć nie do końca wiedział, na co czeka, a czekając, przetarł rękawicą sztywną od zaschniętej krwi okładkę, którą pokrywał popiół.
Złote tłoczenia liter tytułu lśniły jak ognista łuna płonącego Londynu. "Hrabia Monte Christo" – litery tańczyły w jego oczach jak płomienie, które nie chcą umierać.

Alexander podniósł skrytą za maską twarz, aby spojrzeć w ogień. Już wiedział, na co, a raczej, na kogo czeka.


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (6389), Eutierria (146), Scylla Greyback (4944)




Wiadomości w tym wątku
[09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 05.04.2025, 14:34
RE: [08.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 06.04.2025, 15:08
RE: [08.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 16.04.2025, 14:46
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 08.05.2025, 01:01
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 08.05.2025, 15:53
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 08.05.2025, 23:21
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 10.05.2025, 17:22
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 15.05.2025, 01:46
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 15.05.2025, 19:46
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Eutierria - 16.05.2025, 12:59
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 25.05.2025, 18:49
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 26.05.2025, 00:22
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 26.05.2025, 01:05
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 26.05.2025, 11:42
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 26.05.2025, 13:35
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 27.05.2025, 08:28
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 02.06.2025, 00:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa