18.04.2025, 23:12 ✶
Mniej więcej ile czasu po Spalonej Nocy mógłby zająć czarodziejskiemu The Globe powrót do ponownego funkcjonowania?
Mając na uwadze, że nikt na niego nie rzucił, a ja nie narzuciłam mu żadnego konkretnego losu, z The Globe nie stało się nic strasznego. Może wznowić działanie od razu, a kiedy ludzie będą przychodzili na spektakle... Cóż, dajcie postaciom niezależnym przynajmniej kilka-kilkanaście dni na otrząśnięcie się? Nie ma tu dobrych i złych odpowiedzi, opiszcie to z sensem (sugeruję poruszyć tematy takie jak próby „powrotu do normalności” czy tęsknoty bogaczy za kulturą) i będzie git.
I czy ktoś musi rzucić na sam teatr aby zobaczyć, jak bardzo go spopieliło, czy fabularnie przetrwał jedynie nieco osmalony?
Fabularnie przetrwał tak jak tego chcecie - nikt nie miał wpisanego go jako lokację do karty, więc taki rzut nie istnieje. Jeżeli miało stać się tak coś grubszego niż osmolenie i wybite okna to miło będzie jak to skonsultujecie, bo jednak musieli zrobić to Śmierciożercy lub któreś z agresywnych postaci niezależnych.