• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[9.9.72] To tylko Anne

[9.9.72] To tylko Anne
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
12.05.2025, 09:37  ✶  
Rejwach stał, a jego pan wciąż żył.
Prawie ugięły się pod nią nogi, i to wcale nie dlatego, że rozbiła sobie kolana przy upadku, a potem jedno uszkodziła, próbując unieść mur. Ogarnięta niemal obezwładniającą falą ulgi pozwoliła, żeby Tarpaulin wepchnął ją z powrotem do pomieszczenia – tak było wręcz lepiej, mogli wymienić parę zdań z dala od uszu bywalców, którzy siedzieli tu, gdy doszło do małego końca świata, kolejnego już po Beltane. I uścisnęła go bez wahania, krótko i mocno, zostawiając na jego ubraniu ślad krwi, którą ubabrana była jej lewa ręka.
Tak naprawdę przez większość nocy miała szczęście. Najpierw to było trochę poparzeń i te zwykłe obrażenia, których doznawał każdy, kto był zbyt blisko ognia i dymu – problemy z oddechem, z oczami, nic, czego magia nie mogła naprawić. Dopiero pod koniec oberwała bardziej, ale wciąż pozostawała na chodzie, a to więcej niż mogło powiedzieć wiele osób.
– Pewnie, że dałam – odparła, takim tonem, jakby w ogóle nie istniała inna możliwość, chociaż przecież mogła zginąć tej nocy sto i jeden razy. On mógł zginąć tej nocy sto i jeden razy. Każde z nich mogło oberwać w głowę tą przysłowiową cegłą: te faktycznie spadały z nieba. – Ja nie, ale posłałam Heather na Horyzontalną, dała znać, że antykwariat nie spłonął, chyba ucierpiały trochę szyby, ale poza tym w porządku. Pobiegł tam też ktoś pomóc zorganizować kryjówkę – powiedziała, żałując, że nie może powiedzieć mu nic więcej. Wpadła do Nory w międzyczasie, raz na bardzo krótki, drugi raz na parę minut – to tam „zmieniła” twarz – ale stały kontakt miała tylko na falach z Heather, Lupinem i przez lusterko z Dorą. To pozwalało na wymiany informacji, nie była jednak pewna, gdzie w tej chwili przebywała Tessa i co ostatecznie Millie zastała na miejscu. Po prostu musiała wierzyć, że gdyby były tam wielkie kłopoty, to ktoś zostawiłby u Nory wiadomość. – Klubokawiarnia stoi. Nora i jej rodzina cali. Widziałam Millie, Jonathana, Dorę, Heather. Thomas był z Dorą. Jonathan znalazł Morpheusa. Na początku byłam z Bletchleyem, ale nie wiem, co z nim potem. W Pękatej Fiolce mają rozdawać eliksiry. Zgasiliśmy parę budynków, ewakuowaliśmy trochę ludzi. W paru miejscach nie daliśmy rady. Nie wiem nic o stratach bezpośrednio u nas – wyrzuciła z siebie, cicho i szybko. Szybko mówiła zawsze, choć zwykle jej wypowiedzi były dużo bardziej kwieciste: teraz jednak starała się przekazać maksimum informacji w jak najkrótszym czasie. [b] – Załatwiamy zapasy. Chcę zaraz teleportować się do mieszkania i zabrać stamtąd rzeczy, które mogą pomóc, a potem polecę do Nory. Czegoś tu potrzebujecie? Są jacyś ludzie, którym trzeba pomóc? Pracownicy cali?

!Nokturn



Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3469), Pan Losu (91), Woody Tarpaulin (2098)




Wiadomości w tym wątku
[9.9.72] To tylko Anne - przez Brenna Longbottom - 05.05.2025, 11:09
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Pan Losu - 05.05.2025, 11:09
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Woody Tarpaulin - 11.05.2025, 23:48
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Pan Losu - 11.05.2025, 23:48
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Brenna Longbottom - 12.05.2025, 09:37
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Pan Losu - 12.05.2025, 09:37
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Woody Tarpaulin - 20.05.2025, 23:16
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Brenna Longbottom - 22.05.2025, 09:02
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Woody Tarpaulin - 24.05.2025, 13:26
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Brenna Longbottom - 26.05.2025, 11:45
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Woody Tarpaulin - 02.06.2025, 13:14
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Brenna Longbottom - 06.06.2025, 10:59
RE: [9.9.72] To tylko Anne - przez Woody Tarpaulin - 16.06.2025, 18:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa