• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy

[noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#10
28.04.2025, 18:42  ✶  
Brenna nie była silna. Była cholerną oszustką, która nie potrafiła grać na deskach teatrów, ale najwyraźniej naprawdę pięknie potrafiła pewne rzeczy udawać, tak że ludzie zaczynali w nie wierzyć. Nie, nie była silna, ale po prostu tej nocy nie miała wyboru - nikt jej nie miał.
Uśmiechnęła się do Nory, kolejny element tego wielkiego oszustwa, kogoś, kto niby miał być silny, a kto omal nie wpadł w panikę, bo na piecu płonął ogień.
- Mam zamiar się teleportować, spokojnie. Nie będę spacerowała po Nokturnie ani niemagicznym Londynie...
Jakby to gwarantowało bezpieczeństwo.
Mogło się w końcu okazać, że Rejwach pełen jest teraz trupów: na samą myśl Brennie zrobiło się niedobrze. Przez moment miała przed oczami Derwina, chwiejącego się na nogach w noc Beltane. Popioły, wypełniające jego mundur, które dostali zamiast ciała. Nie miała żadnej pewności, czy nie teleportuje się prosto na zgliszcza - czy nie znajdzie nadpalonego ciała Woody'ego.
- To dla Thomasa, może uda mi się jeszcze z nim pogadać i samej mu wyjaśnić, ale jeżeli tam będzie coś nie tak… Proszę, pilnuj tego. Tylko on może to zobaczyć. I niech nie przekazuje na razie nigdzie dalej. To może być... bardzo ważne, i chyba tylko on może to rozszyfrować... - poprosiła, wyciągając zza marynarki cenną paczuszkę. Po chwili do jej otępiałego umysłu dotarło także, że powinna zostawić tutaj samą marynarkę, zsunęła więc ją z ramion. Może ta już nie przypominała ubrania, które parę godzin temu Brenna zabrała z mieszkania, ale nie chciała, by ktoś w Rejwachu rozpoznał w niej ubiór brygadowy.
I przy okazji, gdy to zrobiła, uświadomiła sobie, że w gruncie rzeczy to chyba jednak ruchy przychodziły jej z trochę większym trudem niż powinny. Bolało ją kolano, obite przy upadku, siniaki, oparzenia, i gdy się poruszyła, uznała, że nie jest wcale pewna, czy żebra są całe – a chociaż wydawało się, że nie wybuchają nowe pożary (przynajmniej nie na Pokątnej w pobliżu: gdyby coś tu wciąż płonęło, nie siedziałaby teraz u Nory). Ale na Nokturnie sytuacja mogła być różna, poza tym naprawdę musiała… wytrzymać jeszcze chwilę, zanim pójdzie do Munga.
– Nora? Na ile szybko zdołałabyś przygotować coś wzmacniającego? Tak na wszelki wypadek – poprosiła w końcu, z pewnymi oporami. Ale nie chciała rozszczepić się w wyniku teleportacji.
Wyciągnęła jeszcze z kieszeni marynarki lusterko, chociaż nie po to, by wezwać Dorę. Zamiast tego uniosła różdżkę i zaczęła wprowadzać parę drobnych zmian. Nie modyfikowała wyglądu bardzo mocno, ale na tyle, by nie rozpoznano ją na pierwszy rzut oka – w sposób dobrze już sobie znany, bo nie pierwszy raz miała wpaść do Woodyego jako Annie. Fakt, że zawsze do niego robiła te same zmiany, ułatwiał całą procedurę.

używam umki Potterów, w ramach przygotowania do odwiedzin drugiej kryjówki


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2316), Nora Figg (2201), Pan Losu (40)




Wiadomości w tym wątku
[noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Brenna Longbottom - 28.04.2025, 10:01
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Pan Losu - 28.04.2025, 10:01
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Nora Figg - 28.04.2025, 10:22
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Brenna Longbottom - 28.04.2025, 10:38
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Nora Figg - 28.04.2025, 10:54
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Brenna Longbottom - 28.04.2025, 11:09
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Nora Figg - 28.04.2025, 11:25
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Brenna Longbottom - 28.04.2025, 12:14
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Nora Figg - 28.04.2025, 12:31
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Brenna Longbottom - 28.04.2025, 18:42
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Nora Figg - 29.04.2025, 21:03
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Brenna Longbottom - 29.04.2025, 21:23
RE: [noc z 08.09 na 09.09] Zdrajcy - przez Nora Figg - 29.04.2025, 21:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa