26.05.2025, 13:58 ✶
Być może wzmianka o Meyersach zadziałała, może mężczyzna wyczuł dym, który wprawdzie w większości Brenna wymiotła, tym samym sprawiając, że mogli bezpiecznie się ewakuować, ale który pozostawił po sobie w kamienicy nieprzyjemny zapach, a może po prostu była przekonująca – w każdym razie zamek wreszcie się otworzył. Brenna zaś odetchnęła z ulgą. Może i chwilowo dzięki zaklęciom w budynku nie powinno grozić mu niebezpieczeństwo, ale wciąż myślała o tym, że płonęła klatka schodowa: i że raczej nie zrobił tego popiół, a czyjeś podpalenie. I że jeśli ludzie, którzy to zrobili zobaczą, że kamienicy nie strawił ogień, mogą postanowić wrócić, aby dokończyć dzieła…
– Rzeczy muszę wziąć! – oświadczył mężczyzna stanowczo, wbiegając do mieszkania z powrotem, by chwilę później wyłonić się stamtąd z sakwą, przeklinając pod nosem. Chwilę później we troje zbiegli po schodach, osłaniając twarze tam, gdzie ostały się resztki dymu, Brenna przodem, z różdżką w ręku, gotowa w razie potrzeby ich osłaniać, póki nie natkną się z powrotem na Millie. Zostawiła za sobą kamienicę, szczęśliwie ugaszoną zaklęciem – jedna ruina mniej w mieście pełnym dymów i gruzu. A gdy Moody pojawiła się z miotłami, pomogła im się na nie zapakować, zanim sama odbiegła w kolejne miejsce – pomagać Brygadzistom gasić kolejne budynki.
– Rzeczy muszę wziąć! – oświadczył mężczyzna stanowczo, wbiegając do mieszkania z powrotem, by chwilę później wyłonić się stamtąd z sakwą, przeklinając pod nosem. Chwilę później we troje zbiegli po schodach, osłaniając twarze tam, gdzie ostały się resztki dymu, Brenna przodem, z różdżką w ręku, gotowa w razie potrzeby ich osłaniać, póki nie natkną się z powrotem na Millie. Zostawiła za sobą kamienicę, szczęśliwie ugaszoną zaklęciem – jedna ruina mniej w mieście pełnym dymów i gruzu. A gdy Moody pojawiła się z miotłami, pomogła im się na nie zapakować, zanim sama odbiegła w kolejne miejsce – pomagać Brygadzistom gasić kolejne budynki.
Koniec sesji
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.