23.05.2025, 23:21 ✶
Obydwoje przyśpieszyli kroku, kierując się we wskazaną przez nią stronę. Thomas może nie ściskał w dłoni różdżki, ale Dora już tak, nie myśląc nawet o tym, że byli w niemagicznym Londynie. Działo się dookoła tyle rzeczy, że magia była tutaj najmniejszym problemem. Nie potrzebowali też długo, że znaleźć się niedaleko wysokiej kamienicy, której piętra zajęły się płomieniami, powoli schodzącymi w dół i obejmującymi niższe piętra. Na samym dole znajdował się jakiś sklepik, ale jego wnętrze wypełniały chmary dymu. Z resztą - na sprawdzanie asortymentu wcale nie było teraz zbyt dużo czasu.
Crawley uniosła rękę i machnęła różdżką, przywołując strumień wody, którym chciała wcelować w płomienie i dzięki temu jak najszybciej ugasić je, tak by nie niszczyły kolejnych pięter.
kształtowanie an strumień wody
Crawley uniosła rękę i machnęła różdżką, przywołując strumień wody, którym chciała wcelować w płomienie i dzięki temu jak najszybciej ugasić je, tak by nie niszczyły kolejnych pięter.
kształtowanie an strumień wody
Rzut Z 1d100 - 45
Slaby sukces...
Slaby sukces...
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.