• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[08.09.1972] Pierwszy śnieg | Hati&Skoll

[08.09.1972] Pierwszy śnieg | Hati&Skoll
Strach pachnie amortencją
Są dwa typy niewinnych ludzi: zakłamani i zaślepieni.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
192 cm wzrostu, dobrze zbudowany, o wyraźnie zarysowanych mięśniach. Ciemne krótkie włosy wydają się szorstkie, zaczesane w tył. Oczy w kolorze lodowego błękitu, o dziwnym, niepokojącym wręcz wejrzeniu. Dziesiątki tatuaży na niemal całym ciele utrzymanych jest w gotyckim stylu. Podobną aurę roztaczają ubrania, czarne lub grafitowe, schludny garnitur, długi płaszcz, skórzane buty i rękawiczki, kapelusz na głowie. Nie są nowe, ale utrzymane w doskonałym stanie.

Skoll Greyback
#4
13.04.2025, 01:08  ✶  
Siedział niewzruszony jego pomarszczoną miną. Skoll sumienie miał czyste. Głównie dlatego, że nie było tam wiele do zabrudzenia, ale to szczegół. Chciał pociągnąć z fajka i zatrzymał się z nim tkwiącym w zębach, kiedy do czarki wpadła pierwsza nadmiarowa kropla.
— Podskaku... — Nie dokończył, przerwało mu pojawienie się mężczyzny, którego Wilk obrzucił ostrym spojrzeniem, a zaraz zaś prychnął na Greybacka. — Poważnie? Faccietę to ci mo...
Ponownie odwrócił głowę, tym razem w stronę głównej sali z miną pełną zdegustowania. Ktokolwiek to był, jego głupota właśnie przewyższyła tupet.
— Co tam się znowu odpierdala? — Ruszył tam zaraz za bratem, by po kilku krokach stanąć.
Zapał do kłótni ostudziły płomienie.
Skoll wzrokiem przebiegł po oknach, z których jedno już skapitulowało. Okopcone szkło błyszczało po podłodze, a większy fragment trzymał się framugi na słowo honoru. Im bliżej podchodził, tym mocniej dym gryzł w gardle, a wrzawa uliczna stawała się bardziej chaotyczna. Kakofonia strachu, zaskoczenia i bezradności, tylko sporadycznie poprzetykana kimś, kto wiedział, co robi.
Panika.
Wyszedł niespiesznie i stanął obok Hatiego, próbując ogarnąć ogrom panoszącego się zniszczenia. Podniósł wzrok w ślad za ogniem, ck wspinał się po ścianach, wgryzał w okna i przebijał dachy. Smolisty dym zasnuwał niebo, jakby kłęby burzowych chmur, ale jedyne co przynosił, to żar i pył. Ludzie krzyczeli, ludzie uciekali, ludzie umierali w zgliszczach. Na tle płomieni trawiących domy i ciała ich bezpieczna jeszcze pizzeria, smętnie grająca przeżytek zeszłego pokolenia była niczym czarna groteska.
— Oh putain, en effet — przyznał, patrząc raczej na to, czy na pewno nic nie zwali im się z tego na głowy. Nawet odsunął się pół kroku, spoglądając zaraz na własne ślady butów w popiele.
Podniósł wzrok na dymne chmury. Jakim sposobem było go aż tak wiele?
— Hati? — Delikatnie zmrużył oczy. Coś chodziło po głowie jego brata, jednak nie doczekał się odpowiedzi. Radio postanowiło ich wyręczyć w domysłach.
Obejrzał się jeszcze raz na ulicę. Ktoś upadł w biegu i panicznie próbował się zebrać, gdzieś dalej coś wybuchło napęczniałe gorącym powietrzem, ktoś znowu krzyknął rozpaczliwie, a on zastanawiał się jedynie, kiedy sami będą krzyczeć.
Sztuczne słowa płynęły z radia jedno za drugim, proste, a nawet powtarzane, a jednak ciężkie do ogarnięcia. Nie umiał niczego doszukać się w chmurach, aż poddał się, zmuszony do ciągłego zamykania oczu przed padającym popiołem. Każde pół zdania docierające do uszu budziło więcej nowych pytań, a te powoli kierowały się w stronę jego brata.
Zatopił wzrok w jego twarzy w milczącej, absolutnie bezwyrazowej obserwacji.
— Nie powinni... — zaczął, ale zaraz zwrócił się bezpośrednio do Pedra. — Nie chowajcie się w budynku, to niebezpieczne — warknął na niego, wyjął z zębów papierosa, który już dawno zgasł, i wbił wzrok w Hatiego. — Co to za mina? Rozumiesz coś z tego? Jaka znowu jebana rebelia... — Wyrzucił peta do zaspy popiołu. Ostatnie zdanie wymruczał do siebie i ciężko było powiedzieć czy to pytanie, czy raczej osąd.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hati Greyback (1666), Skoll Greyback (1575)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.1972] Pierwszy śnieg | Hati&Skoll - przez Hati Greyback - 06.04.2025, 21:49
RE: [08.09.1972] Pierwszy śnieg | Hati&Skoll - przez Skoll Greyback - 09.04.2025, 20:40
RE: [08.09.1972] Pierwszy śnieg | Hati&Skoll - przez Hati Greyback - 12.04.2025, 16:38
RE: [08.09.1972] Pierwszy śnieg | Hati&Skoll - przez Skoll Greyback - 13.04.2025, 01:08
RE: [08.09.1972] Pierwszy śnieg | Hati&Skoll - przez Hati Greyback - 21.04.2025, 15:58
RE: [08.09.1972] Pierwszy śnieg | Hati&Skoll - przez Skoll Greyback - 27.04.2025, 14:37
RE: [08.09.1972] Pierwszy śnieg | Hati&Skoll - przez Hati Greyback - 22.05.2025, 09:52
RE: [08.09.1972] Pierwszy śnieg | Hati&Skoll - przez Skoll Greyback - 15.07.2025, 19:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa