• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik

Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#7
06.02.2023, 15:54  ✶  

Nora nie miała w zwyczaju bycia pesymistą. Wierzyła, że jeśli się dobrze nastawią, to wszystko pójdzie po ich myśli bez zbędnych komplikacji. Miała nadzieję, że to wystarczy. Już tak to bywa w każdej relacji, że ludzie wymieniają się swoimi funkcjami. Często to Erik był oparciem dla Nory, czasem jednak i ona przejmowała inicjatywę. Nie widziała w tym nic dziwnego. Może nie była aż tak świetnym mówcą, jednak nie brakowało jej empatii.

Figg przewróciła oczami słysząc kolejny komentarz swojego towarzysza. Nabijał się z niej, w tak poważnym czasie, kiedy zostali oddelegowani do jakże ważnej misji. - Dobra, dobra, nie ma się co mazać, tylko zaciśnij zęby i jakoś to będzie. - Wydawało się jej, że Longbottom trochę za daleko odpłynął, wolała go przywołać do porządku. Miała świadomość, że to ich zadanie nie było specjalnie ambitne, jednak tak czy siak musieli się na nim skupić, w końcu od tego, czy znajdą zioło zależało to, czy ta kobieta przeżyje.

- Może chcą zaburzyć porządek, pokazać, że to co jest się nie sprawdza, atakować jak najwięcej osób, żeby pokazać, że nikt nie może się spodziewać, kiedy przyjdzie na niego pora. Tak naprawdę to nie wiem. Oni są niestabilni, to fanatycy, którzy zachowują się nieracjonalnie. - Sama Figg nie potrafiła inaczej wyjaśnić postępowań Śmierciożerców. Nie miała zielonego pojęcia, czym się kierują w swoich działaniach. Nie umiała znaleźć w tym powiązań, miała wrażenie, że działają pod wpływem chwili i że te decyzje podejmowane są spontanicznie.

- Niby póki co nie działają jawnie, ale te ataki są coraz częstsze. Wydaje mi się, że coraz mniej się ukrywają, chcą zaznaczyć swoją obecność. - W końcu coraz częściej docierały do niej informacje o kolejnych atakach, może faktycznie wojna nie była wypowiedziana oficjalnie, jednak nie dało się zauważyć, że zaczęła się już toczyć. Może faktycznie było to wygodniejsze, w końcu nikt spoza kraju się tym nie interesował. Nie sądziła też, żeby Voldemort się przejął zainteresowaniem, zapewne odwróciłby to na swoją korzyść.

- Niby masz rację, ale mimo wszystko Erik oni są nieobliczalni, skąd wiemy, że któregoś poranka się nie obudzą i nie stwierdzą, że to za mało i zaczną wychodzić na ulice? - Bała się, że rzeczywiście mogłoby się wydarzyć coś podobnego, ale to chyba nie był odpowiedni czas na takie dywagacje. Musieli się skupić na tym, żeby pomóc Arabelli.

Mogliby nadrobić trasę, pójść na około, poszukać innej drogi, ale kiedy tylko wzgórze dzieliło ich od miejsca w którym mogły pojawić się rośliny, których szukali wydawało się to być zbędne. W końcu, co złego może im się przytrafić? Ewentualnie zjadą z tego wzgórza na czterech literach i trochę ubrudzą się w błocie - nie było to specjalnie niebezpieczne. Wydawało jej się więc, że wybór jest prosty. Będą musieli zejść z tej górki. Ostrożnie oczywiście, jednak bez sensu byłaby zmiana trasy. - Jakby coś, to zaniosę Cię na plecach, wiesz, że lepszego wsparcia mieć nie mogłeś. - Wolałaby zdecydowanie, gdyby to jej się coś przytrafiło, w końcu Erik nie miałby problemu z transportem jej do świstoklika, w jego przypadku sprawa się nieco komplikowała. Był z niego w końcu chłop jak dąb, jednak wolała nie rozważać jak miałaby go przenieść, szczególnie, że jeszcze nic mu się nie stało. Najwyżej będą się tym martwić później. Otworzyła szeroko usta, kiedy usłyszała kurwy które wypowiadał Erik. Tego to się nie spodziewała. Zawsze taki grzeczny i ułożony... - Nie wiedziałam, że znasz takie słowa...- Musiała to skomentować, bo była naprawdę zaskoczona.

Spojrzała na koszyk w swojej ręce, później na skarpę, wzięła głęboki oddech. Musiała to zrobić na spokojnie. Na pewno jej niski wzrost w tym przypadku był zaletą - daleko nie upadnie. - Idę, przygotuj się.- Przymknęła oczy i zrobiła pierwszy krok. Musiała działać szybko, bo skarpa była dosyć stroma, zbiegła więc z tej górki, omijając przeszkody, w dłoni nadal mocno trzymała koszyk. - UWAŻAAAAAAAAAJ - Krzyknęła głośno, bo kiedy tak biegła przed siebie dostrzegła Erika, który pojawił się na jej trasie, a nie miała specjalnie możliwości aby wyhamować, chyba będzie się musiała na nim zatrzymać...

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3926), Nora Figg (3223)




Wiadomości w tym wątku
Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Nora Figg - 02.02.2023, 10:30
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 02.02.2023, 22:11
J - przez Nora Figg - 03.02.2023, 10:55
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 03.02.2023, 16:52
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Nora Figg - 03.02.2023, 17:34
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 06.02.2023, 15:08
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Nora Figg - 06.02.2023, 15:54
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 06.02.2023, 20:30
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Nora Figg - 06.02.2023, 22:18
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 07.02.2023, 16:41
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Nora Figg - 07.02.2023, 22:47
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 08.02.2023, 01:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa