• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[noc 8.09 na 9.09] My little sister

[noc 8.09 na 9.09] My little sister
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#11
06.05.2025, 09:02  ✶  
– Jeśli znacie jakieś miejsce nad jeziorem, to będzie świetny pomysł – zasugerowała Brenna. Była pewna, że Mung jest w tej chwili przepełniony ciężko rannym i ta dwójka na pomoc z drobniejszymi obrażeniami czekałaby wiele godzin – o ile w ogóle by je dostała. Ludzie kłębili się tam teraz, czekając na pomoc. I pewnie umykali, teleportując się na obszarze całej Anglii, setki londyńczyków, uciekających z płonącego miasta.
Czy w innych miejscach wpadali w objęcia ognia i dymu? Czy gdzieś było bezpieczne?
– Wiesz, co z innymi w Dolinie? – spytała, zwracając na Dorę spojrzenie ciemnych, zaczerwienionych oczu. Nie od płaczu: od dymu i gorąca. Brenna nie płakała, i głos jej nie zadrżał, kiedy zadawała pytanie, chociaż serce ściskało się jej boleśnie, że może kiedy tutaj wywlekała tę kobietę z zadymionego budynku, gdzieś tam, w Dolinie, pomocy potrzebowała rodzina.
Bała się pytać. Bała się nie spytać. Bała się odpowiedzi, jaką mogła dostać. Ale nic z tego nie uwidoczniło się na jej umazanej twarzą sadzy.
– Klubokawiarnia, antykwariat i apteka Lupinów stoją. – A przynajmniej stały, gdy miała o nich ostatnie informacje i wolała nie zastanawiać się, czy coś się nie zmieniło. Kręciła się zresztą stale w pobliżu klubokawiarni, do której uciekali ci, którzy nie mogli się teleportować, a ich domy spłonęły. – Mam kontakt z Heather i Cedrickiem. – Fale bywały cholernie przydatne. I teraz gdy o tym myślała zawahała się nawet na chwilę nad zawołaniem do któregoś z Bulstrodów, ale biorąc pod uwagę, że prawdopodobnie obaj działali z aurorami… mogłaby tylko im przeszkodzić. – Jonathan i Morpheus byli cali jakąś godzinę temu, działają przy gaszeniu kamienicy. Główny punkt zbiórki do klubokawiarnia, drugim będzie antykwariat. Tam szukamy partnerów, lepiej nie chodzić teraz w pojedynkę. Możesz się tam teleportować, ja jeszcze upewnię się, że na pewno nikt nie został w środku i dom nie spłonie – powiedziała, machając w stronę budynku, jakby wcale nie powiedziała, że mają nie chodzić w pojedynkę. Ewentualnie Brenna nawet w swojej hipokryzji nie zauważała, że sugerowała trzymanie się najmniej w parach wszystkim innym, ale sama biegała tam, gdzie akurat wydawało się jej, że będzie najbardziej potrzebna.
Budynek prawdopodobnie ocalał. Ktoś z Brygady pomachał jej i pobiegł dalej – pewnie zwabiony ogniem nadbiegł, ale gdy sytuację zastał opanowaną, umknął. Brenna podejrzewała, że mieszkańcy poza tą dwójką wcześniej się ewakuowali, wolała jednak poświęcić dwie minuty na upewnienie się… a potem… potem pozostawało ruszyć dalej. Do walki z płomieniami i pomocy przy ewakuacji.



Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2130), Dora Crawford (1593)




Wiadomości w tym wątku
[noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Brenna Longbottom - 18.04.2025, 10:39
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Dora Crawford - 28.04.2025, 15:18
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Brenna Longbottom - 28.04.2025, 17:14
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Dora Crawford - 29.04.2025, 02:58
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Brenna Longbottom - 29.04.2025, 09:01
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Dora Crawford - 30.04.2025, 03:53
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Brenna Longbottom - 30.04.2025, 20:01
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Dora Crawford - 03.05.2025, 03:32
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Brenna Longbottom - 03.05.2025, 10:27
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Dora Crawford - 05.05.2025, 22:07
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Brenna Longbottom - 06.05.2025, 09:02
RE: [noc 8.09 na 9.09] My little sister - przez Dora Crawford - 06.05.2025, 22:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa