• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
Jesień 1972, 6 września, Borgin & Burkes

Jesień 1972, 6 września, Borgin & Burkes
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#3
19.05.2025, 00:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.03.2026, 17:13 przez Eutierria.)  
Nie było w nim żadnego wzruszenia – na próżno było doszukiwać się w Michaelu choćby wzniesienia brwi lub ramion, intuicja podpowiadała ci jednak, że przerażający spokój był u kogoś takiego bardzo dobrym sygnałem. Na wypowiadane przez ciebie słowa reagował o wiele lepiej niż mogłeś się tego spodziewać: chociaż w jego oczach ewidentnie skusiłeś, a on nie darował sobie uszczypnięcia cię za to, rozmowa przebiegała płynnie.

– Dlaczego ta sprawa w ogóle cię zajmuję, chociaż… – tu właśnie ton jego głosu sugerował, że jest to z jego strony uszczypliwe – pojmuję, że panienka Parkinson o której mówiłem – tu skinął głową w kierunku zeszytów – to krewna panienki Parkinson, o której mówisz ty. – A skoro to narzeczona jego przyjaciela, powiązanie było oczywiste. – Myślę, że się nie zawiedziesz.

I w istocie – pierwsze zapiski o babci Victorii były dosyć skromne. Poszukiwała zaklinacza, czasem obdarowywała Borginów przeklętymi przedmiotami, innym razem próbowała poskąpić przy ściąganiu runy nałożonej na szklarnię w rodzinnych ogrodach, ale rachunek został wyrównany później i coś mówiło ci, że osoba odnotowująca dodatkową wpłatę poczyniła to z dużą satysfakcją. Ta skromność ustąpiła fali. To nie była jedna transakcja. To była mnogość przysług i usług, momentami gęściejszych, szczególnie w okresie Samhain, ale generalnie wyszło na to jakież to z niej ziółko, bo o ile wpierw korzystała z tego, co mogli zrobić za nią Borginowie, później musiała maczać w tym palce sama. Skupowała krew, skupowała „mięso” wątpliwego pochodzenia, aż wreszcie pojawił się ostatni zapis. Potem – już nic. Zapis dotyczył „żywej świni” i dotarło do ciebie, że nie musisz zadawać pytania. Dzień, który pamiętała Victoria był dniem transakcji wysoce niegodziwej.

W tym miejscu nie sprzedawano świń. Ale wiedziałeś przecież, kogo nazywano tu świniami – ludzi krwi brudnej, ludzi niegodnych istnienia…

– Jestem zwyczajnie ciekawy, dlaczego rozgrzebujesz to po tylu latach. Jeśli to twoja koleżanka, ileż lat miała wtedy? Zapewne była jeszcze w kołysce, o ile w ogóle żyła, nie zaprowadziła jej tam własna pamięć.

Pogrążyliście się w rozmowie.

Sesja zakończona ze względu na brak reakcji. Może zostać wznowiona po powrocie gracza. @Stanley Andrew Borgin

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eutierria (744), Stanley Andrew Borgin (411)




Wiadomości w tym wątku
Jesień 1972, 6 września, Borgin & Burkes - przez Eutierria - 03.04.2025, 20:08
RE: Jesień 1972, Borgin & Burkes - przez Stanley Andrew Borgin - 13.04.2025, 22:12
RE: Jesień 1972, 6 września, Borgin & Burkes - przez Eutierria - 19.05.2025, 00:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa