• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets

[09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets
nefelibata
oh, how can we atone
for the secrets
we've been shown?
wiek
23
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uczę się
Specyficzna, nieco dziwna, filigranowa panienka z jeszcze ciekawszą fryzurą - z przodu, po obu stronach twarzy, dwa dłuższe pasma opadają na wysokość obojczyków, natomiast reszta brązowych włosów sięga nieco dalej niż broda. Mierzy niewiele ponad metr sześćdziesiąt, co najwyżej parę centymetrów, czym bardzo kontrastuje z resztą rodzeństwa. Posiada duże sarnie oczy, patrzące na świat z naiwnością dziecka - tak jakby wzrok uciekał gdzieś dalej, hen poza horyzont. Ubiera się dziewczęco, próbuje być elegancka, ale żyje skromnie - zwykle można spotkać ją we wszelakich sweterkach, spódnicach i sukienkach w kratę, które utrzymuje w palecie wszelakich odcieni brązu i beżu. Uwielbia motywy nawiązujące do natury, nadruki z kwiatkami, grzybami i liśćmi.

Scylla Greyback
#15
26.05.2025, 13:35  ✶  
Kiedy jego krew dotknęła jej maski, Scylla nie odsunęła się nawet na ułamek oddechu. W milczeniu przyjęła znak, nie jak świętość, lecz jak coś o wiele starszego i cięższego - jak pradawna więź, która nie zaczęła się dzisiaj i nie zakończy się, dopóki  któreś z nich nie wyzionie ducha.
Nie był to akt pokory. Ani wdzięczności. Była to akceptacja tego, co zawsze było nieuniknione.

Zdjęła rękawicę z prawej dłoni i uniosła palce, przejeżdżając nimi po masce. Tylko na moment spojrzała na umorusane opuszki. 
Krew.
Nie trzeba jej było wiele, poprosiła tylko o kroplę. Jedną. Nie dlatego, że była słaba, ani dlatego, że bała się poprosić o więcej.
Ale dlatego, że to wystarczało.

Bo wystarczyło, by raz poczuć smak - gorycz miedzi, ciepło życia i coś jeszcze, co istniało ponad biologicznym odruchem - by raz zasmakować przynależności, aby Greybackowie mogli już zawsze znaleźć właściciela tej krwi.
Znać jego drogę. Wyczuć jego obecność.
Podążać za nią, jak głodne wilki przez śniegi.

Zdjęła rękawicę z prawej dłoni i uniosła palce, przejeżdżając nimi po masce. Tylko na moment spojrzała na pokryte krwią opuszki, zanim lekko uniosła spód maski i wręcz ucałowała je z czcią. Niczym łania chłepcząca łyk wody ze strumienia nim spostrzeże rozpędzoną w swym kierunku strzałę.

Scylla nie potrzebowała rytuału, by wiedzieć, że coś się w niej zmieniło. Krew Alexandera była jak klucz, który otworzył zamek głęboko w niej - ten, do którego nie miała wcześniej odwagi się zbliżyć.
Nie było tam objawienia; był głód. I odwieczna pustka, której nie zaspokoi nawet boska ambrozja.

Nie spojrzała mu w oczy. Nie musiała. Już i tak widział w niej więcej, niż chciała. A jednak teraz, pośród zgliszcz i milczenia, w którym umierały wszystkie jej opory, wiedziała, że musi mówić.
Nie dla niego. Nie dla siebie. Ale dla tej, której nikt nie dał głosu.

Gdy więc przemówiła, jej głos był równy i chłodny. Jakby powtarzała coś zasłyszanego w śnie, szeptanego przez korzenie drzew, przez wilgotną ziemię i groby, które już dawno zapomniały imiona swoich martwych.

- To nie ta, która się urodziła, tkwi w ciele, lecz ta nigdy nienarodzona, ta, której nigdy nie nazwano. - Cytowała słowa, które uleciały z jego ust, ale nie należały do niego. Zastanawiała się, jak Alexander musi się czuć, ale nie sądziła, że chciałby jej to wyjawić. - Bliźniaczkę wykreślili za nic. - Dodała naprędce, przypominając sobie o istotnej części. Znów zamilkła, tym razem postępując kilka kroków na bok, ewidentnie potrzebując odrobiny ruchu, aby móc się w pełni zastanowić. - W dzień pamięci dziedziców jeden z herbów na starym cmentarzu zapłonie i ten, kto wytęży słuch, pozna prawdę, jeżeli... - urwała, aby nawiązać z mężczyzną kontakt wzrokowy - ...jeżeli nikt nie utnie jej języka.

Kiedy skończyła, obserwowała go bacznie, czekając na jakąś reakcję. Komentarz. Cokolwiek tak naprawdę, bo choć wiedziała, że nie ma wpływu na dalszy bieg zdarzeń, nie mogła wyzbyć się ludzkiej ciekawości. Chciała wiedzieć, co dalej. Zobaczyć na własne, fizyczne oczy, a nie tylko poprzez meandry mgły i niedopowiedzeń, na które pozwalało to trzecie.
- I była tu też kobieta. Krwistooka. Miała kruczoczarne włosy. Ona tę wizję ci przyniosła - przypomniała, bo nadal nie odpowiedział, czy zna kogoś takiego. Niecierpliwiła się, ale maska skrywała jej zmarszczone brwi. Jedynie przestąpiła z nogi na nogę, jak czekające w kolejce po cukierki dziecko.


i poklękli spóźnieni u niedoli swej proga
by się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (6389), Eutierria (146), Scylla Greyback (4944)




Wiadomości w tym wątku
[09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 05.04.2025, 14:34
RE: [08.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 06.04.2025, 15:08
RE: [08.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 16.04.2025, 14:46
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 08.05.2025, 01:01
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 08.05.2025, 15:53
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 08.05.2025, 23:21
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 10.05.2025, 17:22
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 15.05.2025, 01:46
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 15.05.2025, 19:46
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Eutierria - 16.05.2025, 12:59
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 25.05.2025, 18:49
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 26.05.2025, 00:22
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 26.05.2025, 01:05
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 26.05.2025, 11:42
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 26.05.2025, 13:35
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Alexander Mulciber - 27.05.2025, 08:28
RE: [09.09.1972] Throw Away Your Books, Rally in the Streets - przez Scylla Greyback - 02.06.2025, 00:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa