11.05.2025, 08:33 ✶
Brenna swojego czasu prawdopodobnie więcej niż raz życzyła Atreusowi, żeby go szlag trafił, podobnie jak on jej. Ale niekoniecznie była w tym całkiem szczera i na pewno nie miała na myśli czegoś w rodzaju: a niech jakaś kamienica mu na łeb spadnie. Gdy zaś zaklęcie rozwiało nieco dym, mogłaby przysiąc, że krew na moment zamarzła jej w żyłach, chociaż to on był tutaj Zimnym, nie ona. Czy to była kara za jego, czy za jej grzechy?
Od huku dzwoniło Brennie w uszach, nie słyszała więc nawoływań innych ludzi, zajmujących się dogaszaniem gruzowiska. Na moment zapomniała i o paskudnym przeświadczeniu, że w tym dymie coś jest: że się na nią czai, gotowe ją pochwycić, rzuca wyzwiskami i groźbami. Te wciąż zdawały się odbijać echem w jej głowie, ale przez chwilę nie zwracała na nie uwagi.
– Żyjesz?! – zawołała, dopadając do niego i sięgając do rozgrzanych gruzów, które go przygniotły. Znacznie rozsądniej byłoby może próbować odsunąć to zaklęciami translokacyjnymi, niż gołymi rękami walczyć z gorącymi murami, zwłaszcza wobec tego, że chyba przy upadku coś trzasnęło i u niej, ale w tej chwili adrenalina sprawiła, że Brenna nie czuła bólu. I nie ufała sobie, że czar na pewno wyjdzie i wszystko nie runie mu wprost na głowę: w ten sposób przynajmniej mogła spróbować zablokować tę cholerną ścianę tak, żeby nie uszkodziła go bardziej, nawet gdyby uszkodziła ją.
Sprawdzam czy zdołam w tej turze wygrzebać Atreusa, af
Od huku dzwoniło Brennie w uszach, nie słyszała więc nawoływań innych ludzi, zajmujących się dogaszaniem gruzowiska. Na moment zapomniała i o paskudnym przeświadczeniu, że w tym dymie coś jest: że się na nią czai, gotowe ją pochwycić, rzuca wyzwiskami i groźbami. Te wciąż zdawały się odbijać echem w jej głowie, ale przez chwilę nie zwracała na nie uwagi.
– Żyjesz?! – zawołała, dopadając do niego i sięgając do rozgrzanych gruzów, które go przygniotły. Znacznie rozsądniej byłoby może próbować odsunąć to zaklęciami translokacyjnymi, niż gołymi rękami walczyć z gorącymi murami, zwłaszcza wobec tego, że chyba przy upadku coś trzasnęło i u niej, ale w tej chwili adrenalina sprawiła, że Brenna nie czuła bólu. I nie ufała sobie, że czar na pewno wyjdzie i wszystko nie runie mu wprost na głowę: w ten sposób przynajmniej mogła spróbować zablokować tę cholerną ścianę tak, żeby nie uszkodziła go bardziej, nawet gdyby uszkodziła ją.
Sprawdzam czy zdołam w tej turze wygrzebać Atreusa, af
Rzut PO 1d100 - 2
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.