Jakieś wspaniałe zaklęcie, Louvainie! Udane, ale chyba nie do końca przemyślane - może spróbujesz jeszcze zaatakować sam zamek Hogwart? Kierowały tobą destrukcja, zło i chaos, ale z konfetti się nie wywiniesz.
Wyrwałeś budkę z ziemi, obnażając jej... Długie, zgrabne sześć owłosionych, ludzkich nóg, na których podskoczyła zażenowana i podkręciła drzwiczkami w geście głębokiego niedowierzania. Bardo szybko awansowała na inspektora Brygady, bo w dół tych nóżek rozwinęła się warstwa materiału do złudzenia przypominająca oficjalny mundur, słuchawka spadła w dół i wydobyło się z niej głośne: „ZATRZYMAJ SIĘ, ZŁOCZYŃCO, LEGITYMACJA!”, następnie wyjątkowo irytujący dźwięk gwizdka, po której każda z osób znajdujących się w sesji nie słyszała nic przez następnych
minutach.
Kiedy wydawało wam się, że budka za moment założy pelerynę, będzie was na tych kudłatych nogach gonić, oplecie Louvaina telefonicznym kablem i poczeka na Biuro Aurorów, ta leniwie... Wróciła na swoje miejsce. Krok za kroczkiem, bujając się na boki, postanowiła wrócić do spanka na wyznaczonym dla niej miejscu, ale nim jej się to udało, tuż po odwróceniu się do grupy Śmierciożerców tyłem, z grudy ziemi i chodnika wyrwanych razem z nią wydobyła się masa konfetti. Ze dwa wiadra, jak nie więcej, świecąc się przy tym na zmianę na żółto i czerwono, wyświetlając na szybkach napis NIEAUTORYZOWANY DOSTĘP, TO NIE SĄ ĆWICZENIA.
Za moment pojawi się tutaj Biuro Aurorów - musicie uciekać.
Wyrwałeś budkę z ziemi, obnażając jej... Długie, zgrabne sześć owłosionych, ludzkich nóg, na których podskoczyła zażenowana i podkręciła drzwiczkami w geście głębokiego niedowierzania. Bardo szybko awansowała na inspektora Brygady, bo w dół tych nóżek rozwinęła się warstwa materiału do złudzenia przypominająca oficjalny mundur, słuchawka spadła w dół i wydobyło się z niej głośne: „ZATRZYMAJ SIĘ, ZŁOCZYŃCO, LEGITYMACJA!”, następnie wyjątkowo irytujący dźwięk gwizdka, po której każda z osób znajdujących się w sesji nie słyszała nic przez następnych
Rzut 1d5 - 4
minutach.
Kiedy wydawało wam się, że budka za moment założy pelerynę, będzie was na tych kudłatych nogach gonić, oplecie Louvaina telefonicznym kablem i poczeka na Biuro Aurorów, ta leniwie... Wróciła na swoje miejsce. Krok za kroczkiem, bujając się na boki, postanowiła wrócić do spanka na wyznaczonym dla niej miejscu, ale nim jej się to udało, tuż po odwróceniu się do grupy Śmierciożerców tyłem, z grudy ziemi i chodnika wyrwanych razem z nią wydobyła się masa konfetti. Ze dwa wiadra, jak nie więcej, świecąc się przy tym na zmianę na żółto i czerwono, wyświetlając na szybkach napis NIEAUTORYZOWANY DOSTĘP, TO NIE SĄ ĆWICZENIA.
Za moment pojawi się tutaj Biuro Aurorów - musicie uciekać.
Każda osoba w sesji, również ta która nie odpisała w tej turze:
1. Musi wykonać rzut na ucieczkę za pomocą translokacji (teleportacja) lub aktywności fizycznej (dramatyczna ucieczka na nogach). Rzucacie kością 1d100 z modyfikatorem +5 za każdy poziom statystyki powyżej trolla. Na przykład, mając poziom PO, rzucacie kością 1d100+20.
2. Aby uciec, musicie przerzucić następującą kość:
3. Ze względu na gwizdek nie jesteście w stanie porozumieć się ze sobą co do kierunku.
Proszę herezję o pilnowanie mnie w odpisach, bo się zagapiłam - dej mi znać jak ktoś nie ucieknie. Jeżeli potrzebujecie zobaczyć jak wygląda rzut z modyfikatorem tutaj macie przykład.
1. Musi wykonać rzut na ucieczkę za pomocą translokacji (teleportacja) lub aktywności fizycznej (dramatyczna ucieczka na nogach). Rzucacie kością 1d100 z modyfikatorem +5 za każdy poziom statystyki powyżej trolla. Na przykład, mając poziom PO, rzucacie kością 1d100+20.
2. Aby uciec, musicie przerzucić następującą kość:
Rzut 1d100 - 57
3. Ze względu na gwizdek nie jesteście w stanie porozumieć się ze sobą co do kierunku.
Proszę herezję o pilnowanie mnie w odpisach, bo się zagapiłam - dej mi znać jak ktoś nie ucieknie. Jeżeli potrzebujecie zobaczyć jak wygląda rzut z modyfikatorem tutaj macie przykład.