• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas

[08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#4
14.05.2025, 23:16  ✶  
Nie widziała płonącej kamienicy, nie widziała pęczniejącej szyby witryny tak blisko własnej twarzy. Widziała jedno... to o czym mówiła jej Brenna, a w co ona nie chciała dawać wiary. Dym spalonych budynków zdawał się zagrażać jej bezpieczeństwu o wiele bardziej niż na początku myślała. To znaczy... Dym... Dymem można było się udusić, dym mógł wgryźć się w oczy i odebrać wzrok, dym mógł wgryźć się w płuca i odebrać dech, ale pilnowała się, chroniła przed dymem, osłaniała bańką powietrza, osłaniała twarz nawilżaną szmatką. Ale... tym razem było inaczej. Jej brawura, jej odwaga, jej brak wzruszenia i śmianie się w twarz wszelkiemu niebezpieczeństwu zostało wystawione na próbę. Wydawało jej się, że nie może od niego uciec, a czarny pył nie tylko ją śledził... gorzej... że wychodzi z niego istota zaszyta w czeluściach Kniei...

Ujrzała jej twarz uformowaną z dymu, zobaczyła jak wysunęła się ku niej ze zwęglonego zaułka...
ZZZZDRRRRRRRRRRRAJCY... SZLAAAAAAAAMY... BÓJCIE SIĘ JEGO IMIENIA...

Widok tej przerażającej twarzy piorunował ją bardziej niż głos. Wspomnienie sierpniowego snu, transu w który zapadła, gdy pieprzony Black dał jej nowy fantastyczny specyfik, który miał ją wyleczyć z bezsenności... To wszystko jebło teraz, gdy ona w swoim ciele widziała ucieleśniony koszmar z wizji, widziała widmo, które wyssało z niej życie wtedy, choć to nie była ona, a teraz czy wyssie życie z niej? Imię... jakie imię? Gula w gardle była niemożliwa do przełknięcia, nie była w stanie wypowiedzieć ani słowa stojąc w bezruchu i powtarzając rozpaczliwie, że to tylko sen, to tylko sen, tak bardzo chciała myśleć, wierzyć, czuć że to sen. Jej złociste ślepia niemal wyszły z orbit, gdy ciało czuło tylko strach...
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (1612), Thomas Figg (1763)




Wiadomości w tym wątku
[08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Thomas Figg - 11.05.2025, 16:03
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Millie Moody - 13.05.2025, 14:18
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Thomas Figg - 14.05.2025, 15:26
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Millie Moody - 14.05.2025, 23:16
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out - przez Thomas Figg - 15.05.2025, 19:09
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Millie Moody - 16.05.2025, 12:26
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Thomas Figg - 17.05.2025, 09:22
RE: [08-09.09.1972] Until the flames burn us out | Millie & Thomas - przez Millie Moody - 20.05.2025, 20:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa