• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue

[10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#3
30.04.2025, 21:33  ✶  

Dla Prudence wszystko było zupełnie nowe. Pozwoliła się mu zabrać w nieznane, bez żadnego wahania, chciała to zrobić, chciała, aby pokazał jej część swojego świata. Nie wątpiła w to, że doskonale znał okolicę, tak samo jak wszystkie zakamarki w tej rezydencji, w której się znaleźli. Był u siebie, i najwyraźniej nie miał najmniejszego problemu z tym, aby wpuścić ją do tego swojego małego świata, który się tutaj znajdował. Nie pytała, nie wiedziała, czy to byłoby na miejscu, jak doszło do tego, że zbliżył się tak bardzo z Corneliusem, czuła, że wiąże się z tym jakaś głębsza historia. Już zarejestrowała to, że raczej nie miał zbyt szczęśliwego domu, nie mówił o nim w ten sposób, może to miejsce więc było jego namiastką? Nie miała pewności, ale czuła, że taka przyjaźń nie brała się znikąd, coś musiało spowodować to, że byli ze sobą blisko. Nie znalazł by się tutaj bez powodu, Cornelius nie wpuściłby go do swojego domu ze świadomością, że może zainteresować swoją osobą ludzi, którym może nie spodobać się to, co kiedyś zrobił, to w jaki sposób potraktował tradycję. Mimo wszystko to zrobił, co świadczyło o tym, że sporo dla niego znaczył. Prue potrafiła łączyć fakty, wyciągać wnioski, to nie sprawiało jej zbyt wielkiego problemu, przynajmniej kiedy posiadała jakieś informacje, dzisiaj rano sporo jej się zaczęło wyjaśniać. Zupełnie zmieniła sobie swoje wyimaginowane wyobrażenie na temat jego osoby. Czuła, że nie do końca odpowiednio go oceniła, była dla niego zbyt ostra w tych szkolnych czasach, ale na szczęście to już było za nimi. Bardzo wiele się zmieniło tego poranka.

Nieco bała się tej podróży, jednak nie zamierzała się wycofać, nie chciała pokazać, że wcale nie jest taka odważna. Wypity alkohol dodawał jej odwagi, bez zbędnego rozmyślania wdrapała się więc za nim na motocykl, nie omieszkając wtulić się po prostu w jego plecy, by poczuć się bezpieczniej. Korzystała z kolejnej okazji do tego, aby znaleźć się bardzo blisko mężczyzny. Mogła się w niego wtulać do woli i nie musiała się przejmować tym, że poczuje się przez nią osaczony. Idealnie się składało, chociaż miała już chyba na to nieme przyzwolenie, zważając na to, co się między nimi przed chwilą wydarzyło. Nie musiała się pilnować, bo przekroczyli granicę, nie musieli już trzymać rąk przy sobie, bo dotarło do nich, że pragną się w tym zatracić razem. To miał być bardzo zaskakujący tydzień, była tego pewna, szczególnie, że czuła, że ich interakcja nie skończy się na tym porannym spotkaniu, czy wycieczce, nie sądziła, aby potrafili trzymać się z dala od siebie w najbliższym czasie. Zwłaszcza, że mieli pewne niedokończone sprawy, które wypadało doprowadzić do końca.

Podziwiała okolicę, którą mijali. Może nie bywała na łonie natury zbyt często, jednak potrafiła docenić jej piękno. Jesień była ulubionym czasem w roku Purdence, pełnym kolorowych barw, które zachwycały oczy. Nie mogła się napatrzeć na ten fiolet wrzosów, które ich otaczały. Korzystała z tego momentu, starała się zapamiętać jak najwięcej z tej krótkiej chwili, którą mieli razem spędzić. Zupełnie przestała przejmować się sposobem w jaki się przemieszczali, no, co jakiś czas przypominały jej o tym momenty, w których podłoże nie było do końca równe, przez co podskakiwali nieco do góry, wtedy jedynie mocniej się niego przytualała, nie chcąc przypadkiem spaść na ziemię.

Co jakiś czas na linii horyzontu pojawiało się morze, wydawało jej się jednak, że znajduje się zbyt daleko, aby to właśnie ono było celem ich podróży. Nie wypytywała o to dokąd ją zabiera, jakiego miejsca by nie wybrał na pewno jej się spodoba. W końcu mieli spędzić nieco czasem razem, z dala od wszystkich osób znajdujących się w rezydencji, będzie miała szansę jeszcze bardziej go poznać, nie wiedzieć czemu ją to cieszyło. Nie powinna czuć tych wszystkich emocji, ale one nie zniknęły, gdy znaleźli się poza domem. Nadal czuła, że coś wisi w powietrzu, uderzyło w nią to dość mocno i nie odpuszczało.

Nie czuła chłodu, chociaż wiatr muskał jej twarz, plątał przy tym włosy, powodował, że jej policzki zrobiły się nieco zaróżowione, ale to było przyjemne uczucie, czuła, że żyje, co ostatnio raczej nie zdarzało się jej zbyt często, widać wystarczyło po prostu towarzystwo odpowiedniego człowieka i wszystko mogło się zmienić.

Zatrzymali się wreszcie. Nie do końca wiedziała ile czasu minęło, podróż okazała się być dużo bardziej przyjemna, niż zakładała. Dotarło do niej, że jest to moment, w którym powinna zejść z motocykla. Powoli, ostrożnie więc się z niego zsunęła, musiała to zrobić w ten sposób, bo nie chciała się potknąć i wywalić. Jakoś jednak jej się to udało zrobić w miarę bezboleśnie. Otaksowała wzrokiem okolicę, nie, żeby miało jej to pomóc domyślić się gdzie byli - zupełnie nie znała tych terenów, zrobiła to tylko po to, aby zobaczyć, gdzie się znajdują i jak wygląda krajobraz.

- Nie jestem, aż taka miastowa, jak Ci się wydaje, lubię spacery. - Może nie wyglądała na kogoś takiego, ale nie widziała nic złego w tym, że mieli teraz używać własnych nóg jako środka transportu. Dzięki temu też będzie mogła napawać się bardziej tymi widokami, niosło to ze sobą same pozytywy, bo mogli też znowu zacząć rozmawiać. Nie, żeby milczenie jej przeszkadzało, okazało się, że i ono jest całkiem przyjemne w jego towarzystwie.

- Jesteście ze sobą blisko. - Stwierdziła, zupełnie neutralnie, jakby to wcale nie było takie oczywiste, a przecież szło się tego domyślić. Nie sądziła jednak, że był to moment, w którym powinna grzebać w ich wspólnej przeszłości. Nie chciała wychodzić na wścibską.

- Jeśli mówisz o tym, że będzie warto, to myślę, że takie niedogodności nie będą mi przeszkadzały. - Jakoś sobie z nimi poradzi, nie mogło być, aż tak źle. No, nie do końca wiedziała, jak to będzie wyglądało, ale nie tak łatwo było ją wystraszyć.

Była ciekawa miejsca, które chciał jej pokazać, czuła, że jest z nim związane wiele wspomnień, wydawał się bowiem bardzo dobrze kojarzyć tę okolicę. Była gotowa do tego, aby pokazał jej nieco swojego świata. Wsunęła ręcę do kieszeni kurtki, którą jej pożyczył. Włosy fruwały jej na wietrze, ale zupełnie jej to nie przeszkadzało, mogli wyruszyć w drogę. - To co, idziemy? - Rzuciła jeszcze cicho, przystając tuż obok niego.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (43540), Pan Losu (29), Prudence Fenwick (35854)




Wiadomości w tym wątku
[10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 30.04.2025, 20:19
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Pan Losu - 30.04.2025, 20:19
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 30.04.2025, 21:33
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 30.04.2025, 23:24
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 01.05.2025, 00:13
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 01.05.2025, 02:30
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 01.05.2025, 03:30
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 01.05.2025, 15:38
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 01.05.2025, 23:40
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 02.05.2025, 19:45
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 03.05.2025, 00:53
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 04.05.2025, 20:31
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 05.05.2025, 18:00
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 06.05.2025, 18:07
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 07.05.2025, 01:27
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 08.05.2025, 23:21
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 09.05.2025, 22:51
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 11.05.2025, 01:33
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 11.05.2025, 23:43
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 14.05.2025, 17:37
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 16.05.2025, 00:16
RE: [10/09/72] Been tryin' hard not to get into trouble, but I... | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 16.05.2025, 19:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa