21.04.2025, 17:30 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.04.2025, 17:31 przez Alexander Mulciber.)
Odpowiedź na ten list nadeszła nad ranem, 9 września. W kopercie Helloise mogła znaleźć połyskujące głęboką czernią, krucze pióro.
Non, je ne regrette rien – "nie, niczego nie żałuję" – słyszałaś tę piosenkę, dziewczyno z Kniei?
Kniei...
Nie: Kniei.
Jakże trudno trafić w odpowiedni ton, gdy krzyki mandragory niosą się przeraźliwym echem posród przestrzeni pamięci.
Nie szukam usprawiedliwienia, szukam tonacji, szukam imienia: a piosenka jest francuska, tak jak i Twoje imię, dziewczyno z Kniei.
Powiedz mi, czy przyniósł Ci ją kiedy jaki ptak, zanim ukręciłaś mu łeb i oskubałaś z kolorowego pierza, które tak chętnie wplatasz we włosy? Czy wyśpiewały Ci ją leśne kwiaty, te pleciuchy, które powtarzają wszystko to, co przyniesie wiatr, powiewający ich płatkami? A może to dzierzba nabiła tę piosenkę na kolce tarniny, rozwlekłszy jej dźwięki, tak jak Ty rozwlekasz się nad czasami dawno minionymi? "Wspomnień mych nie żal mi, już nie rozpalają mych dni ni radości, ni smutki", śpiewa Édith Piaf, "już nie potrzebuję ich".
Okłamałbym Cię, że mam na imię Abelard, dziewczyno z Kniei, ale gdybym Cię okłamał, wiem, że nie usłyszałbym Twojego śpiewu, la môme piaf. Czy zawodzisz tak pięknie jak słowik? Czy szczebioczesz jak pliszka, która na swych lotnych skrzydłach przynosi szczęście? Dawno już żadna pliszka nie zagnieździła się pośród moich snów. Znajduję je zmarznięte w gniazdach, gdy wędruję w snach posród wrzosowisk. W snach moje dłonie są zbyt zimne, abym mógł wrócić pliszki do życia.
Niektórzy z nas mają tylko dłonie, tak jak Ty, rozgarniająca palcami czarnoziem: inni mają tylko oczy, tak jak ja, próbujący przeniknąć czerń nocy. Oczy – tyle tylko zostało z pięciu moich zmysłów – nos złamano mi jeszcze w szkole, językowi nigdy nie ufałem. Myślałem, że mogę polegać na swych uszach, ale i słuch utraciłem. Nie słyszę, jak umierają moje pliszki. Nie słyszę, jak śpiewają. Ostatnimi czasy słyszę tylko wycie psów i skrzeczenie kruków. Czy zawtórujesz im, hucząc jak sowa, ta wieszczka rychłej śmierci i zguby, czy zakląskasz może jak turkawka?
Szukasz wiedzy, tak samo jak i ja, dziewczyno z Kniei. Myślę, że możemy sobie pomóc.
Kniei...
Nie: Kniei.
Jakże trudno trafić w odpowiedni ton, gdy krzyki mandragory niosą się przeraźliwym echem posród przestrzeni pamięci.
Nie szukam usprawiedliwienia, szukam tonacji, szukam imienia: a piosenka jest francuska, tak jak i Twoje imię, dziewczyno z Kniei.
Powiedz mi, czy przyniósł Ci ją kiedy jaki ptak, zanim ukręciłaś mu łeb i oskubałaś z kolorowego pierza, które tak chętnie wplatasz we włosy? Czy wyśpiewały Ci ją leśne kwiaty, te pleciuchy, które powtarzają wszystko to, co przyniesie wiatr, powiewający ich płatkami? A może to dzierzba nabiła tę piosenkę na kolce tarniny, rozwlekłszy jej dźwięki, tak jak Ty rozwlekasz się nad czasami dawno minionymi? "Wspomnień mych nie żal mi, już nie rozpalają mych dni ni radości, ni smutki", śpiewa Édith Piaf, "już nie potrzebuję ich".
Okłamałbym Cię, że mam na imię Abelard, dziewczyno z Kniei, ale gdybym Cię okłamał, wiem, że nie usłyszałbym Twojego śpiewu, la môme piaf. Czy zawodzisz tak pięknie jak słowik? Czy szczebioczesz jak pliszka, która na swych lotnych skrzydłach przynosi szczęście? Dawno już żadna pliszka nie zagnieździła się pośród moich snów. Znajduję je zmarznięte w gniazdach, gdy wędruję w snach posród wrzosowisk. W snach moje dłonie są zbyt zimne, abym mógł wrócić pliszki do życia.
Niektórzy z nas mają tylko dłonie, tak jak Ty, rozgarniająca palcami czarnoziem: inni mają tylko oczy, tak jak ja, próbujący przeniknąć czerń nocy. Oczy – tyle tylko zostało z pięciu moich zmysłów – nos złamano mi jeszcze w szkole, językowi nigdy nie ufałem. Myślałem, że mogę polegać na swych uszach, ale i słuch utraciłem. Nie słyszę, jak umierają moje pliszki. Nie słyszę, jak śpiewają. Ostatnimi czasy słyszę tylko wycie psów i skrzeczenie kruków. Czy zawtórujesz im, hucząc jak sowa, ta wieszczka rychłej śmierci i zguby, czy zakląskasz może jak turkawka?
Szukasz wiedzy, tak samo jak i ja, dziewczyno z Kniei. Myślę, że możemy sobie pomóc.
Przyjdę.
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat