• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas

[08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#1
11.05.2025, 16:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.05.2025, 10:22 przez Thomas Figg.)  
[Obrazek: 3696c5477ba59b82746bd3a2d8f2e2fd.jpg]

Sticky fingers hold on tight
Pull me down into the night
I can't do this on my own, no
Won't you come and heal my broken bone?

Kto by pomyślał, że ta noc, która jeszcze za dnia zapowiadała się jak każda poprzednia noc, nie wyróżniająca się niczym szczególnym - no może tym, że chciał jej część spędzić w mugolskiej części Londynu... Ale zupełnie nie uwierzyłby, gdyby ktoś wcześniej opowiedziałby mu o tym co się będzie działo. Bo czy uwierzyłby, że przez całe Wyspy przetoczą się jakieś dziwne pożary, że będzie biegał po Londynie sprawdzając czy pomocnicy Zakonu są cali i pomagał będzie przypadkowym ludziom?

Bezwiednie dotknął swoich warg na wspomnienie wydarzeń sprzed nawet nie kilku godzin i poczuł jak przyjemne ciepło wpływa mu na policzki na samo wspomnienie tego co się stało. Jednak w całych tych makabrycznych wydarzeniach tej nocy było zarazem coś co sprawiało, że wykiełkowała w nim nadzieja na nowe lepsze jutro. Cały czas gryzło go co oznaczała odpowiedź Millie p tym jak wyznał jej swoje uczucia. Czyżby była ich już wcześniej świadoma? W sumie to nie miał pojęcia czy było to po nim widać, nie był dobry w odczytywaniu znaków, dlatego też nie wiedział co ukrywać, być może był w tym wszystkim tak oczywisty jak czarny baran ukrywający się w stadzie owiec. Westchnął odpychają od siebie myśli na ten temat, skoro go nie wyklinała i nie złorzeczyła to czy nie świadczyło na jego korzyść? Potrząsnął głową jak kot, który został nagle oblany wodą, aby pozbyć się tych myśli, to nie czas na takie rozmyślanie i robienie sobie nadziei.

Londyn cały czas płonął, udało im się ugasić nieco budynków już, ale to nadal kropla wody w morzu potrzeb, wciąż wiele budynków trawił ogień. Dlatego musiał odstawić prywatne rozterki na później, kiedy ostatni płomień i ostatnie pogorzelisko zostanie dogaszone. Westchnął przeciągając się i strzelając przy tym stawami w ramionach. Czuł się już zmęczony i obolały - ciągle w ruchu z krótkimi chwilami odpoczynku, bo przecież nie usiądzie jak człowiek odpocząć, nie, chęć ratowania i pomagania innym nie pozwalała mu zaczerpnąć tchu. Teraz już stał przed Norą, ledwo złapał łyk chyba herbaty zamiast eliksiru energetyzującego i wchłonął kilka ciastek, to mu będzie musiało wystarczyć, przynajmniej nie padnie z wycieńczenia. Słysząc otwierane drzwi odwrócił się w tamtym kierunku i szeroko uśmiechnął widząc wychodzącą stamtąd Moody.
- Chyba najlepiej będzie ruszyć tam w stronę Horyzontalnej, zdaj się tam nadal sporo rzeczy płonąć - odezwał się wskazując lewą ręką na miejsce, o którym właśnie mówił. W prawej dłoni ściskał różdżkę, z którą nie rozstawał się ani na moment odkąd tylko wkroczył dzisiaj do magicznej części Londynu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (1612), Thomas Figg (1763)




Wiadomości w tym wątku
[08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Thomas Figg - 11.05.2025, 16:03
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Millie Moody - 13.05.2025, 14:18
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Thomas Figg - 14.05.2025, 15:26
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Millie Moody - 14.05.2025, 23:16
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Thomas Figg - 15.05.2025, 19:09
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Millie Moody - 16.05.2025, 12:26
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Thomas Figg - 17.05.2025, 09:22
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Millie Moody - 20.05.2025, 20:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa