• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas

[08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#3
14.05.2025, 15:26  ✶  
Uśmiechnął się delikatnie patrząc w bok na Millie idącą obok niego. Kwestię tego jak zakończyło się gaszenie przez nich pobliskich kamienic zostawił za nimi, nie to, że o tym nie myślał, ale roztrząsanie tego nie przyniosłoby niczego dobrego nikomu. Nie w obecnej sytuacji. Jeżeli będzie konieczność to usiądą po wszystkim i o tym porozmawiają o ile wcześniej ogień nie strawi i jego. Śmiał się, że zostało mu jeszcze kilka żyć, jak to kotu, ale ile w tym prawdy. Czy świat nie będzie ironiczny co do niego i skoro nie pozwalał mu umrzeć, kiedy chciał się poświęcać dla innych to czy teraz skoro chciał dla kogoś żyć to splot wydarzeń nie sprawi, że umrze tej nocy? Potrząsnął głową, znów dryfował w złym kierunku sowimi myślami.

Przeskoczył wzrokiem po kolejnych budynkach wraz z tym jak dalej zapuszczał i się wzdłuż ulicy. Pokątna wyglądała zupełnie inaczej niż zazwyczaj, nie chodziło nawet o to, że było bardzo późno, albo wcześnie, zależnie jak kto na to patrzył. Ale wszechobecny swąd spalenizny i wszechobecny popiół, który opadał niczym śnieg. Gdyby tak dorwał tego kto był za to odpowiedzialny...

Z zamyślenia nad tym co zrobiłby odpowiedzialnym za te podpalenia wyrwał go krzyk Moody, jak mógł sam ominąć wzrokiem ten płonący sklep? Zaklął pod nosem.
-Idę! - krzyknął i ruszył za nią niczym cień, aby pomóc jej w razie potrzeby lub po prostu ubezpieczać. Być może to dlatego zauważył jej zawahanie po podniesieniu różdżki. Zareagował machinalnie, nie było istotne czy zatrzymałą się z wycieńczenia czy innego powodu, stała cała i zdrowa z tego co widział od tyłu. Uderzyło go wspomnienie, które pamiętał jak przez mgłę i jej słowa. Nie ogień, proszę, błagam Stawie, nie ogień. Ogień pali Ziemię - to zamierzał zatem robić, stanął za nią, jedną rękę kładąc jej na ramieniu, a drugą wycelował w płonącą witrynę sklepową.

Tak jak wszystkie wcześniejsze pożary tak samo i ten chciał ugasić pozbawiając go powietrza. Skupił się na tym co zamierzał zrobić i rzucił zaklęcie, aby jak najszybciej zdusić płomienie, pozbawić je pożywienia i patrzeć jak nikną od braku powietrza.

Translokacja III - zabranie powietrza z miejsca gdzie jest ogień

Rzut Z 1d100 - 10
Akcja nieudana
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (1612), Thomas Figg (1763)




Wiadomości w tym wątku
[08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Thomas Figg - 11.05.2025, 16:03
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Millie Moody - 13.05.2025, 14:18
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Thomas Figg - 14.05.2025, 15:26
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Millie Moody - 14.05.2025, 23:16
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Thomas Figg - 15.05.2025, 19:09
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Millie Moody - 16.05.2025, 12:26
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Thomas Figg - 17.05.2025, 09:22
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Millie Moody - 20.05.2025, 20:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa